ZABIŁ, OPRUŁ, POĆWIATROWAŁ I… WYRZUCIŁ
(Kotowice) Tak prawdopodobnie wyglądał scenariusz uboju, na którego efekty natknął się jeden z naszych czytelników w lesie za Kotowicami. Spacerując pomiędzy sosnowymi młodnikami zauważył na małej polance brezentową płachtę, pod którą wyraźnie coś ukryto. Kiedy ją uchylił bardzo się zdziwił, spoczywały bowiem pod nią sporej wielkości kawałki …młodej krowy. Zwierzę było z wprawą oskórowane i poćwiartowane. Dlaczego zatem ktoś wyrzucił mięso do lasu? Niewykluczone, że były w nim pasożyty, które spowodowały, że nie nadawało się do spożycia. W tej sprawie bulwersuje nie tylko sposób pozbycia się szczątków zwierzęcia, ale także fakt, że mimo zalecenia o ich utylizacji gmina Żarki ponad tydzień zwlekała z usunięciem szczątków.
17.11.2016 10:21