Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 22 maja 2026 09:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Zadłużenie komornicze – wszystko co należy wiedzieć o długach u komornika

Gdy wierzyciel lub firma windykacyjna nie jest w stanie ściągnąć zaległej należności, sprawa dłużnika trafia zwykle na drogę postępowania komorniczego. Jak sprawdzić zadłużenie u komornika? Z jakich narzędzi może on korzystać? W jaki sposób uchronić się przed windykacją komorniczą? Omówię teraz wszystko to, co moim zdaniem trzeba wiedzieć o zadłużeniu komorniczym.
Podziel się
Oceń

Aby sprawa niespłaconego długu została przejęta przez komornika, najpierw musi trafić ona do sądu. Ten ostatni, po jej zbadaniu i uznaniu zasadności zadłużenia, wydaje nakaz zapłaty określonej kwoty pieniężnej. Przykładowo nakaz zapłaty wydany zarówno w postępowaniu nakazowym, jak i upominawczym stanie się prawomocny po upływie dwóch tygodni od doręczenia nakazu pozwanemu (dłużnikowi), jeśli w tym terminie nie zaskarży on nakazu poprzez złożenie odpowiednio: zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty. Wydanie nakazu zapłaty przez sąd to dopiero połowa drogi do odzyskania pieniędzy. Po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu jeszcze nie możesz iść do komornika. Najpierw musisz wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności. Po uzyskaniu klauzuli wykonalności (czyli wtedy kiedy dłużnik nie wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty) możesz, na tej podstawie iść do komornik, który rozpoczyna działania egzekucyjne, czyli podejmuje czynności mające na celu ściągnięcie należności dla wierzyciela. Na tym etapie dłużnik nie ma już co liczyć na negocjacje w sprawie warunków spłaty długu, ani nie może podnosić zarzutu, że go uregulował, czy też, że uległ on przedawnieniu. Niestety, komornik skorzysta z wszelkich dostępnych rozwiązań, by wyegzekwować zapłatę, a to będzie wiązało się nie tylko z dużym stresem, ale również z dodatkowymi kosztami.

Dług u komornika to nie koniec świata. Każdy dłużnik powinien dołożyć wszelkich starań, by jego sprawa nie trafiła na drogę postępowania egzekucyjnego. Jeśli tak się jednak stanie, jego sytuacja nadal nie będzie beznadziejna, ale tylko pod warunkiem, że ostatecznie podejmie współpracę i spłaci zadłużenie (najlepiej bezpośrednio do rąk własnych lub na rachunek bankowy wierzyciela). W przeciwnym razie komornik sięgnie po niekorzystne i związane z wyższymi kosztami rozwiązania, czyli potrąci kwotę z rachunku bankowego lub spienięży wybrane składniki majątku, zajmie część wynagrodzenia za pracę.

Jak sprawdzić swoje zadłużenie? By zapanować nad swoją sytuacją finansową, trzeba najpierw poznać skalę problemu, czyli wielkość posiadanego zadłużenia. Niektórzy dłużnicy skarżą się, że nie mogą poznać wysokości swojego długu komorniczego, ale w praktyce, komornicy nie mają prawa zatajać przed nimi takich informacji. Niekiedy faktycznie otrzymują oni odmowę jej udzielenia, ale wynika to z niewłaściwego sposobu wnioskowania. Jak sprawdzić zadłużenie u komornika? – składając odpowiedni, poprawnie wypełniony wniosek. Odpowiedź zostanie udzielona na piśmie, bowiem komornicy co do zasady nie informują o długu telefonicznie, mailowo, ani nawet osobiście. Należy przy tym podkreślić, że wszelkie informacje o zadłużeniu mają oni obowiązek wskazać również w listownym powiadomieniu o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Warto pamiętać, że informacje na temat zadłużenia przechowują i udostępniają również takie instytucje, jak Biuro Informacji Kredytowej czy biura informacji gospodarczej. Z ich baz danych można skorzystać jeszcze przed rozpoczęciem postępowania egzekucyjnego, jak również już w trakcie jego trwania – dostęp do niezbędnych informacji jest tu praktycznie natychmiastowy.

Biuro Informacji Kredytowej - BIK gromadzi dane o spłacanych zobowiązaniach  zaciąganych w bankach, SKOK-ach czy firmach pożyczkowych. Pobierając raport BIK można zatem zapoznać się ze szczegółami swojego zadłużenia, ale tylko wobec instytucji finansowych. W tym celu wystarczy założyć konto online na stronie BIK-u, złożyć wniosek o udostępnienie raportu, a następnie uiścić wymaganą opłatę (obecnie 39,90 zł za jednorazowe zestawienie).

Biuro Informacji Gospodarczej. Swoje zadłużenie można sprawdzić również w Biurze Informacji Gospodarczej ERIF. Co ważne, przechowuje ono pozytywne i negatywne informacje na temat zobowiązań różnego typu. Widnieją w nim dane o opłaconych i nieopłaconych ratach pożyczek, rachunkach, fakturach czy czynszu. Podobnie jak w przypadku bazy danych BIK-u, wgląd do informacji o swoim zadłużeniu można uzyskać drogą elektroniczną. W tym wypadku wystarczy zarejestrować się w serwisie infokonsument.pl, a następnie zalogować do systemu i wygenerować raport na temat posiadanych zaległości finansowych.

Windykacja komornicza – jak przebiega? Windykacja komornicza to ostateczność, która znajduje zastosowanie jeśli windykacja polubowna i sądowna okazują się bezskuteczne. Gdy spłatę długu próbuje wyegzekwować wierzyciel lub firma windykacyjna, wykorzystywane są takie narzędzia, jak monity czy mediacje z dłużnikiem. Jeśli ściągnięciem należności zajmuje się już komornik, w grę wchodzi skorzystanie z wszelkich dopuszczalnych prawnie rozwiązań umożliwiających wyegzekwowanie zapłaty. W praktyce, decydentem postępowania i zarządzającym windykacją komorniczą jest wierzyciel. To on wnioskuje o wszczęcie lub wznowienie egzekucji, egzekucję z konkretnego składnika majątku, czy też o zlicytowanie mienia ruchomego lub nieruchomości dłużnika. Dlatego przebieg windykacji komorniczej jest sprawą indywidualną i wygląda różnie w zależności od danego przypadku. Komornik może prowadzić egzekucję z wynagrodzenia za pracę, rachunku bankowego, świadczenia rentowego lub emerytalnego, jak również z posiadanych przez dłużnika ruchomości, nieruchomości czy praw majątkowych. To, których dóbr nie może zająć określa Ustawa o komornikach sądowych: zgodnie z jej zapisami są to przede wszystkim rzeczy, bez których dłużnik nie może funkcjonować, czyli na przykład ubrania, pościel, przedmioty codziennego użytku, czy narzędzia i urządzenia umożliwiające wykonywanie pracy zarobkowej. Jeśli zapadnie decyzja o zajęciu konkretnych składników majątku, komornik będzie próbował spieniężyć je w ramach aukcji komorniczej. W sytuacji, gdy dłużnik utrudnia komornikowi wykonanie obowiązków, w tym przeprowadzenie licytacji, może on przeprowadzić niezbędne czynności wykorzystując środki przymusu lub wsparcie policji.

Jak uchronić się przed windykacją komorniczą? Niezależnie czy mowa o długu wobec banku, ZUS-u, dostawcy Internetu, czy jakiejkolwiek innej firmy lub osoby prywatnej, zawsze warto dążyć do polubownego załatwienia sprawy. Zamiast unikać kontaktu z wierzycielem czy reprezentującą go firmą windykacyjną, lepiej jest zasiąść do rozmów i uczciwie przedstawić swoją sytuację finansową. Na wczesnym etapie można liczyć na zrozumienie i uzyskanie nowych, dogodnych warunków spłaty zadłużenia. Zdarza się, że z różnych powodów dłużnik nie wywiązuje się z obowiązku zapłaty i jednocześnie nie wykazuje zainteresowania polubownym porozumieniem się z wierzycielem. Gdy jego sprawę przejmie komornik, jedynym sposobem na uniknięcie przymusowej egzekucji, będzie dla niego dobrowolna spłata zaległej należności. Jeśli do tego nie dojdzie, bez względu na okoliczności i ewentualny opór dłużnika, komornik dokona egzekucji we wskazany przez wierzyciela sposób.

Kompetencje komornika – co wolno a czego nie wolno komornikowi? Osoby posiadające zadłużenie komornicze powinny znać nie tylko swoje prawa i obowiązki, ale również kompetencje komorników. Mimo że zdecydowana większość z nich rzetelnie i zgodnie z przepisami wywiązuje się ze swoich zadań, to jednak zdarzają się przypadki, w których przekraczają oni swoje uprawnienia, albo po prostu przytrafia im się błąd. Poza tym, wiedząc co komornik może, a czego mu nie wolno, można uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i rozczarowania. Trzeba mieć świadomość faktu, że komornik jest tylko i aż funkcjonariuszem publicznym, będącym gwarantem wykonalności wyroku sądowego. Jego najważniejszym zadaniem jest doprowadzić do realizacji orzeczenia sądu w ramach postępowania egzekucyjnego. Co ważne, nie jest on osobą, z którą można podejmować jakiekolwiek negocjacje w zakresie spłaty długu. Komornik każdorazowo sprawdza jedynie tytuł egzekucyjny pod względem formalnym i, jeśli został poprawnie sporządzony i podpisany, wszczyna na jego podstawie egzekucję. Z powyższego wynika, że wszelkie rozmowy związane ze spłatą zadłużenia, nawet jeśli rozpoczęło się już postępowanie komornicze, należy prowadzić z wierzycielem. Faktem jest jednak, że na tym etapie najczęściej nie można już liczyć na żadne ustępstwa.


 

Kancelaria Adwokacka adwokat Monika Kumor

512853985


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama