Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 08:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SĄD ŁAGODNY DLA PIJANEGO KIEROWCY. TO BYŁY BURMISTRZ, POLITYK PIS

(Myszków) Janusz R. były burmistrz Myszkowa, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Powiatu Myszkowskiego z PiS-u usłyszał już wyrok w sprawie podejrzenia jazdy po pijanemu. Sąd Rejonowy w Myszkowie uznał, że doszło do przestępstwa, ale nieprawomocny wyrok jest dla Janusza R. niezwykle łagodny: warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby wynoszący 3 lata. Aby taki wyrok był dopuszczalny, oskarżony musiał być osobą niekaraną i dawać -zdaniem Sądu-rękojmię tego, że nie popełni przestępstwa w przyszłości. I właśnie ten drugi wymóg, to najsłabsza część wyroku. Sytuacje w których w ostatnim czasie Janusz R., radny z PiS-u był w delikatnie mówiąc „słabej kondycji” w miejscach publicznych, nie są odosobnione.
SĄD ŁAGODNY DLA PIJANEGO KIEROWCY. TO BYŁY BURMISTRZ, POLITYK PIS
To, że radny jeździ po pijanemu PiS-owi wyraźnie nie przeszkadza, skoro jest nawet wystawiany do reprezentowania Rady Powiatu Myszkowskiego na oficjalnych uroczystościach. Innym radnym wyraźnie nie przeszkadza jego towarzystwo
Podziel się
Oceń

Jak informuje nas prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prokuratura nie zgadza się z wyrokiem, uważa go za rażąco łagodny  i wniosła od niego apelację. 
O sprawie karnej wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego pisaliśmy ostatni raz 10 czerwca w Gazecie Myszkowskiej  nr 23. Proces zakończył się 17 czerwca, po przesłuchaniu ostatnich świadków i wysłuchaniu stron, a 29.06.2022 orzekający w sprawie sędzia Marek Zachariasz ogłosił wyrok. Jak relacjonuje nam rzecznik prasowy SO w Częstochowie SSO Dominik Bogacz Sąd Rejonowy w Myszkowie na podstawie art. 66 par. 1 KK warunkowo umorzył postępowanie karne wobec Janusza R., nakładając 3 letni okres  próby. Oskarżony ma też zapłacić 6 tys. zł na Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw i Pomocy Postpenitencjarnej.  
Ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 1 roku, z zaliczeniem okresu zatrzymania prawa jazdy od dnia zdarzenia, czyli 17 maja 2021. Janusz R. ma też zapłacić koszty procesu. Warto zauważyć, że gdyby wyrok był już prawomocny, Janusz R. już mógłby odzyskać uprawnienia do kierowania samochodem. Ale musi z tym jeszcze poczekać, gdyż Prokuratura Rejonowa w Myszkowie złożyła w tej sprawie apelację, została ona już skierowana do Sądu Okręgowego w Częstochowie. Rozprawa będzie na początku października.
NIEKARANY. ALE CZY DAJE SZANSĘ, ŻE JUŻ PIJANY ZA KÓŁKIEM NIE SIĄDZIE?
W uzasadnieniu wyroku z 29.06.2022 warunkowo umarzającym postępowanie karne wobec Janusza R. Sąd Rejonowy zawarł tezy takiej decyzji. Referuje nam je sędzia Dominik Bogacz, rzecznik częstochowskich sądów. Jak ustalił Sąd, w dniu 17 maja 2021 r w Koziegłowach oskarżony jechał Toyotą będąc w stanie nietrzeźwym, stwierdzono u niego zawartość 0,77 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony nie przyznawał się do winy, ale na podstawie oględzin pojazdu, zeznań świadków i częściowo wyjaśnień oskarżonego złożonych najpierw w śledztwie, którym Sąd nie dał wiary, ustalono ponad wszelką wątpliwość okoliczności przestępstwa. Sąd ustalił, że oskarżony przejechał  samochodem tylko 1 metr, co miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 178a par. 1 Kodeksu Karnego niezależnie od przejechanego dystansu. 
Dlaczego jednak Sąd zastosował art. 66 KK i warunkowo umorzył postępowanie karne tytułem próby? Taki wyrok, gdyby się utrzymał, oznaczałby, że Janusz R. dalej będzie w świetle prawa osobą niekaraną.

Jak tłumaczy sędzia Dominik Bogacz, aby zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary wina i społeczna szkodliwość czynu sprawcy musi być nieznaczna a postawa sprawcy jego dalszy tryb życia dawać rękojmię, że nie popełni już przestępstwa. Musi być też w chwili zarzucanego mu czynu osobą niekaraną. I tak właśnie uznał SR Myszków: sprawca niekarany, szkodliwość czynu niewielka, bo przejechał tylko 1 metr. Trzy lata rygoru zawieszenia postępowania karnego to maksymalny  okres, w którym sprawca jazdy po pijanemu musiałby się pilnować, aby ponownie nie wpaść w kolizję z prawem. 
Od tego wyroku prokuratura wniosła apelację 21 lipca a 19. sierpnia 2022 akta sprawy wpłynęły do Sądu Okręgowego w Częstochowie.
To nie pierwsza wpadka alkoholowa byłego burmistrza
Mieszkańcy Myszkowa bardzo dobrze pamiętają koniec kariery Janusza R. na stanowisku Burmistrza Miasta Myszkowa. Po zatrzymaniu Janusza R. w okolicach Sandomierza. Dokładnie 10 lipca 2010 roku patrol policji zauważył jadący wężykiem samochód. Policjanci za nim, kierowcę zatrzymali. Wynik: 1,07 promila. Później zatrzymany do wytrzeźwienia Janusz R. próbował jeszcze oskarżać policjantów, że go okradli z z pieniędzy. Za jazdę po pijanemu został skazany i na jakiś czas zniknął z polityki. Ale wrócił, został radnym powiatowym, nawet Wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Myszkowskiego.  I jak widać, wraz  polityką radnego dopadły stare nawyki. Kolejny raz siada za kółkiem po pijanemu. Sąd uznał to za udowodnione, ale przyjął, że Janusz R. przestawił będąc w stanie nietrzeźwości niesprawny samochód tylko o metr. To się trochę nie klei z ustaleniami jakie w początkowym okresie śledztwa przestawiała prokuratura: Toyota Auris z Januszem R. stała niemal na środku drogi pomiędzy Koziegłowami, a Koziegłówkami. Kierowcy innych pojazdów zatrzymali się, sprawdzić co  się stało, poczuli woń alkoholu, Janusz R. przesunął samochód „o metr” i uciekł w pola. Wrócił, gdy nadjechali policjanci oraz zeznający w procesie jego kolega, mechanik Łukasz A. Ten przyjechał uruchomić samochód i go zabrać. 

Opisywane zdarzenie z udziałem Janusza R. miało miejsce 17 maja 2021. Nasza gazeta dotarła do opisu zdarzenia niewiele wcześniejszego, bo z marca 2021. To relacja pracownika firmy z siedzibą przy ulicy Kopernika, wzdłuż torów: -Na kamerze monitoringu zobaczyliśmy, że stoi jakiś mężczyzna i sika na nasze ogrodzenie. Do ogólnodostępne miejsce, parking przy ulicy. Wyszliśmy. Mężczyzna ledwie stał na nogach i sikał. Zresztą cały się obsikał. Od razu poznaliśmy, że to były burmistrz Myszkowa. Obok stał samochód, kluczyki w stacyjce, drzwi kierowcy otwarte. Nie wezwaliśmy policji, ale zabraliśmy mu klucze od samochodu i odwieźliśmy pod dom. Powiedział wybełkotał, że mieszka na Strażackiej, ale nie chciał, żeby go podwozić pod sam dom. Dzień później przyjechał z kolegą panem A. po samochód do firmy (Łukaszem A.- tym samym, który 2 miesiące później odbierał  jego samochód z drogi pod Koziegłowami). 

30 listopada 2020. Okres w którym przez całą Polskę, również przez Myszków przetaczają się demonstracje kobiet, tzw. Strajk Kobiet. Największa w Myszkowie demonstracja ma miejsce właśnie w tym dniu. Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie radny PiS Janusz R. pcha się do mikrofonu, bełkocze. Wraz z innymi skacze w rytm skandowanego hasła: „Kto nie skacze, ten za PiS”. Zdecydowanie nie był to jego dobry dzień jeśli chodzi o kondycję motoryczną. Oba te zdarzenia które opisujemy poprzedzały zatrzymanie Janusza R. na drodze pod Koziegłowami. Bełkotanie pod sądem ponad pół roku wcześniej. Opisywane przez naocznych świadków zdarzenie z sikaniem, zakończone odebraniem mu samochodu z marca 2021. I wreszcie zdarzenie z 17 maja 2021 które sąd ocenił jako jazdę po pijanemu, ale  że „jechał tylko metr”. Oczywiste jest postawienie pytania jak więc znalazł się na środku drogi w samochodzie z zawartością 0,77 mg/l alkoholu? Na nogach tu przyszedł?
Aby warunkowo umorzyć postępowanie karne sprawdza musiał być niekarany. A każdy wie, że Janusz R. był skazany za jazdę po pijanemu pod Sandomierzem. Ale to czyn z 2010 roku, skazanie uległo już zatarciu i Janusz R. w roku 2021 nie figurował w rejestrze skazanych. Nawet jeżeli sąd miał w pamięci tamtą wpadkę z alkoholem oskarżonego, nie mógł jej wziąć pod uwagę w ocenie czynu z roku  2021. Zostaje ocena sądu, czy czyn rzeczywiście ma „znikomą szkodliwość społeczną i czy sprawca daje rękojmię, że więcej przestępstwa, zwłaszcza podobnego nie popełni. Pijani kierowcy to zmora polskich dróg. Janusz R. w ciągu 11 lat dwa razy usłyszał wyrok za jazdę po pijanemu, a jego inne ekscesy w miejscach publicznych też są powszechnie znane. Niektóre nawet opisywane. Jest też osobą publiczną, dzięki poparciu PiS-u na prominentnym stanowisku, co nawet po postawieniu mu zarzutów nie spowodowało ani u niego, a ani w partii rządzącej refleksji, żeby usunął się w cień do zakończenia procesu. Bierze wysoką dietę wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego. Na drugim fotelu, jeszcze ważniejszym, po fotelu Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego zasiada inny oskarżony, lekarz Wojciech P. Stanowisko też zawdzięcza PiS-owi. Jemu Prokuratura Okręgowa zarzuca szereg oszust, fałszowanie dokumentacji medycznej pacjentów. Proces ciągnie się od 2018 roku. Wiele rozpraw było przekładanych. Najbliższy termin to 22 września 2022r. 
Został już Sądzie Okręgowym w Częstochowie wyznaczony termin rozprawy apelacyjnej Janusza R. oskarżonego o jazdę po pijanemu.  Odbędzie się ona 4 października 2022, sala 48 o godz. 12:30. Będziemy tam!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: 1234567 Treść komentarza: DNO . SZKODA CZASU Data dodania komentarza: 2.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić
Reklama
Reklama
Reklama