Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 03:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama 2
Reklama

Czym grozi spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi statuuje ogólny zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym z wyjątkiem miejsc do tego wyznaczonych i w punktach sprzedaży alkoholu.
  • 05.01.2021 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Czym grozi spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?

Problematyka spożywania alkoholu w miejscach zabronionych ma duże znaczenie zwłaszcza w okresie letnim, kiedy na zewnątrz jest ciepło i ludzie chętniej spędzają czas na powietrzu - w parkach, nad rzekami itd. Wtedy też najwięcej osób kończy spotkania towarzyskie z mandatami.

Czym jest miejsce publiczne?

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie zawiera definicji “miejsca publicznego”, dlatego też, aby zrozumieć, w jakich miejscach picie alkoholu jest niedozwolone, sięga się po słownik języka polskiego, zgodnie z którym “publiczny” to dziejący się “poza domem”, “jawnie”, a “miejsce publiczne” to miejsce dostępne dla ogółu.

Miejscem publicznym jest zatem choćby ulica, plaża nad rzeką, park, dworzec (przy czym spożywanie alkoholu w środkach komunikacji jest dozwolone w miejscach do tego wyznaczonych, np. w wagonie restauracyjnym w pociągu). W literaturze, wielokrotnie podnosi się, że miejscem publicznym jest także miejsce, do którego wstęp ma się za okazaniem biletu - teatr czy kino.

Czy zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym jest bezwzględny?

Nie; ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w art. 14 ust. 2b wskazuje, że w drodze uchwały, rada gminy może wprowadzić odstępstwo od ogólnego zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym, o ile:

  1. uzna, że nie będzie to negatywnie wpływać na politykę społeczną w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi,

  2. nie będzie to zakłócało bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Do takiej sytuacji doszło choćby dwa lata temu, kiedy Rada m.st. Warszawy w drodze uchwały uchyliła zakaz spożywania alkoholu na Bulwarach Wiślanych. Rady gmin mogą więc łagodzić ustawowe restrykcje, jednakże dokonując dokładnej interpretacji obowiązujących przepisów i wprowadzając tego rodzaju akty prawa miejscowego w sposób szczegółowy, nie ogólnikowy.

Co grozi za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?

Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym stanowi wykroczenie zagrożone grzywną nałożoną mandatem w kwocie 100 złotych. Karalna jest również próba spożycia alkoholu w miejscu publicznym (np. otworzenie puszki piwa na ławce w parku będzie uznane za usiłowanie spożycia, ale ukaranie mandatem w sytuacji, kiedy nieotwarty alkohol stoi obok danej osoby siedzącej na ławce byłoby już dyskusyjne i stanowiłoby raczej nadużycie przysługujących uprawnień). Kara grzywny jest karą nie alternatywną - ustawa nie przewiduje innej kary za to wykroczenie.

Mandat za spożycie alkoholu w miejscu publicznym należy opłacić w ciągu 7 dni pod rygorem skierowania sprawy do sądu.

Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - pomoc prawna

Choć ogólny zakaz spożywania alkoholu zdaje się być wyrażony w sposób jasny, należy pamiętać, że ustawa nie definiuje pojęcia “miejsca publicznego”, a poszczególne gminy mogą w różny sposób regulować tę kwestię w drodze uchwał. Stąd też, przy wątpliwościach co do zasadności ukarania mandatem, można mandatu nie przyjąć (o czym funkcjonariusz powinien poinformować), jednak należy liczyć się z dochodzeniem swoich racji w sądzie.

Jeśli osoba, na którą nałożono grzywnę w postaci mandatu, nie zgadza się z zasadnością ukarania jej za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, może skonsultować swoją sprawę z prawnikiem takim jak adwokat Wodzisław Śląski.


 

Materiał Partnera - Adwokat Wodzisław Śląski

Materiał zewnętrzny


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama