Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 6 marca 2026 07:36
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

W Łazach odsłonięto tablicę informacyjną upamiętniającą niemiecki obóz pracy przymusowej dla Żydów

W dniu 25 maja 2024 roku na terenie Zespołu Szkół im. profesora Romana Gostkowskiego w Łazach, odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy informacyjnej upamiętniającej niemiecki obóz pracy przymusowej dla Żydów na terenie Łaz.
Podziel się
Oceń

Uroczystość rozpoczęto wprowadzeniem sztandaru i odśpiewaniu hymnu państwowego, następnie dyrektor szkoły Katarzyna Rusek-Szczygieł powitała zaproszonych gości oraz mieszkańców Łaz. Wśród zaproszonych gości byli min. rodzina ze Stanów Zjednoczonych Ediego Willnera osadzonego w obozie pracy, Pani Anna - naoczny świadek, która niosła pomoc  Żydom osadzonym w obozie, przedstawiciele Gminy Łazy, radni Rady Miejskiej w Łazach, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Łazach Bogusława Serzysko, przedstawiciel Zarządu Powiatu Zawierciańskiego Grzegorz Piłka, przedstawiciele Wojskowego Centrum Rekrutacji  Będzin, reprezentanci Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu, przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, dyrektorzy szkół z terenu Łaz i Gminy Łazy, nauczyciele,  pracownicy szkoły oraz młodzież szkolna.  Odsłonięcie tablicy było zakończeniem  Wojewódzkiego Projektu Edukacyjnego „Szkoła Patriotów”. Jest to projekt organizowany przez Śląskiego Kuratora Oświaty, który ma na celu przywracanie i podtrzymywanie pamięci o ważnych dla historii naszej Ojczyzny i regionu bohaterach i wydarzeniach, upowszechnianie wiedzy na temat miejsc, faktów i postaci związanych z walką o niepodległość, bohaterstwem i męczeństwem, systematyczną opiekę nad miejscami pamięci i trwałymi upamiętnieniami na terenie Województwa Śląskiego, stanowiącymi materialne świadectwo ważnych wydarzeń z historii Polski, kształtowanie wśród dzieci i młodzieży szacunku dla przeszłości i tradycji, dziedzictwa narodowego i kulturowego oraz pielęgnowanie tradycji patriotycznych poprzez propagowanie wiedzy.              

W ramach projektu szkoła gościła Beatę Kuc z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Łazach, pasjonatkę lokalnej historii, która przybliżyła uczniom historię obozu. Młodzież miała okazję usłyszeć wspomnienia mieszkańców Łaz oraz dowiedzieć się jak wyglądało życie mieszkańców i osób znajdujących się w obozie. „Pomiędzy ulicami Fabryczną i Wysocką w Łazach w 1941 roku powstał obóz przymusowej pracy. W obozie wybudowano baraki, obóz otoczono drutem kolczastym. W obozie przebywali Żydzi sprowadzani z wielu krajów europejskich. Przez ich wysiłek i nieludzką pracę stoi do dzisiaj wieża ciśnień przy ulicy Fabrycznej. Obóz zlikwidowano w 1944 roku, ale więźniów, którzy przeżyli wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W dzisiejszych czasach na terenie byłego obozu znajdują się posiadłości prywatne” – przypomniała Beata Kuc fragment lokalnej, wojennej historii. ( źródło „Facebook ZS Łazy” ).

Warto przytoczyć wspomnienia nieżyjącego już Eddie Wilnera, który przeżył obóz w Łazach: „Ludzie byli bici na śmierć w obozie lub w pracy i był taki system, że kiedy było potrzeba więcej osób do pracy, przybywali nowi ludzie i byli wprowadzani do obozu. Jeśli mieli tysiąc osób w obozie, a zginęło sto w ciągu tygodnia lub dwóch w przymusowej pracy, to dostawali jeszcze 100 z transportu z Auschwitz lub jakkolwiek innego, który pozwalał wypełniać braki  Wychodziliśmy codziennie, maszerowaliśmy pod strażą, do miejsc, w których zostały zbombardowane tory, przypuszczam przez Rosjan, bo wątpię, aby Amerykanie dotarli tak daleko, a także budowaliśmy nowe linie kolejowe, co było najcięższą pracą, ponieważ ludzie nie byli silni. Jedzenie było bardzo ograniczone” – wspomina Eddie Wilner, więzień, który przeżył obóz w Łazach. „Tytaniczna praca w ograniczonych do minimum porcjach żywieniowych oraz przydziału ubrania, polegała głównie na odbudowie zbombardowanych linii kolejowych, Więźniowie wykopywali również niewybuchy bomb. Wykopywaliśmy również niewybuchy bomb, co osobiście zrobiłem dwa razy, a było bardzo niebezpieczne. Wtedy niemieccy strażnicy trzymali się daleko na wypadek wybuchu. Niektórzy więźniowie zginęli w ten sposób. Nasze ubrania były ograniczone, w czasie zimy nosiliśmy chodaki. Ludzie często upadali pod ciężarem szyny, które ich przygniatały. Mieliśmy buty z drewnianym podeszwami, mundury z gwiazdą Dawida, później dostaliśmy niebiesko-białe pasiaste mundury.

"Ludzie wyglądali jak chodzące szkielety i często pod wpływem traumy popełniali samobójstwo. Nie mieliśmy odpowiedniego jedzenia, ubioru, ludzie wyglądali jak chodzące szkielety, wiele osób popełniło samobójstwo, co było najbardziej...żywym wspomnieniem, jakie mam o obozie. To nie zabijanie ludzi przez ludzi, ale popełnianie samobójstw” - wspomina Eddie Wilner, więzień, który przeżył obóz w Łazach.( źródło: Radosław Famulski „Ciekawa Przeszłość”). Według IPN-u w obozie miało przebywać 700 więźniów, z czego 130 zginęło. Obóz zlikwidowano w 1944 roku,  więźniów, którzy przeżyli, wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Dziś na terenach, na których był obóz, znajdują się posiadłości prywatne.
Tekst oraz zdjęcie Damian Liszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Jak zawsze w punkt Panie Redaktorze 👍Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:56Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW? J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Chyba pomylił pan redakcje. Od początku krytykowaliśmy sposób realizacji tej inwestycji, to nasza dziennikarka wymyśliła nazwanie ulicy "szpilkostradą", pisaliśmy o błędach w projekcie, potyczkach z wykonawcą i mniej czy bardziej udanych próbach poprawienia sytuacjiData dodania komentarza: 3.03.2026, 11:07Źródło komentarza: Ukryte problemy budynków, które wykryją specjalistyczne badaniaAutor komentarza: j23Treść komentarza: BUCHA !CHA! CHA!!! Jakość powietrza i hałas...????. Przypominam Redakcji że była zachwycona z ulicy 3 maja , która po remoncie generuje ze sto razy tyle hałasu co przed modernizacją, a koślawa nawierzchnia generuje piramidalne ilości kurzu. W dodatku każde auto jadące po tych wertepach spala znacznie więcej trując całe miasto spalinami . Jak widać obecne i przeszłe władze tego myszkowskiego grajdoła pokazali jakie mają rozumki.. A wasza Redakcja niczym się od nich nie różni.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 00:05Źródło komentarza: Ukryte problemy budynków, które wykryją specjalistyczne badaniaAutor komentarza: DziadTreść komentarza: https://www.youtube.com/watch?v=B29c3Pgz3RY - i wszystko staje się jasne. Panie Redaktorze Mazanek, masz chłopie już swoje lata. Jak ty swoim dziadkom w oczy spojrzysz??? Tak ja wiem dla lewaka Boga niema, a więc potem nie ma nic. Nie ma więc czego się bać. A co jak się mylisz? No właśnie....Data dodania komentarza: 27.02.2026, 13:04Źródło komentarza: Może zabraknąć ważnego metalu dla przemysłu. Potrzebne są nowe kopalnieAutor komentarza: ZdzichuTreść komentarza: Czekamy na komentarz obiektywnego redaktora 😉Data dodania komentarza: 25.02.2026, 23:42Źródło komentarza: METROPOLITA CZĘSTOCHOWSKI ARCYBISKUP WACŁAW DEPO POWOŁUJE SPECJALNY ZESPÓŁ DO SPRAW PEDOFILII W DIECEZJI CZĘSTOCHOWSKIEJAutor komentarza: stary piernikTreść komentarza: Prezydent Częstochowy Krzysio M. (nowa-lewiwca dawne $LD) zatrzymany. Akcja CBA: https://wydarzenia.interia.pl/slaskie/news-prezydent-czestochowy-zatrzymany-akcja-cba,nId,22604758 . Oj coś mi sie wydaje, że kilka lewaków z Myszkowa narobi w gacie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:02Źródło komentarza: METROPOLITA CZĘSTOCHOWSKI ARCYBISKUP WACŁAW DEPO POWOŁUJE SPECJALNY ZESPÓŁ DO SPRAW PEDOFILII W DIECEZJI CZĘSTOCHOWSKIEJ
Reklama
Reklama
Reklama