Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 2 kwietnia 2026 02:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

W POŻARZE STRACILI CAŁY DOBYTEK

(Myszków) Rodzina Eweliny Pali z ulicy Dworskiej straciła w pożarze cały dobytek. Ogień wybuchł w nocy soboty na niedzielę (6/7 maja), w łazience znajdującej się na poddaszu budynku Poddasze zajmowała Ewelina z córką Kingą i partnerem Łukaszem. Poszkodowani przebywają w szpitalu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Niestety po zakończonym leczeniu nie mają gdzie wrócić, bo mieszkanie doszczętnie spłonęło, a dach zawali się do środka. Z doraźną pomocą ruszyli sąsiedzi oraz nauczyciele i rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3, gdzie uczęszcza Kinga. Jednak na ten moment rodzinie przede wszystkim potrzebne jest mieszkanie.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Rodzina Eweliny Pali z ulicy Dworskiej straciła w pożarze cały dobytek. Ogień wybuchł w nocy soboty na niedzielę (6/7 maja), w łazience znajdującej się na poddaszu budynku Poddasze zajmowała Ewelina z córką Kingą i partnerem Łukaszem. Poszkodowani przebywają w szpitalu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Niestety po zakończonym leczeniu nie mają gdzie wrócić, bo mieszkanie doszczętnie spłonęło, a dach zawali się do środka. Z doraźną pomocą ruszyli sąsiedzi oraz nauczyciele i rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3, gdzie uczęszcza Kinga. Jednak na ten moment rodzinie przede wszystkim potrzebne jest mieszkanie.

 

- Przebudziłam się w nocy, usłyszałam strzelanie za ścianą. Otworzyłam drzwi od pokoju i zobaczyłam ogień. Sama wezwałam straż. Łukasz wybił okno w pokoju, przez które później wydostali nas strażacy. Na górze mieliśmy tylko pokój, kuchnię i łazienkę. Na dole mieszkał brat z narzeczoną. Na poddaszu szykowaliśmy osobny pokój dla córki. Mieszkanie jest całkowicie zniszczone, nic się nie uratowało. Dach wpadł do środka. Dom nie był ubezpieczony. To jest stary dom, budowali go jeszcze dziadkowie, ma około 70 lat. Nie wiemy na razie, czy można poddasze odbudować. Łukasz jest bardzo mocno poparzony od pasa w górę. Przez kilka miesięcy nie wróci do pracy. Ja nie pracuję, wychowywałam córkę – opowiada Ewelina Pala.

 

W momencie wybuchu pożaru w budynku przebywało sześć osób. Trzy osoby, które znajdowały się na parterze opuściły dom samodzielnie, jeszcze przed przybyciem strażaków. - Drogi ewakuacyjne dla osób znajdujących się na poddaszu zostały odcięte przez rozprzestrzeniony pożar. Osoby uwięzione na poddaszu budynku zostały ewakuowane przez okno sypialni przy użyciu drabiny. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby dorosłe i dziecko, którym udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy i przekazano będącemu na miejscu ZRM. Odłączono napięcie w skrzynce elektrycznej budynku oraz podano dwa prądy wody w natarciu, jeden prąd wody od wnętrza budynku oraz drugi prąd wody z drabiny przystawnej na palące się poddasze. Z budynku wyniesiono butle 11 kg propan butan, którą schładzano prądem wody, a następnie umieszczono w oczku wodnym znajdującym się na posesji. Pożar dogaszono, a pomieszczenia w budynku oddymiono i przewietrzono. Pogotowie Energetyczne, które przybyło na miejsce zdarzenia odłączyło przyłącze elektryczne do budynku. Bezpośredni dojazd do miejsca zdarzenia był niemożliwy ze względu na podmokły oraz wąski wjazd drogi prowadzącej na teren posesji – relacjonuje wydarzenia kpt. Mariusz Szczepański, rzecznik prasowy KP PSP w Myszkowie.

 

SĄSIEDZI POSPIESZYLI Z POMOCĄ

 

Tragedia, która dotknęła rodzinę spowodowała natychmiastową reakcję bliższych i dalszych sąsiadów. – Mieszkam niedaleko tej rodziny. Moje dziecko chodzi do klasy z Kingą, więc od razu pomyślałam, aby zaapelować o pomoc w szkole. Dziewczynka bowiem potrzebuje ubrań, książek, wszelkich przyborów szkolnych czy plecaka. Odzew był natychmiastowy. Rodzice zaczęli przynosić do szkoły wszystko, co rodzinie mogłoby się przydać. Jednak na ten moment rodzina najbardziej potrzebuje dachu nad głową, a z tego co wiem wyremontowanie poddasza raczej nie będzie możliwe. Zwróciliśmy się też o pomoc do burmistrza – mówi Beata Rabczuk.

 

We wtorek (9 maja) sąsiedzi spotkali się z burmistrzem Włodzimierzem Żakiem, który zaoferował pomoc rodzinie w postaci dwóch mieszkań socjalnych – do wyboru. Jednak każde z tych mieszkań wymaga generalnego remontu, a to wiąże się z dość sporymi wydatkami. Poza tym pozostają jeszcze koszty utrzymania mieszkania. Partner Eweliny przez najbliższe miesiące na pewno do pracy nie wróci, zapewne będzie też konieczne kosztowne leczenie. Rodzina została bez środków do życia, a to nie ułatwia decyzji. – Po wyjściu ze szpitala zamieszkamy z córką u mojej mamy na Nowej Wsi. Ale tam jest tylko jeden pokój i kuchnia. Mama śpi w kuchni, a w pokoju moi bracia. Nie możemy tam długo pozostać. To rozwiązanie chwilowe. Łukasz na razie musi zostać w szpitalu ze względu na liczne poparzenia. Sytuacja jest dla nas bardzo trudna, trudno mi o tym mówić – mówi Ewelina. Niewątpliwe poszkodowanym będzie potrzebna dalsza pomoc, ale na razie rodzina nawet nie ma, gdzie składować przekazanych darów. Do tematu na pewno wrócimy.

 

Ewelina Kurzak


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RenataTreść komentarza: Jedynie 20 lat za takie BESTIALSTWO ??? SKANDALICZNY WYROK!Data dodania komentarza: 31.03.2026, 16:44Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!
Reklama
Reklama
Reklama