Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 13:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

DWA DUŻE PUNKTY SZCZEPIEŃ W MYSZKOWIE NIE SĄ NIEZBĘDNE

(powiat myszkowski) W trakcie kwietniowej sesji Rady Powiatu w Myszkowie najwięcej czasu poświęcono sprawom bieżącym. Rozmawiano między innymi o utworzonych na terenie powiatu punktach szczepień powszechnych. Powiat proponował utworzenie nowych miejsc do szczepień w trzech lokalizacjach – dwóch w Myszkowie i jednej w Koziegłowach. Akceptacji NFZ-u nie uzyskała jedna z tych propozycji. Oprócz tego również Gmina Żarki postarała się o utworzenie kolejnego punktu, który mieści się w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury przy ul. Moniuszki. Na razie nie wiadomo co powiat miałby zrobić w sprawie straty finansowej szpitala – zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego samorządy nie powinny finansować strat w ochronie zdrowia. Radni podjęli kilka uchwał, wśród których wymienić można uchwałę dotyczącą podwyższenia wynagrodzenia rodzinie zastępczej zawodowej oraz prowadzącemu rodzinny dom dziecka, jak również uchwałę ws. przekazania środków finansowych na nowy samochód służbowy dla myszkowskiej Policji.
Podziel się
Oceń

W powiecie myszkowskim powstały trzy punkty szczepień powszechnych (w skrócie PSP). Jak mówił podczas sesji 28 kwietnia starosta Piotr Kołodziejczyk, wymogi związane z punktami szczepień powszechnych stworzone zostały przez ministerstwo i GIS. Początkowo powiat proponował utworzenie trzech punktów, ale ostatecznie zaakceptowano punkt w budynku Starostwa Powiatowego oraz w Miejsko-Gminnym Ośrodku Promocji Kultury w Koziegłowach (NFZ nie zaakceptował pomysłu utworzenia punkty w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie). Narodowy Fundusz Zdrowia uznał, że dwa punkty w Myszkowie nie są na tyle potrzebne, biorąc pod uwagę inne działające w mieście punkty szczepień. PSP działa również w Żarkach w siedzibie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury. Z inicjatywą utworzenia dodatkowego punktu w Żarkach wyszła gmina.
Radna Dorota Kaim-Hagar pytała w jaki sposób wybrano lokalizację punktów szczepień powszechnych – czy zarząd powiatu rozmawiał na ten temat z wójtami i burmistrzami, aby wspólnie podjąć taką decyzję? Zdaniem radnej takie punkty powinny powstać w każdej gminie: - Akurat w Myszkowie punktów jest dosyć dużo i żadna to pociecha dla pacjentów z gminy Niegowa na przykład. Czy tam nie można było takiego punktu zorganizować i czy my jako powiat nie moglibyśmy być takiem liderem, by punkty zlokalizować w miejscach dostępnych dla większej rzeszy społeczeństwa?
Piotr Kołodziejczyk odparł, że wojewoda wskazał, aby w poszczególnych powiatach funkcjonował co najmniej jeden PSP. Jak wyjaśniał, nie tylko powiaty mogą organizować punkty szczepień powszechnych – mogą to robić również gminy (tak jak np. Żarki). Dodał, że w Niegowie i Poraju odbywają się szczepienia, a utworzenie punktów szczepień powszechnych wiąże się też z obsługą tych punktów.
Odpowiadając na pytanie radnego Dariusza Laseckiego, starosta wyjaśniał, że punkt w starostwie będzie się mieścił w sali sesyjnej. Pod koniec kwietnia wszystko już było przygotowane – wejście od strony parkingu i wyjście z tyłu (bo drogi osób wchodzących i wychodzących nie mogą się krzyżować). Jak mówił starosta, dlatego czasami w domach kultury trudno jest spełnić wymagania. Radny Lasecki, nawiązując do kwietniowej informacji o odmrażaniu gospodarki i powrocie uczniów do szkół, zapytał czy sesje rady nadal będą odbywały się zdalnie, czy radni powrócą do tradycyjnych posiedzeń, a jeśli tak, to w jakim miejscu będą mogły odbywać się posiedzenia, jeśli w sali sesyjnej działać ma punkt szczepień.
Możliwe, że sala będzie zajęta jeszcze w czerwcu, a później punkty szczepień powszechnych będą powoli likwidowane – odparł starosta Kołodziejczyk. Zorganizowanie tradycyjnej sesji nie powinno stanowić żadnego problemu, bo można poprosić burmistrza Myszkowa o udostępnienie sali sesyjnej w Urzędzie Miasta.
Radna Dorota Kaim-Hagar wyraziła przypuszczenie, że szczepienia w starostwie nie będą odbywały się codziennie i dzięki temu uda się znaleźć jeden dzień na przeprowadzenie obrad: - Jeśli nawet bez przemeblowywania sali. Dostosujemy się do tego, co państwo tam na potrzeby pacjentów zorganizowali. Piotr Kołodziejczyk wyjaśnił, że to nie wchodzi w grę, bo w sali nie ma stołów, wszystko zostało wyniesione.

LINIE AUTOBUSOWE I INWESTYCJE, KTÓRE SAMORZĄDU NIC NIE KOSZTUJĄ
W starostwie odbyło się spotkanie z wójtami i burmistrzami dotyczące transportu publicznego. Jak wyjaśniał starosta, wójt Poraja Katarzyna Kaźmierczak stwierdziła, że jej gmina ma dobre połączenie kolejowe. Jak mówił P. Kołodziejczyk, złożono dwa wnioski na utworzenie linii: Dąbrowno-Myszków przez Łutowiec, Bobolice-Myszków przez Ogorzelnik, Cynków-Myszków przez Markowice (pierwszy wniosek) oraz Koziegłowy Rynek – Plac Dworcowy Myszków przez Koziegłówki i Zaborze-Koziegłowy przez Żarki (drugi wniosek). 
Zdzisława Polak zaproponowała, aby przemyśleć utworzenie linii autobusowej łączącej Poraj i Żarki (przez Masłońskie i Żarki Letnisko). Jak mówiła, chodzi jej o dojazd mieszkańców Poraja na targ w Żarkach w środy i soboty oraz dojazd uczniów do szkół średnich. Starosta Kołodziejczyk zaproponowane linie to efekt konsultacji z wójtami i burmistrzami oraz przewoźnikami. Jak dodał można zastanowić się nad wprowadzeniem do przyszłorocznych wniosków linii Poraj-Żarki, jeśli będzie takie rozeznanie w terenie przewoźników i jeśli będzie chęć, by prowadzić tę linię. Nadmienił, że dofinansowanie linii i dochód z biletów muszą się bilansować i pokrywać daną linię w całości. Jeśli tak się nie stanie, wówczas samorządy (powiat wraz z gminami) będą musiały pokryć różnicę.
Powiat myszkowski otrzymał z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg dofinansowanie na dwie inwestycje – wiadukt z chodnikiem w Kotowicach oraz drogę Cynków-Krusin. W przypadku obu tych zadań, rozstrzygnięto już przetargi. Jak wyjaśniał starosta, biorąc pod uwagę przyznane dofinansowanie oraz kwoty, jakie wynikają z przetargów, powiat jest „na plusie”. Do żadnej z tych inwestycji ani powiat, ani żadna gmina nie będą musiały dokładać ze swojego budżetu.
POWIAT ZŁOŻYŁ WNIOSEK O ŚRODKI NA CHODNIK PRZY KOZIEGŁOWSKIEJ
Złożono dwa wnioski do programu WID 2021+ (są to Wojewódzkie Inwestycje Drogowe – obejmować ma zadania realizowane na drogach wojewódzkich współfinansowane przez gminy lub powiaty). Po przeanalizowaniu „za i przeciw” powiat myszkowski złożył wnioski na ciąg pieszo-rowerowy przy ul. Pułaskiego w kierunku Będusza. Szacowany koszt prac to 1,6 mln zł – połowa środków pochodziłaby z Urzędu Marszałkowskiego, a resztę sfinansowałyby solidarnie starostwo i Myszków. Drugi projekt to ciąg przy ul. Koziegłowskiej, którego szacowany koszt to ponad 1,1 mln zł. - Był konsensu związany z tym, że od drogi wiaduktu do skrzyżowania z ulicą Słowackiego i w drugą stronę w kierunku zjazdu na Żarki Letnisko możemy zrobić ścieżkę pieszo-rowerową. Po wykonaniu pomiarów damy radę ją zmieścić, nie wykupując gruntów. Natomiast w kierunku Żarek tego się zrobić nie da, więc tam zrobimy odcinek chodnika od strony Żarek od ostatnich zabudowań – mówił starosta Piotr Kołodziejczyk i wyraził nadzieję, że oba wnioski zostaną zaakceptowane.
Rafał Kępski pytał o pokrycie straty SP ZOZ, która wynieść ma ponad 6 milionów złotych. Przypomniał, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego samorządy nie powinny pokrywać strat szpitali. Radny pytał, jakie jest stanowisko zarządu powiatu w tej sprawie. Starosta odwrócił pytanie radnego, zastanawiając się czy powiat w ogóle będzie mógł pokryć stratę szpitala. Jak mówił, wyrok TK uprawomocni się z końcem maja. Władze powiatu będą się nad tym zastanawiać po analizach prawnych, obserwując też, jakie decyzje podejmować będą pozostałe samorządy.
Podczas kwietniowej sesji radni podjęli kilka uchwał – m.in. w sprawie podniesienia wysokości wynagrodzenia rodzinie zastępczej zawodowej oraz prowadzącemu rodzinny dom dziecka. Wynagrodzenie rodziny zastępczej zawodowej, rodziny zastępczej zawodowej specjalistycznej wynosić ma co najmniej 2.750,00 zł brutto miesięcznie, natomiast wynagrodzenie dla prowadzącego rodzinny dom dziecka ma być nie niższe niż 3.000,00 zł brutto miesięcznie. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że w latach 2012-2018 nie podwyższano wynagrodzenia rodzin zastępczych. W 2019 r. rodzinom zastępczym zawodowym podniesiono wynagrodzenie do kwoty 2 250,00zł, następnie od stycznia 2020 r. rodziny zastępcze zawodowe otrzymują podwyższone wynagrodzenie do kwoty 2 600,00 zł. W połowie października ubiegłego roku rodziny zastępcze zawodowe wnioskowały o przyznanie podwyżki wynagrodzenia. W odpowiedzi zostały poinformowane, że wniosek zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia do I kwartału ‘21 r. Pod koniec marca zainteresowani ponownie złożyli wniosek w tej sprawie. Rada przyjęła też uchwałę w sprawie przekazania środków finansowych w wysokości 9,5 tysiąca złotych na Fundusz Wsparcia Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zakup nieoznakowanego radiowozu dla Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, współfinansowanie zakupu nowego radiowozu zadeklarowały władze Powiatu Myszkowskiego oraz gminy Myszków, Koziegłowy, Poraj i Niegowa. Dofinansowanie każdego z samorządów wynosić ma tyle samo. 
(es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama