Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 22 maja 2026 06:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MUREM ZA MAZUREM? KONIEC PROTESTÓW. MIAŁA BYĆ REWOLUCJA A JEST KAPISZON

To był gorący tydzień w Zawierciu. 4.X 2023 zmieniona wyraźnie w tym celu Rada Nadzorcza ZGK Zawiercie, gminnej spółki zajmującej się odpadami odwołała ze stanowiska prezesa Jarosława Mazura a powołała na to stanowisko, na polecenie Prezydenta Zawiercia Marusza Grabarczyka. Ten pracował w MPWiK Poręba, też na stanowisku prezesa tej spółki. Już 5 X pracownicy ZGK zaczęli protestować w sprzeciwie do nagłej i ich zdaniem złej dla spółki i pracowników decyzji. Żądali przywrócenia Mazura. Prezydent Łukasz Konarski zwodził ich, wykręcał się od kolejnych umawianych spotkań. Pracownicy ZGK grozili strajkiem, sparaliżowaniem miasta śmieciami.
MUREM ZA MAZUREM? KONIEC PROTESTÓW. MIAŁA BYĆ REWOLUCJA A JEST KAPISZON
Od lewej: Łukasz Konarski prezydent Zawiercia, Jarosław Mazur były prezes ZGK Zawiercie który teraz będzie prokurentem i nowy prezes ZGK Mariusz Grabarczyk.
Podziel się
Oceń

Artykuł w tej wersji ukazał się  w KZ nr 41 z 29-09-2023:

W końcu doszło do spotkania pracowników ZGK z Łukaszem Konarskim w poniedziałek o 14.00. A właściwie 20 minut później, gdyż Konarski, jakby demonstracyjnie, się spóźnił. Podczas spotkania padło wiele zarzutów do prezydenta, pracownicy powtórzyli groźbę strajku. I szykowali się na środę godz. 16:00. 
Na sesji nadzwyczajnej miały paść pod adresem prezydenta miasta poważne oskarżenia. Już kilka dni wcześniej pracownicy, w tym radny Przemysław Trepka który pracuje w ZGK mówili, że doszperali się informacji o możliwym popełnieniu przestępstwa przez zarząd spółki z Poręby, którą zarządza ich nowy prezes Mariusz Grabarczyk. Już na spotkaniu ze wtorek, do Łukasza Konarskiego padło szereg niewygodnych pytań o powiązania ludzi zarządzających przez prezesem Jarosławem Mazurem z mafią śmieciową. I powiązania Prezydenta Miasta z tymi osobami. Wszystkiego mieliśmy się dowiedzieć na sesji.

Miała być bomba atomowa, a wyszedł kapiszon. Ale jeżeli są podejrzenia przestępstw, pracownicy mają obowiązek to ujawnić!
Sesja w środę się nie odbyła, została odwołana.  A Łukasz Konarski, oczywiście na FB, pochwalił się zażegnaniem kryzysu. Na prywatnym profilu pisze: „Dotychczasowy prezes Jarosław Mazur będzie prokurentem spółki i wesprze nowego prezesa – Mariusza Grabarczyka. Szukaliśmy takiego rozwiązania, które satysfakcjonowałoby wszystkie strony, a taka decyzja jest optymalna - zapewnia rozwój ZGK oraz odpowiada na apele części załogi, która nadal chciała współpracować z prezesem Jarosławem Mazurem.” 
Oficjalny serwis miasta zawiercie.eu w tym samym czasie milczy, żadnych komunikatów o sytuacji w ZGK. Strona za której utrzymanie płacą mieszkańcy i mają prawo tam czerpać informacje o działaniu miasta, w tym czasie jak najważniejszą informację podaje, że sztangista z Zawiercia Adam Lewandowski odnosi sukcesy, że wybrano Młodzieżową Radę Miasta i że była noc bibliotek. Za co my płacimy? Mogą się zastanowić mieszkańcy. A na pewno nad tematem powinni się pochylić radni Rady Miasta Zawiercie.
Czym zakończył się konflikt w ZGK i akcja „Murem za Mazurem?
Mazur nie odzyskał posady prezesa, ale jest prokurentem zarządu. Wydaje się, że nie o to walczyli pracownicy. Ustępstwo załogi jest spore, ale jeszcze więcej stracił Konarski. Musiał uznać presję pracowników ZGK, choć na spotkaniu w poniedziałek był arogancji, czytał listę spokrewnionych z odwołanym prezesem. Pokazówka wyglądała jak próba zastraszenia demonstrujących. Konarski sporo ustąpił, wizerunkowo poniósł  sromotną porażkę. „Król jest nagi” a na pewno nie taki śliczny jak ten z FB.

Przy okazji serii artykułów i deklaracji pracowników ZGK, że „II kadencji nie będzie” dla Łukasza Konarskiego w fotelu Prezydenta Zawiercie, postanowiliśmy ogłosić sondę z prostym pytaniem:
Łukasz Konarski: czy zasługuje na drugą kadencję? 
Odpowiedzi tylko dwie do wyboru: Łukasz Konarski do dobry prezydent, zagłosuję na niego z pewnością  -7,5%
Łukasz Konarski swoimi rządami mnie rozczarował, na pewno na niego nie zagłosuję 92,5%
Do środy było 40 oddanych głosów, ale wynik -przyznacie- znamienny.

Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski ugasił pożar i to ten prawdziwy, a nie wymyślony, jaki miał być rzekomym powodem odwołana Jarosława Mazura. Ale zbyt wiele padło oskarżeń o powiązania prezydenta miasta z szemranym towarzystwem kojarzonym z mafią śmieciową, żeby o tych pytaniach, jakie padły na spotkaniu zapomnieć. Relacja ze spotkania w UM Zawiercie z 9-10-2023 na kurierzawiercianski.pl
Przypomnimy to, co najważniejsze:
Tomasz Kucharski, pracownik ZGK: -Zastanawia mnie ten pożar. I pana powiązania. Tomczak (prezes ZGK za którego urosła „Zawierciańska Góra Śmieci”. Okres jego działalności w spółce, tuż po tym, jak Konarski wygrał wybory, zwykle jest wymieniany wspólnie ze słowem „afera” i „mafia śmieciowa”) 
Kucharski: -Pokazał pan klasę. Zdaje pan sobie sprawę, że to pana pierwsza i ostatnia kadencja? My się o to postaramy, a mieszkańcy Zawiercia nas poprą. 
Przemysław Trepka zapytał Prezydenta Konarskiego: -Dlaczego, zgodnie z regulaminem, w Radzie Nadzorczej nie ma przedstawiciela załogi? Odpowiedź nie padła. -Jaka jest przyczyna odwołania prezesa Mazura?
Przemysław Trepka: -Uważa pan, że za prezesa Jarosława Mazura źle się działo w spółce? 
Konarski: -Tak.
-Nie jest panu wstyd? -rzucił ktoś z sali w kierunku Konarskiego.
Kucharski: -Koniec matactwa w spółkach! Rozliczymy to i nie odgrażam się. 
Prezydent Łukasz Konarski wstał i podszedł do Kucharskiego. Kucharski: -Co pan tak wchodzi na nie, czuję się niekomfortowo. Taksówkarza już pan dusił… (to oczywiste nawiązanie do incydentu, gdy Łukasz Konarski miał się po pijanemu awanturować, a nawet podduszać taksówkarza; śledztwo zostało umorzone).
Konarski zapowiada ubieganie się o II kadencję. Ma szanse?

-Szykuje się pan na drugą kadencję? - spytał ktoś z sali.
-Tak, zamierzam kandydować -zadeklarował Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski.
Wtedy dość niecenzuralnie wykrzyczał radny Przemysław Trepka: -W dupie ma pan ludzi! Słowa kierowane były do Prezydenta Zawiercia.


Kucharski: -Gdzie pan był, jak w spółce pojawiała się prokuratura, CBŚ? W piątek się pan z nami umówił, ale wciska pan, ze ten gość za panem (naczelnik Drabek, od propagandy- przyp. red.) panu  nie przekazał. Na paradzie psów musieliśmy pana łapać. Dla pana psy są ważniejsze niż ludzie!
Zebrani mówi, że ujawnią na sesji sprawy, które dla Prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego mają być bardzo niewygodnie. Ale do sesji nie doszło. Czy dowiemy się o cho chodzi?
Kucharski: -Powiemy o szkole, o powiązaniach. To zaboli!

Będziemy te pytania zadawać dalej. Łukasz Konarski ugasił, albo tylko zasypał popiołem konflikt, który obnażył wobec mieszkańców Zawiercia, jak bardzo idealny wizerunek włodarza miasta różni się od Łukasza Konarskiego w realu, gdy trzeba się skonfrontować z trudnymi pytaniami  mieszkańców. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama