Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 01:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SOLIDARNI Z UKRAINĄ- POMAGAJĄ SAMORZĄDY I ZWYKLI MIESZKAŃCY

(powiat myszkowski) Od tygodnia w całej Polsce organizowane są liczne zbiórki na rzecz objętej wojną Ukrainy. Pomoc humanitarna potrzebna jest zarówno tym, którzy pozostali na miejscu, ale również licznie napływającym do naszego kraju uchodźcom. Do wielu miejsc, w których organizowane są od tygodnia zbiórki mieszkańcy wszystkich gmin dostarczali żywność, środki higieniczne, ubrania. Niektórzy już w ciągu pierwszych dni wojny na Ukrainie udali się na granicę, by dostarczyć niezbędną pomoc.
SOLIDARNI Z UKRAINĄ- POMAGAJĄ SAMORZĄDY I ZWYKLI MIESZKAŃCY
Posegregowana pomoc zebrana przez SIL trafiła do gminy nadgranicznej a dalej na Ukrainę
Podziel się
Oceń

Pomagać Ukraińcom można na różne sposoby – przekazując pomoc rzeczową, finansową lub udostępniając zakwaterowanie dla uchodźców. W ciągu ostatniego tygodnia zbiórki rzeczowe prowadzone były we wszystkich gminach powiatu myszkowskiego. Początkowo zbiórki były ogłaszane i prowadzone przez instytucje publiczne, fundacje, stowarzyszenia, a nawet osoby prywatne. Od początku tygodnia zmienił się charakter pomocy organizowanej w całym kraju – mianowicie ma ona być prowadzona w oparciu o wytyczne Kancelarii Premiera w powiązaniu z poszczególnymi województwami. Oznacza to, że obecnie dary można przekazywać do urzędów lub do punktów przez nie wskazanych. Trafią wszystkie do starostwa, a stamtąd do magazynów wojewódzkich i następnie mają być transportowane na Ukrainę. Jak informowało Starostwo Powiatowe, niezorganizowane formy transportu darów nie będą wpuszczane na teren Ukrainy.
W Myszkowie zbiórka zorganizowana została m.in. przez Samorządową Inicjatywę Lewicy w biurze poselskim przy ul. 3 Maja 30. Rzeczy, które w pierwszych dniach zebrał SIL, trafiły już do potrzebujących. Kobiety z dziećmi, które w niedzielę (27 lutego) przyjechały do powiatu myszkowskiego, otrzymały paczki z części zebranych darów. To, co udało się zebrać, miało zostać przewiezione w poniedziałek wieczorem (28 lutego) do Katowic, a stamtąd do gminy Narol przy granicy z Ukrainą. Docelowo dary miały dotrzeć do obwodu lwowskiego. Z kolei rzeczy, które przekazywano od wtorku 1 marca miały już trafiać dalej do Starostwa, które przejęło koordynację zbiórki w powiecie myszkowskim. Na terenie Myszkowa w ostatnich dniach dary zbierane były również przez jednostki OSP (Nowa Wieś, Mrzygłódka, Smudzówka, Myszków) oraz niektóre parafie (Mijaczów, Mrzygłód, Będusz).
- W chwili obecnej mamy dwie rodziny (w sumie 5 osób), jutro dojedzie czteroosobowa rodzina, dla wszystkich mamy miejsca docelowe. Jednak cały czas tworzymy bazę mieszkaniową, mając wsparcie od naszych mieszkańców. Miejsca noclegowe zaoferowała parafia w Mrzygłodzie w Domu Pielgrzyma, tam mamy miejsca dla 30 osób. Hotel Kukubara również zaoferował pomoc noclegową. Punktem przejściowym będzie sala w MOSiR, którą wyposażymy w łóżka, koce i materace. (…) Bardzo duże podziękowania należą się Sarze i Grzegorzowi Froś, którzy przyjęli i w pełni zaopiekowali się dwiema rodzinami oddając do ich dyspozycji swoje mieszkania – przekazała nam w środę 2 marca rzeczniczka prasowa UM Myszków Małgorzata Kitala-Miroszewska.
Na dworcu PKP w Myszkowie (w świetlicy biblioteki) powstał specjalny punkt informacyjny (czynny w godz. 8.00-18.00), z kolei w MDK powstał punkt pomocy dedykowanej Ukraińcom, którzy dotrą do Myszkowa (czynny w godzinach 8.00-21.00). Miasto chce zaoferować uchodźcom wsparcie edukacyjne oraz poszerzyć ofertę MDK i MOSiR dla dzieci z Ukrainy.
- Koordynatorem z ramienia Urzędu ds. zbiórki darów jest Sławomir Pabiasz, ds. lokalowych i innej pomocy Małgorzata Kitala-Miorszewska. Na naszej stronie internetowej, jak i na Facebooku znajdują się informacje wraz z numerami telefonów. Stworzyliśmy nowy adres mailowy [email protected] dedykowany tylko tym przedsięwzięciom. Jesteśmy w stałym kontakcie z Zarządzaniem Kryzysowym Starostwa, by nasze działania się nawzajem uzupełniały – dodaje rzeczniczka prasowa myszkowskiego magistratu.
Na terenie Poraja dary zbierane były w punkcie zlokalizowanym w Urzędzie Gminy, w jednostkach OSP, w szkołach i przedszkolach, a w zbiórkę zaangażowany był nie tylko UG, ale również Centrum Integracji Społecznej, GOPS i ZHP. Dary do Hrubieszowa zawieźli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żarkach Letnisku. Po niedzielnej zbiórce, jaka prowadzona była w remizach w Poraju i Żarkach Letnisku, druhowie w poniedziałek nad ranem dostarczyli dary na miejsce w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej. - Ilość darów zdecydowanie przerosła oczekiwania, samochód oraz przyczepa, którymi dostarczone zostały zebrane dary na granicę państwową były załadowane po sam dach – informuje Gmina Poraj.
Na chwilę obecną gmina nie dysponuje miejscami kwaterunku. Jeśli będzie trzeba, to udostępni budynki użyteczności publicznej (głównie remizy OSP). W bazie lokalowej, stworzonej przez Urząd Gminy w Poraju, zadeklarowanych jest 15 miejsc (stan na środę, 2 marca). To zgłoszenia od mieszkańców chętnych przyjąć uchodźców. Jak przekazał nam Andrzej Kozłowski z UG Poraj, koordynatorem pomocy lokalowej jest Starostwo Powiatowe w Myszkowie. Gminie trudno określić, czy i ilu uchodźców dotarło dotychczas do Poraja: - Urząd jest w stanie stwierdzić jedynie te przypadki pobytu uchodźców, które zostały zgłoszone w ewidencji ludności, poprzez zameldowanie czasowe. Wśród przybyłych są z pewnością takie osoby, które jeszcze nie dokonały meldunku.
Jak przekazał nam Andrzej Kozłowski, po 24 lutego (czyli po napaści Rosji na Ukrainę) do Szkoły Podstawowej w Żarkach Letnisku zapisana została trójka dzieci z Ukrainy.
Od samego początku wojny na Ukrainie, bardzo aktywnie działała Ochotnicza Straż Pożarna w Żarkach. W tutejszej remizie przez weekend udało się zebrać wiele rzeczy dla potrzebujących rodzin, w tym wózków dziecięcych, fotelików i zabawek. Jak informowała na swojej facebookowej stronie jednostka OSP z Żarek, tutejsi druhowie dołączyli się do działań koordynator „Akcja Życie” w Częstochowie, a zebrane dary miały trafiać bezpośrednio do rodzin z dziećmi, które są już na miejscu.
W Koziegłowach zbiórkę najpierw zorganizowali mieszkańcy. Potrzebne rzeczy można było zostawiać w oznaczonych sklepach, pod wskazanym adresem w Siedlcu Dużym oraz dostarczać do samochodu, który ustawiony został przy koziegłowskim rynku. Zbiórki na terenie gminy prowadzono również w GMOPS, szkołach i remizach OSP.
W ostatnich dniach Powiat Myszkowski przekazał, że nie prowadzi zbiórki leków. Ponadto poinformował, że Śląski Urząd Wojewódzki i Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych nie będą przyjmować zbiórek środków medycznych od osób fizycznych. Asortyment taki przekazywać mogą producenci lub firmy sprzedający takie środki (mowa tutaj np. o witaminach, środkach przeciwbólowych, przeciwgorączkowych, lekach na kaszel, przeziębienie itp.).
Mieszkańcy naszego województwa, którzy są gotowi przyjąć kogoś potrzebującego pod swój dach za darmo (niekomercyjnie) mogą też wpisywać się na listę wojewódzką, ogólnodostępną (tworzona baza znajduje się pod adresem slaskiedlaukrainy.pl).
- Zgodnie z Poleceniem Wojewody Śląskiego, Starosta Myszkowski wskazał w informacji do ŚUW 117 miejsc zakwaterowania. Obecnie wykorzystanych jest 21 miejsc. Z uwagi na dynamicznie się rozwijającą sytuację, liczba miejsc dostępnych i zajętych ulega zmianie. Z naszych informacji wynika, iż na terenie powiatu myszkowskiego znajduje się ok 80 osób – przekazał w środę, 2 marca Marcin Pilis ze Starostwa Powiatowego w Myszkowie.
Jak informowało Starostwo Powiatowe w Myszkowie w poniedziałkowe przedpołudnie, Ukraińcy kwaterowani mają być za pośrednictwem powiatowych centrów kwaterunkowych (nr telefonu do centrum w Myszkowie to 664 747 390). Z kwaterunku mogą skorzystać ci, którzy określą termin i miejsce przekroczenia granicy oraz – w przypadku osób, które przekroczyły granicę przed 24 lutego – czym był spowodowany wyjazd z kraju (np. obawa przed konfliktem zbrojnym). Bazę lokalową tworzy również Gmina Myszków. Aby uzyskać informacje o wolnych miejscach lub zgłosić lokal do wynajęcia można dzwonić pod numer 728 917 940. Informacje na temat potrzebnej pomocy można kierować też mailowo na adres [email protected]. W Koziegłowach informacje o przyjęciu uchodźców pod swój dach lub pytania o pomoc dla potrzebujących można kierować do Gminno-Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (w siedzibie ośrodka lub dzwoniąc pod numer 531 547 001).
Przez cały czas można też dokonywać wpłat na konta fundacji i organizacji, które również prowadzą zbiórki na rzecz potrzebujących Ukraińców. Aktywnych jest tak wiele zbiórek, że nie sposób wymienić choćby połowy z nich. Zbiórki pieniężne prowadzą między innymi Polska Akcja Humanitarna, Polski Czerwony Krzyż, Unicef, Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce, Caritas Polska, Narodowy Bank Ukrainy (zbiórka na armię), Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, czy też Polska Pomoc Medyczna. To, o czym warto pamiętać przed dokonaniem przelewu, to zweryfikowanie zbiórki, którą chcemy wesprzeć. Gdy upewnimy się kto jest organizatorem zbiórki i jaki cel jej przyświeca, nie pozostaje już nic innego, jak tylko okazać wsparcie – nawet najmniejsza kwota ma znaczenie.
Swoją pomoc okazują również przewoźnicy kolejowi. Darmowe przejazdy dla obywateli Ukrainy oferują spółki PKP Intercity oraz Koleje Śląskie. Z kolei operatorzy sieci komórkowych oferują darmowe rozmowy dla osób dzwoniących z polskich numerów na Ukrainę. Na początku tygodnia Narodowy Funduszu Zdrowia informował, że Ukraińcy mogą otrzymać bezpłatną pomoc medyczną  u lekarzy rodzinnych, w poradniach specjalistycznych lub szpitalach. Zgodnie z zapowiedzią, świadczenia udzielone obywatelom Ukrainy będzie rozliczał NFZ. Konieczne jest jednak, by obywatel Ukrainy miał zaświadczenie wystawione przez Straż Graniczną lub odcisk stempla Straży Granicznej w dokumencie podróży, potwierdzające legalny pobyt po przekroczeniu granicy od 24 lutego w związku z konfliktem zbrojnym na Ukrainie. 
Wsparcie dla Ukraińców w znalezieniu pracy oferować mają Powiatowy i Wojewódzki Urząd Pracy. Zainteresowani mogą bezpośrednio zgłosić się do urzędów, kontaktować się z nimi telefonicznie lub skorzystać z infolinii „Zielona Linia”, dzwoniąc pod numer 19524. Informacje w języku ukraińskim publikowane są również na stronie Publicznych Służb Zatrudnienia.
Miejski Dom Kultury w Myszkowie poinformował na początku tygodnia, że niebawem rozpoczną się darmowe zajęcia artystyczne dla ukraińskich dzieci i młodzieży. Pierwsze spotkanie informacyjne odbędzie się w środę, 9 marca o godzinie 16.00 w sali widowiskowej myszkowskiego Domu Kultury. Z kolei burmistrz Myszkowa poinformował, że zdecydował, by nie organizować w tym roku Gali Promotor Myszkowa oraz Dni Myszkowa. Środki finansowe mają zostać przeznaczone na pomoc uchodźcom oraz na cele Zarządzania Kryzysowego. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama