Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 marca 2026 05:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Sezon grillowy to wyzwanie dla układu pokarmowego. Jak o niego zadbać?

Choć wszyscy kochamy spotkania z rodziną i przyjaciółmi przy grillu, to menu takich przyjęć bywa sporym wyzwaniem dla naszego układu pokarmowego. Tłuste mięsa, kaloryczne sosy, a do tego nierzadko alkohol to mieszanka, która jest wyzwaniem m.in. dla wątroby.
Podziel się
Oceń

Można śmiało powiedzieć, że grillowanie to współczesna forma najstarszego sposobu przygotowania posiłków na ciepło – już w czasach prehistorycznych człowiek, który nauczył się panować nad ogniem, przygotowywał posiłki nad paleniskiem. Dziś ognisko i kociołek nad nim zamieniliśmy na nowoczesne ruszty, które ograniczają kontakt żywności z płomieniami. I dobrze, gdyż taki kontakt znacząco podnosi ilość szkodliwych związków, powstających w procesie obróbki termicznej. Wraz z ilością tłuszczu skapującego z żywności do ognia, zwiększa się produkcja toksyn, a co gorsza część z nich osadza się na przygotowywanej żywności.
Tłuszcz jest nośnikiem smaku, ale i wyzwaniem
Na szczęście przy zachowaniu kilku zasad, grillowanie jest bezpieczne. Dlatego warto stosować tacki, które ograniczają kontakt mięsa z ogniem, a także regularnie czyścić ruszt z resztek spalonego tłuszczu.
To właśnie przez tłuszcz, a może wręcz dzięki niemu, tak bardzo lubimy przyjęcia przy grillu. Jest on nośnikiem smaku, pozwala wydobyć i podkreślać poszczególne nuty smakowe wielu potraw. Tłuszcze roślinne w wielu przypadkach korzystnie działają na organizm, ale niestety nie można tego powiedzieć o tych zwierzęcych, szczególnie wieprzowym, najpowszechniejszym przy grillowaniu. Częste spożywanie nasyconych kwasów tłuszczowych, zawartych w wieprzowinie sprzyja wzrostowi poziomu cholesterolu, którego rola w rozwoju miażdżycy jest niestety bardzo dobrze znana.
Okazuje się, że nawet sposób, w jaki zamarynujemy mięso ma znaczenie i tutaj też możemy pokusić się o mały trik w trakcie przyprawiania produktów na grill: 
- Przyprawy ziołowe, które zawierają związki antyutleniające zapobiegają wielu reakcjom chemicznym, m.in. spowalniają procesy redukcyjno–oksydacyjne, więc jest zdrowiej. Ale uczulam tu na skład gotowych „mieszanek grillowych” – często jest w nich sporo soli, niekiedy także glutaminian sodu. Dlatego polecam albo samodzielnie skomponować czystą, ziołową mieszankę albo poszukać gotowego mixu z dobrym składem, np. w sklepie ekologicznym 
– radzi lek. Katarzyna Zydek-Świć, lekarz rodzinny
Ochrona przez cały sezon
Z racji spożycia potencjalnych toksyn przy jedzeniu dań z grilla, szczególnie powinniśmy przyjrzeć się naszej wątrobie – największemu gruczołowi w organizmie człowieka i jednocześnie jednemu z najważniejszych elementów jego funkcjonowania.
Wątroba spełnia rolę detoksykacyjną, metaboliczną, filtracyjną i magazynującą. Neutralizuje toksyny (m.in. alkohol, ale też składniki leków, konserwanty z pożywienia oraz środki chemiczne stosowane do uprawy roślin), bierze udział w przemianie węglowodanów i białek w tłuszcze i spełnia jeszcze szereg innych ważnych ról.
Ciężkie, tłuste jedzenie i alkohol to prawdziwe wyzwanie dla tego narządu. Jeśli spotkania przy grillu odbywają się regularnie, warto zadbać o wątrobę i uzupełnić niedobory choliny.
- Cholina, czyli witamina B4, wspomaga ochronę wątroby przed jej stłuszczeniem. Buduje fosfatydylocholinę, która bierze udział w metabolizowaniu tłuszczy w wątrobie. Niedobór choliny w organizmie może sprzyjać odkładaniu się w wątrobie tłuszczu. Choć oczywiście temu winna jest najczęściej nadmierna masa ciała i niewłaściwa, bogata w tłuszcze zwierzęce, dieta – tłumaczy dr K. Zydek-Świć.
Wyższe spożycie choliny oraz jej suplementacja może zwiększać metabolizm cholesterolu, a także zapobiegać stłuszczeniu wątroby i blokować jej oksydacyjne uszkodzenia.
Wiele dobrego w trosce o wątrobę może dać także odkrycie łódzkich naukowców z Politechniki Łódzkiej i Uniwersytetu Medycznego, czyli cząsteczka 1-MNA, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie błon śluzowych, chroniących nasz organizm przed atakami bakterii i wirusów oraz posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe. 1-MNA to cząsteczka endogenna, czyli występująca fizjologicznie w organizmie człowieka. Nazywamy ją metabolitem witaminy B3, ponieważ powstaje na drodze przekształcania tej witaminy przez nasz organizm w niacynę.
Połączenie choliny i 1-MNA wspiera prawidłowe funkcjonowanie wątroby i utrzymanie prawidłowej przemiany tłuszczów. (red)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama