Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 15:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Co nowego możemy spotkać w FIL-MED w kręgu zdrowia? - dwa lata na nowym miejscu

ROZMAWIAMY Z WŁAŚCICIELAMI PRZYCHODNI „FIL-MED W KRĘGU ZDROWIA” – dr KAROLINĄ FILIPCZYK i dr PRZEMYSŁAWEM FILIPCZYKIEM
Co nowego możemy spotkać w FIL-MED w kręgu zdrowia? - dwa lata na nowym miejscu
Fil-Med: dr n. med. Karolina Filipczyk i dr Przemysław Filipczyk
Podziel się
Oceń

FI-MED w kręgu zdrowia od dwóch lat mieści się w nowej siedzibie w Zawierciu, ulica Kukułcza 2

Redaktor: Państwa przychodnia „FIL-MED w Kręgu Zdrowia” działa już od ponad 16 lat, a właśnie mija drugi rok od otwarcia nowej placówki przy ulicy Kukułczej 2 w Zawierciu. Jak oceniają Państwo ten czas?
Karolina Filipczyk: To były intensywny, ale niezwykle satysfakcjonujący czas. Przez wiele lat zdobywaliśmy doświadczenie, rozwijaliśmy nasze kompetencje i budowaliśmy zaufanie pacjentów. Przeniesienie działalności do nowej, większej placówki było dla nas ważnym krokiem, który umożliwił połączenie zdrowia fizycznego i psychicznego poszerzając tym samym nasze portfolio i oferując jeszcze lepszą opiekę nad pacjentami. Dziś możemy śmiało powiedzieć, że nasza przychodnia to miejsce, gdzie łączymy nowoczesną medycynę z holistycznym podejściem do zdrowia.
Przemysław Filipczyk: W nowej siedzibie mamy nie tylko więcej przestrzeni, ale przede wszystkim możliwość oferowania pacjentom kompleksowej pomocy – od diagnostyki po zaawansowaną terapię. Przez te dwa lata zbudowaliśmy zespół specjalistów z różnych dziedzin, dzięki czemu możemy skuteczniej pomagać naszym pacjentom. Każdy przypadek traktujemy indywidualnie i podchodzimy do niego całościowo – to nasza filozofia pracy. 
Wiemy też, że pacjenci często potrzebują działania i konsultacji u wielu specjalistów, lub połączenia działań z różnymi specjalistami możliwie w jednym czasie i w jednym miejscu. U nas jest to możliwe.
Redaktor: Wspomnieli Państwo o holistycznym podejściu. Co to dokładnie oznacza ono w praktyce?
Karolina Filipczyk: Holistyczne podejście oznacza, że nie skupiamy się wyłącznie na objawach, ale szukamy ich przyczyn. Ciało człowieka to system naczyń połączonych – ból czy dysfunkcja w jednym miejscu może wynikać z zaburzeń w innym. Dlatego w naszej przychodni pracujemy zespołowo, łącząc wiedzę i doświadczenie specjalistów z różnych dziedzin: od osteopatii i fizjoterapii, przez psychiatrię, psychologię, aż po rehabilitację urologiczną czy stomatologiczną.
Przemysław Filipczyk: Jako fizjoterapeuta i osteopata wiem, jak ważne jest całościowe spojrzenie na organizm. Wiele dolegliwości – bóle kręgosłupa, migreny, napięcia mięśniowe – ma swoje źródło w zaburzeniach biomechanicznych, ale również przyczyny mogą być związane ze stanem emocjonalnym. Klasyczny ból barku, może mieć swoje podłoże w dolegliwościach wątrobowych czy innych zaburzeniach metabolicznych. Bóle karku mogą mieć swoją przyczynę w nieprawidłowym chodzie, który warto skorygować wkładkami. To oczywiście tylko przykłady, ale właśnie dlatego oferujemy nie tylko klasyczną fizjoterapię, ale także osteopatię, która pomaga przywrócić naturalne zdolności organizmu do samoregulacji. A te dzieciny z kolei łączymy ze specjalizacjami lekarskimi - chirurg, ortopeda, diabetolog, internista, dermatolog to niektórzy specjaliści, którzy działają z nami.
Redaktor: Jakie konkretne usługi mogą znaleźć pacjenci w „Kręgu Zdrowia”?
Karolina Filipczyk: Nasza oferta jest naprawdę szeroka. Poza klasyczną rehabilitacją ortopedyczną i neurologiczną, zajmujemy się również rehabilitacją urologiczną – wspieramy pacjentów z problemami nietrzymania moczu czy po zabiegach urologicznych. Mamy też specjalistyczną rehabilitację stomatologiczną dla osób z problemami stawu skroniowo-żuchwowego, bólami twarzy czy bruksizmem.
W naszej przychodni działa także zespół zajmujący się zdrowiem psychicznym – współpracujemy z psychiatrą dziecięcym i dla dorosłych, psychologiem oraz psychoterapeutą. Dbamy o zdrowie zarówno dorosłych, jak i dzieci – mamy neurologopedę, fizjoterapeutów pediatrycznych, terapeutów SI oraz specjalistów zajmujących się rozwojem najmłodszych. 
Przemysław Filipczyk: Rozwijamy też ofertę zajęć grupowych i indywidualnych, które wspierają zdrowie fizyczne i psychiczne. Organizujemy zajęcia z jogi, treningi “zdrowego kręgosłupa”, Tai chi, jogalates, a także zajęcia z kettlebell i TRX. Prowadzimy również specjalistyczne programy dla kobiet w ciąży i dzieci – na przykład ogólnorozwojowe zajęcia z elementami sztuk walki - Junior Fight Sport. Niedawno uruchomiliśmy również punkt pobrań, otwarty w soboty, co bardzo ułatwia pacjentom dostęp do diagnostyki. Szczególnie tym którzy nie mają możliwości wykonania badań wcześniej. Współpracujemy z firmami badającymi mikrobiom - ilość i jakość bakterii zamieszkujących w naszych jelitach. Takie badania w połączeniu z wiedzą lekarza diabetologa, internisty czy osteopaty mogą pomóc opracować naprawdę skuteczną ścieżkę powrotu do formy. 
Redaktor: Wspomnieli państwo o sprzęcie - to urządzenia do terapii czy diagnostyki ?
Przemysław Filipczyk: W sumie i jedno i drugie. Diagnostyczne gadżety jak urządzenie do pomiaru siły, zakresów ruchomości, platformy do oceny reakcji stóp na podłoże, czy ocenę przepustowości elektrycznej to sprzęty, które zero jedynkowo potrafią ocenić postęp terapeutyczny. Ale też są często niezbędne do podejmowania dalszych decyzji związanych z terapią. Korzystamy oczywiście ze sprzętu do badania obrazowego jak USG. Jest ono też bardzo przydatne przy ostrzykiwaniach stawów obwodowych (barki, kolana, łokcie) czy kręgosłupa osoczem bogatopłytkowym. USG bardzo przydaje się również przy pracy z kobietami w ciąży i po ciąży, np do oceny rozejścia kresy białej. Często sprzęt ten służy do pracy na żywo z pacjentem jako biofeedback - umożliwiając obrazowanie jakiegoś mięśnia, głęboko położonego, który wymaga uruchomienia. Ma to świetne zastosowanie właśnie w pracy z kobietami na mięśniach dna miednicy. Czasami to jedyny sposób na wyjaśnienie co dokładnie pacjent powinien napinać lub rozluźniać. Jeśli już mówimy o terapii kobiet to należy wspomnieć o urządzeniu do stymulacji, ale i do bardzo dokładnej oceny przezpochwowej efektywności pracy mięśni dna miednicy.  Od niedawna w naszym “arsenale” zagościła INDIBA - urządzenie pomocne praktycznie w każdym przypadku dolegliwości i przewlekłych i ostrych. Rewelacyjnie sprawdza się w pracy z bliznami, w urazach sportowych, ale też w problemach uro-ginekologicznych. Wykonujemy wkładki ortopedyczne - bezpośrednio na miejscu - ciężko może mówić o sprzęcie do tego, ale sama technologia umożliwiająca dopasowanie wkładki podczas jednej wizyty jest rewelacyjna. Komora hiperbaryczna - to kolejny ciekawy sprzęt, pozwalający na bardzo skuteczną regenerację tlenową w odpowiednich warunkach. Fala uderzeniowa - kolejne urządzenie, które chętnie i często jest u nas wykorzystywane do “przebicia” się przez ból, a następnie pozbycie się go całkowicie. 
Karolina Filipczyk: W wielu przypadkach najlepszym “sprzętem” jest człowiek i jego umiejętność analizy całego spektrum objawów. Nie każdy wie wszystko, ale dobrze jest znać miejsce, gdzie szybko znajdziemy pomoc w uzupełniających i wspierających się działkach medycyny. A jeśli ktoś zechce odejść od nowoczesnych technik to posiadamy u nas również dział Medycyny Chińskiej, gdzie uskuteczniane są działania z akupunkturą, igłami czy bańkami.
Redaktor: Brzmi imponująco! Jak udaje się Państwu utrzymać tak wysoki poziom usług?
Karolina Filipczyk: Kluczem jest zaangażowanie i ciągły rozwój. Stawiamy na wysoką jakość, dlatego nasz zespół to doświadczeni specjaliści, którzy regularnie podnoszą swoje kwalifikacje. Wierzymy, że skuteczne leczenie wymaga nie tylko wiedzy, ale też empatii i indywidualnego podejścia do pacjenta.
Przemysław Filipczyk: Poza tym dysponujemy nowoczesnym sprzętem i stale inwestujemy w rozwój technologii medycznych. Dzięki temu jesteśmy w stanie przeprowadzać dokładną diagnostykę i skutecznie leczyć nawet najbardziej skomplikowane przypadki. Naszą misją jest nie tylko eliminacja bólu, ale także edukacja pacjentów – chcemy, by byli świadomi swojego ciała i potrafili o nie dbać na co dzień. 
Redaktor: Co wyróżnia „FIL-MED w Kręgu Zdrowia” na tle innych placówek medycznych?
Karolina Filipczyk: Przede wszystkim nasze kompleksowe podejście. Pacjent, który trafia do naszej przychodni, może liczyć na pełną ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną. A jeśli już zdarza się potrzeba konsultacji na zewnątrz mamy coraz szersze grono specjalistów z którymi współpracujemy. Niemniej w wielu przypadkach wszelkie niezbędne konsultacje mogą odbyć się u nas. To oszczędza czas pacjentów i daje pewność, że leczenie jest spójne i skuteczne.
Przemysław Filipczyk: Poza tym wyróżnia nas pasja i zaangażowanie. Dla nas każdy pacjent to nie tylko przypadek medyczny, ale człowiek, któremu chcemy pomóc odzyskać zdrowie i komfort życia. Przez te lata pomogliśmy setkom pacjentów wrócić do sprawności i cieszyć się życiem bez bólu – i to daje nam największą satysfakcję. Co jeszcze ? Nasz zespół ! Ludzie u których empatia to cecha pierwszorzędowa, co sprawia, że poziom usług nieustannie rośnie, a pacjenci bardzo to doceniają. 
Redaktor: Jakie mają Państwo plany na przyszłość?
Karolina Filipczyk: Nie zamierzamy zwalniać tempa! Chcemy dalej rozwijać naszą ofertę, wdrażać innowacyjne terapie i edukować naszych pacjentów. Planujemy również rozszerzenie działalności diagnostycznej oraz kolejne programy profilaktyczne.
Przemysław Filipczyk: Naszym celem jest, aby FIL-MED w Kręgu Zdrowia był miejscem, gdzie każdy znajdzie profesjonalną, kompleksową pomoc. Zdrowie to najcenniejszy skarb – my pomagamy je odzyskać i utrzymać.
Redaktor: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów!
Karolina i Przemysław Filipczyk: Dziękujemy! Zapraszamy wszystkich do „FIL-MED w Kręgu Zdrowia” – u nas każdy znajdzie wsparcie i profesjonalną opiekę.
 

FIL-MED w Kręgu Zdrowia Zawiercie ul. Kukułcza 2 Zawiercie tel +32 494 15 56 www.fil-med.pl

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama