Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 02:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

KASZTANY NIE KWITNĄ ALE MATURA TRWA!

Zimny kwiecień, deszczowa majówka, więc tegoroczni maturzyści mogli skupić się na nauce, skoro pogoda nie rozpieszczała. To już drugi rocznik, który zdaje maturę w czasie epidemii koronawirusa. Obowiązują więc maseczki, dezynfekcja rąk. Pełny reżim sanitarny. O wrażenia po pierwszym egzaminie z j. polskiego spytaliśmy „na gorąco” uczniów II LO im. Heleny Malczewskiej z Zawiercia i uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących I LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stefana Żeromskiego w Zawierciu.
Podziel się
Oceń

II LO im. Heleny Malczewskiej. Około 12-tej 4 maja spytaliśmy pierwszych tegorocznych maturzystów o wrażenia z egzaminu z języka polskiego. 
-Spodziewałem się czegoś gorszego, ale myślę, że było na odpowiednim poziomie. Wybrałem temat „opis miasta” -czy miasto jest przyjazne, czy wrogie człowiekowi -mówi Kamil Milewski.
-Spodziewałem się, że tematy z j. polskiego będą trudniejsze. A wydaje mi się, że matura była łatwiejsza, niż w zeszłych latach. Nic mnie nie zaskoczyło. Po maturze wybieram się na studia, raczej do Krakowa na informatykę. Skupiam się na matematyce, informatyce- mówi Jakub Macioł
-Jakoś poszło -mówi krótko Mateusz Sikora.
-Był dość duży stres, człowiek wchodzi, a tu ulga, bo jest „Lalka” tak, że uratowany cały. W internecie było sporo, że jakieś „Dziady” będą -mówi Mikołaj.
-Bardzo dobrze, że była „Lalka” obawiałem się „Dziadów”. Po maturze myślę o studiach psychologicznych- mówi Igor z „Malczewskiej”.
-Spodziewałam się trudniejszego wypracowania, ale była „Lalka”, więc było dobrze. W Lalce jest dużo motywów, ale dla większości maturzystów nie był to problem. 
Pytamy o warunki przygotowywania się do matury w czasie epidemii. Czy to wpłynęło na naukę? 
-Wg mnie, to było bez znaczenia.
-Byłoby podobnie, gdybyśmy chodziły do szkoły, bo do matury i tak musimy przygotowywać się sami -mówią Ola Chromicz i Olivia Kazubek.
Plany na studia? 
-Kosmetologia -mówi jedna z maturzystek.
-Ogólnie matura nie była zbytnio trudna. Jestem zadowolona. Byłam nastawiona pozytywnie i oczywiście była „Lalka” B. Prusa, czyli tak, jak wszyscy podejrzewali i liczyli na to. Test nie powiedziałabym, że był bardzo łatwy. Wymagał myślenia i czytania ze zrozumieniem. Jakie plany po maturze? Oczywiście studia! Myślę o finansach i rachunkowości, czyli ekonomia. Chciałabym, żeby był to Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie -mówi Wiktoria Ciszewska. 
Około 12-tej 4 maja pod Liceum im. Stefana Żeromskiego w Zawierciu pytaliśmy o wrażenia z matury i dalsze plany na życie, po -czego wszystkim maturzystom życzymy- zdanej na bardzo wysoką ocenę wszystkich egzaminów. 
-Myślę, że większość kolegów i koleżanek potwierdzi, że matura z polskiego poszła pomyślnie. Zaskoczeniem było jedno pytanie z wiedzy gimnazjalnej, z „Zemsty” Aleksandra Fredry -mówi Mateusz Pawłowski z Żeroma.
A jakie plany po maturze? 
-W melanż pójdziemy!
-A coś dalej? Studia?
-Biotechnologia jakaś, chemia analityczna -mówi Mateusz Pawłowski. A koledzy? Jakieś plany, poza imprezą, oczywiście: -Politechnika- mówi inny z maturzystów Żeroma.
O dalsze plany pytamy też maturzystki z LO im. S. Żeromskiego: -Zdecydowanie moje zainteresowania to biologia, może coś z kosmetologią wybiorę jako kierunek studiów. Raczej nie medycyna, bo  chemia zdecydowanie nie jest moją najmocniejszą stroną -mówi Julia Gruca.
Wyniki matur w lipcu, więc po zakończeniu egzaminów  absolwentów liceów, techników czeka wypoczynek. Na ile intensywny, to już zależy głównie od tego, czy faktycznie poradzimy sobie z epidemią. (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel