Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 20:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MUZYCZNE PODSUMOWANIE ROKU

(Łazy) Na scenie MOK-u w Łazach odbył się piękny koncert, podsumowujący kończący się sezon Studia Edukacji Muzycznej. Przed tutejszą publicznością zaprezentowali się utalentowani muzycy i wokaliści, którzy uczestniczą w zajęciach pod okiem profesjonalnych instruktorów.
Podziel się
Oceń

Koncert, który stanowił podsumowanie sezonu 2021/22 Studia Edukacji Muzycznej odbył się w piątek, 10 czerwca. Przed publicznością wystąpili instrumentaliści i wokaliści. Wydarzenie było wspaniałą okazją do wręczenia instruktorom i uczestnikom zajęć pamiątkowych dyplomów i złożenia podziękowań.

Koncert rozpoczął się krótko po godzinie 17.00 występem zespołu ŚpiewoNutki, który zaprezentował utworzy Janusza Gniatkowskiego. Piosence „100” towarzyszył układ taneczny, wykonany przez grupę tańca nowoczesnego z MOK w Łazach. Następnie na scenie pojawili się skrzypkowie, gitarzyści, akordeoniści, pianiści i keyboardziści, którzy zagrali piękne i wszystkim dobrze znane utwory, takie jak „Bibbidi-Bobbidi-Boo” (z bajki Kopciuszek), „Somewhere over the rainbow” (z bajki Alicja w Krainie Czarów) oraz „He’s pirate” (z filmu Piraci z Karaibów).

Po instrumentalistach przyszedł czas na występ solistów, w których repertuarze znalazły się takie utwory jak Dni, których nie znamy, Kolorowy wiatr, Mamo, tyś płakała, Ostatnia niedziela, Tylko serce nie uśnie, Jak pięknie by mogło być.

- Koncert instrumentalistów i wokalistów, który był jednym z najbardziej oczekiwanym przedwakacyjnym muzycznym przedsięwzięciem, okazał się wydarzeniem muzycznym o wysokim poziomie artystycznym i organizacyjnym. Publiczność licznie zgromadzona w sali Miejskiego Ośrodka Kultury w Łazach miała możliwość uczestniczyć w melodyjnym koncercie bogatym w innowacyjne interpretacje utworów, który pozostawił w widzach niezatarte wspomnienia. Instrumentaliści i wokaliści występujący na scenie zostali nagrodzeni zasłużonymi brawami. Koncert poprowadził Grzegorz Piłka. Wakacyjne życzenia i gratulacje z okazji ukończenia kolejnego etapu muzycznej edukacji wszystkim uczestnikom koncertu złożył burmistrz Łaz Maciej Kaczyński – przekazuje Urząd Miejski w Łazach.

- Niebawem nadejdą wakacje, podczas których będziecie mieli wolne od matematyki, języka polskiego i innych przedmiotów, ale nie róbcie sobie wakacji od instrumentów. To jest ten czas kiedy będziecie mogli jeszcze więcej wolnego czasu poświęcić instrumentowi, a on wam się z pewnością z czasem odwdzięczy. I wówczas wasze hobby gry na instrumencie stanie się pasją, której wam serdecznie życzę. Gratuluję wszystkim artystom, których mieliśmy dzisiaj ogromną przyjemność zobaczyć i wysłuchać, gratuluję także instruktorom, którzy mnóstwo pracy wkładają w edukację muzyczną, co widzieliśmy dzisiaj na scenie – powiedział burmistrz Łaz Maciej Kaczyński.

Podziękowania za pracę otrzymali instruktorzy Studia Edukacji Muzycznej - Weronika Skalska, Izabela Świtalska, Ewelina Węglarczyk, Szymon Błoch, Katarzyna Helwing-Osłuch i Michał Kubarski. (es) Foto: UM Łazy


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama