Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 22 maja 2026 07:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CZY AGRESYWNY KIEROWCA SEATA PRZEPROSI?

Przeprosi czy nie, to się okaże, ale jest szansa, że dostanie mandat lub kilka naraz, za szereg wykroczeń drogowych. Do naszej redakcji zwróciła się o pomoc inwalidka, która 25 maja jechała w Zawierciu od lekarza, z rehabilitacji, trójkołowym rowerem inwalidzkim. Wolno, co dość oczywiste. Nie mógł jej ominąć kierujący szarym Seatem SZA 7717E. Możemy podać numery rejestracyjne, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że numer rejestracyjny nie jest daną osobową i nie identyfikuje kierującego czy pasażerów. A właśnie o kierowcę i pasażera chodzi w tej sprawie. Kierowca trąbił na kobietę, używał świateł. A pasażer wychylony przez okno wyzywał od „starych k...” i kazał „sp… na cmentarz”.
CZY AGRESYWNY KIEROWCA SEATA PRZEPROSI?
Pokazanie środkowego palca uchodzi za symbol chamstwa. Ale kierowca i pasażer Seata w Zawierciu zachowali się o wiele gorzej!
Podziel się
Oceń

O tej sprawie pisaliśmy w Kurierze Zawierciańskim i Gazecie Myszkowskiej z 9 czerwca 2023. Z kolei  najbliższym wydaniu w piątek 28 lipca 2023 będziemy pisać o wynikach dochodzenia w tej sprawie:

Pani Anna opowiada, co ją spotkało: -Jechałam trójkołowym rowerem ulicą, dziury tam były, więc nie mogłam jechać blisko pobocza. Ulicą 11 Listopada w Zawierciu w stronę ronda i dalej ulicą Piłsudskiego. Kierowca szarego Seata trąbił, świecił światłami. W końcu wyprzedził mnie. Pasażer, taki młody, przez otwarte okno wyzywał mnie od "starych k..", kazał "sp…. na cmentarz". 
Jak ochłonęłam, to dzień później udałam się na policję w Zawierciu to głosić. Ale w okienku to mnie najpierw informowano, że pewnie się nie ustali sprawcy. Później ktoś mnie przyjął, ale miałam wrażenie, że tak na odczepne. Ale zrobili notatkę. -opowiada pani Anna, lat 63. Dodaje, że jej rower ma nawet oznaczenie, że jest inwalidzki. 
Do zawierciańskiej policji wysłaliśmy pytania, czy funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie, i pod kątem ewentualnego popełnienia jakich przestępstw lub wykroczeń. Publiczne obrażanie, wyzwiska, mogą przecież wyczerpywać znamiona występku z art. 216 kk, czyli przestępstwa znieważenia. Zdarzenie mogła zarejestrować kamera monitoringu na rondzie, więc czy nie warto zbadać tych dowodów?

-Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż Pani, której dotyczy sprawa, została prawidłowo poinformowana o prywatnoskargowym toku ścigania sprawcy, bądź sprawców, w tym o możliwości skierowania prywatnego aktu oskarżenia do sądu lub o złożeniu w tym trybie stosownego zawiadomienia w czasie pobytu w KPP w Zawierciu. Interesantka nie wyraziła zainteresowania tym trybem ścigania sprawcy, bądź sprawców. Jednocześnie podkreślam, że petentka nie zgłaszała okoliczności bezzasadnego użycia sygnałów świetlnych lub dźwiękowych. Niemniej jednak, w oparciu o treść Pańskiej wiadomości, zainicjowano postępowanie w trybie KPoW, mające na celu ustalenie czy doszło do naruszeń przepisów Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Na marginesie pragnę dodać, że zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, przestępstwo opisane w art. 216 kk (znieważenie) jest ścigane w trybie prywatnoskargowym, a nie publicznoskargowym, a więc w tym przypadku nie Policja prowadzi postępowania i nie Prokurator wnosi akt oskarżenia. Obowiązek ten spoczywa na oskarżycielu prywatnym. -pisze podkom. Marta Wnuk Specjalista na Stanowisku ds. Prasowo-Informacyjnych.

Zadzwoniliśmy do pani Marty ponownie, i informacją, że Policja zajmuje się sprawą. Ale ze strony możliwego popełnienia szeregu wykroczeń drogowych.

-To dobrze, o to mi chodziło. Niech poniesie jakąś karę, czy to kierowca, czy ten pasażer. Nie można tak się zachowywać, i tak ludzi obrażać -mówi Anna.

My ze swej strony chamskiego pasażera z pytaniem: a może pan przeprosi panią Annę. Mamy z nią kontakt telefoniczny, ale do wiadomości redakcji. Gdyby kierowa Seata lub pasażer chcieli przez nas przekazać przeprosiny, (może kwiaty?) możecie kontaktować się naszą redakcją, tel. 536-334-438. Lub mailowo [email protected], FB czy przez portal kurierzawiercianski.pl Czasem, nawet robiąc coś najbardziej głupiego, można wybrnąć zaklęciem: PRZEPRASZAM.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama