Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 16:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacyjne spotkania z teatrem

Każdego lata, nieprzerwanie od 2021 roku katowicki Teatr Gry i Ludzie gości w Parku Miejskim w Zawierciu podczas niedzielnych Letnich Poranków Teatralnych. Występy grupy aktorów cieszą się dużą popularnością wśród najmłodszych mieszkańców Zawiercia i okolic, ponieważ to właśnie dla maluchów organizowane są przedstawienia.
Wakacyjne spotkania z teatrem

Autor: Michalina Skwara

Podziel się
Oceń

-Mamy przyjemność jeździć do Państwa na niedzielne poranki już trzeci rok i bardzo nam jest przyjemnie tutaj gościć. Z naszymi  przedstawieniami jeździmy po całej Polsce. W Zawierciu grywamy kilka spektakli, głównie latem - mówi reżyser Teatru Gry i Ludzie Maciej Nogieć. Mężczyzna związany jest z katowicką grupą od samego początku jej działania, czyli od 1997 roku.

Podczas tegorocznych wakacji Teatr Gry i Ludzie zaprezentował przedawnienia: „Koty trzy w podróży”,  „Opowieści wagantów”, a w ubiegłą niedzielę (6 sierpnia) Smok w Starszakach Wielkich”. W tej realizacji teatralnej wystąpili Alicja Szymkiewicz, Anna  Stępień, Hubert Skonieczka i Paweł Kempa, a spektakl zrealizował Dawid Katolik.

Maluchy wspólnie ze swoimi rodzicami poznały inne oblicze smoków - turystów. Jednym z wątków spektaklu jest bowiem historia owieczki. Zwierzę to jest na ogół przez smoki pożerane, jednak nie  w tym wypadku. Owieczka Zuzia, przeżyła spotkanie ze smoczą rodziną, która podzieliła się z nią zupą fasolową, a nawet uszyła dla niej sweterek…

Znakomita gra aktorska połączona z tańcem i śpiewem artystów oraz zaskakującą akcją spektaklu wywołała na buzi każdego dziecka uśmiech. Nie zabrakło również interakcji aktorów z maluchami, które np. mogły pogłaskać smoka. Nagrodzenie spektaklu gromki brawami potwierdza fakt, że został pozytywnie przyjęty przez każdego z przybyłych.

Letnie Poranki Teatralne na ogół odbywają się w Parku Miejskim w Zawierciu. W przypadku brzydkiej pogody, spektakle wystawiane są na deskach sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Zawierciu. Taka też pogoda zastała mieszkańców naszego powiatu w niedzielny poranek, podczas trzeciego występu tego lata. Jak zaznacza tata Darii: -Bierzemy już drugi raz udział w Letnich Porankach Teatralnych. Występy nam się podobają, jednak mamy nadzieję, że kolejnym razem spotkamy się w Parku. Zamówimy ładniejszą pogodę- dodaje z uśmiechem.

-Nasze spektakle mają różny charakter. Dzieci potrzebują form prostych, takich, które są w miarę atrakcyjne pod względem plastycznym jak i dowcipu, humoru. W naszych przedstawieniach staramy się przekazywać ogólne treści oraz wartości. Nie budujemy spektakli na zasadzie zestawienia atrakcji, śmiesznostek dziwnych zdarzeń itd. Zawsze są to historie, pod którymi kryje się myśl, którą chcemy młodzież, dzieci zarazić i wydaje nam się, że stanowi to pewną wartość- mówi Michał Nogieć.

 

Dobre opinie o przedstawieniach poświadczają słowa maluchów po zakończonym spektaklu:

Jak się podobało?

-Bardzo- mówi pięcioletnia Iga.

-W taką pogodę to idealna atrakcja. Aktorzy wspaniali, wszystko się podobało. Naprawdę niesamowite! Świetna inicjatywa. Byłyśmy pierwszy raz, tym bardziej jesteśmy pozytywnie zaskoczone. Jeżeli będzie jeszcze spektakl w te wakacje to chętnie na niego przyjdziemy. Naprawdę wielkie brawa dla aktorów!- dodaje mama dziewczynki

Jak wrażenia po?

-Super było!

Byłeś już kiedyś na jakimś występie w MOK-u w Zawierciu?

-Tak. Tutaj byliśmy w kinie- mówi pięcioipółletni Igor.

Jak zaznacza tata chłopca - oboje lubią jeździć na wystąpienia teatralne. Niedawno byli na dwóch bajkach w Europejskim Centrum Bajki w Pacanowie. Równie często udają się na koncerty filharmonii do katowickiego NOSPR-u .

Przyjdzie tutaj jeszcze raz?

-Tak!

Chciałbyś mieć takiego smoka w domu? 

-Tak

A nie bałeś się ich?

-Nie- mówi stanowczo odważny Igor.

Wakacje wielkimi krokami zbliżają się do końca, dlatego na dzieciaki czeka jeszcze jeden spektakl. Teatr Gry i Ludzie zaprasza maluchy wraz z rodzicami 20 sierpnia do Parku Miejskiego na przedstawienie O jeżu Jerzyku co nie mógł zasnąć”. Warto zaznaczyć, że wstęp jest wolny, a przedstawienia rozpoczynają się o 11.00.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama