Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 21:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PIĘĆ OSÓB W ARESZCIE. DWIE KOLEJNE POSZUKIWANE. CHCIELI DAĆ NAUCZKĘ BYŁEMU PARTNEROWI

W czwartek 29 września przed godziną 14-tą Sąd Rejonowy w Myszkowie wydał postanowienie o tymczasowym areszcie dla pięciu osób, czterech mężczyzn i jednej kobiety, którzy włamali się do domu na ulicy Żwirowej w Myszkowie, pobili właściciela, okradli go i nieco sponiewierali mieszkanie. Do rozboju doszło w niedzielę 25 września w godzinach wieczornych, około 20-tej.
Podziel się
Oceń

Od niedzieli wieczór myszkowska Policja intensywnie pracowała pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Myszkowie nad ustaleniem sprawców brutalnego pobicia i włamania. Grupa mężczyzn, wśród nich jedna kobieta włamała się przez piwnicę do domu na ulicy Żwirowej w Myszkowie, dzielnica Nowa Wieś. Tam dotkliwie pobili mieszkającego w nim mężczyznę, zabrali mu pieniądze, telefon i dokumenty.

W środę doszło do ustalenia części podejrzanych, którymi okazało się czterech mężczyzn, najmłodszy ma 18 lat i jednej kobiety. Włamanie i atak wydawał się nietypowy, gdyż włamywacze zwykle nie wchodzą tak dużą grupą, więc nie kradzież wydawała się śledczym od początku głównym motywem rozboju. Od początku wiadomo było, że atak na właściciela domu ma inne, prywatne podłoże.

W środę 28 września doszło do zatrzymania pięciu osób. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zdecydowała, że będzie do sądu wnioskować o tymczasowe aresztowanie całej piątki na trzy miesiące. Sąd który w tej sprawie obradował przez kilka godzin, przychylił się do wniosku, cała piątka, czterech mężczyzn i kobieta, którym za rozbój i kradzież grozi od 2 do nawet 12 lat więzienia uroki więziennej rzeczywistości będzie mogła bliżej poznać przez najbliższe trzy miesiące.

O szczegółach sprawy informuje nas rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek: -Prokuratura złożyła do Sądu wniosek o areszt dla piątki zatrzymanych ponieważ zarzuca im się popełnienie ciężkiego przestępstwa, kradzież z rozbojem. Osoby zatrzymane składają sprzeczne zeznania, większość z nich się nie przyznaje, a dodatkowo poszukiwanych jest jeszcze dwóch mężczyzn, którzy mieli brać udział w przestępstwie. Osoba pobita straty materialne ocenia na 3000 zł.

Jak wyjaśnia prokurator Ozimek, aresztowana kobieta to była partnerka pobitego mieszkańca ulicy Żwirowej, który miał rozsyłać, może publikować na portalach społecznościowych jej intymne zdjęcia, co było powodem ataku. Kobieta miała swojemu obecnemu partnerowi nakazać „załatwienie sprawy”. Ten więc skrzyknął kolegów i w obronie czci partnerki zrobił to, za to teraz może przez kilka lat zapomnieć o wszelkich urokach życia. Przynajmniej tego na wolności. Kontakty z partnerką też raczej ulegną rozluźnieniu, gdyż w areszcie śledczym nie ma cel koedukacyjnych…

Policja intensywnie szuka pozostałych dwóch mężczyzn, którzy mogli brać udział w rozboju. Wszyscy będą mieli sporo czasu na przemyślenia, czy niewątpliwy fakt naruszenia dóbr osobistych kobiety, jeżeli do ujawniania jej intymnych zdjęć faktycznie doszło, uzasadniał włamanie, napaść i kradzież. Kara za rozbój jest bowiem bardzo surowa. Dla osób, które znalazłyby się w podobnej sytuacji, że ktoś naruszy ich prywatność, ujawni kompromitujące czy po prostu intymne zdjęcia, krótka porada: sprawcę naruszenia dóbr osobistych lepiej pozwać w procesie cywilnym, ewentualnie oskarżyć o zniesławienie, ale nie sięgać po rękoczyny!

zdjęcia z zatrzymania i doprowadzenia do sądu: Koomenda Powiatowa Policji w  Myszkowie


Napisz komentarz

Komentarze

Luiza 29.09.2022 18:45
O je je, takie rzeczy ?Pan redaktor wszystko wie.

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama