Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 5 listopada 2026 07:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Puchar nie dla nas

Marcin Kuklis zaliczył dobry występ podczas zawodów o Puchar Polski w przysiadzie i w martwym ciągu, które zostały rozegrane w Warszawie. Niestety naszego zawodnika nie sklasyfikowano w jego kategorii wagowej i główne trofeum nie przyjechało do Myszkowa.
Podziel się
Oceń

Marcin Kuklis zaliczył dobry występ podczas zawodów o Puchar Polski w przysiadzie i w martwym ciągu, które zostały rozegrane w Warszawie. Niestety naszego zawodnika nie sklasyfikowano w jego kategorii wagowej i główne trofeum nie przyjechało do Myszkowa.

 

10 października siłacze z całej Polski walczyli w Warszawie o Puchar Polski w trzech dyscyplinach – przysiadzie, wyciskaniu sztangi leżąc i w martwym ciągu. W zawodach wystartował Marcin Kuklis, myszkowianin reprezentujący barwy Chorzowskiego Klubu Sportowego Power Kuźnik. Nasz zawodnik korzysta z pomocy trenera Piotra Pawlika, wielokrotnego mistrza świata w trójboju siłowym i w wyciskaniu sztangi na ławeczce leżąc. Niestety już na początku imprezy Marcin miał problemy organizacyjne.

 

- Zapłaciłem wpisowe za start w kategorii senior do 100 kg. Jak się później okazało zostałem oszukany przez sędziów i organizatorów. Nie zostałem poinformowany wcześniej, że powinienem oprócz tego opłacić licencję. Dzwoniłem do organizatorów kilka razy, ale nikt o tym nie wspominał – powiedział Marcin Kuklis.

 

Marcin uplasował się na drugim miejscu w przysiadzie i wygrał w martwym ciągu.

- Można mieć sporo zastrzeżeń do organizatorów. Nie zdążyłem się dobrze rozgrzać przed pierwszym podejściem. W pierwszym podejściu z trudem zaliczyłem 200 kg. W drugim brakło mi kilka centymetrów by wyprostować sylwetkę z ciężarem 210 kg. W ostatniej próbie spiesząc się, za słabo związałem bandaże i puścił mi na lewym kolanie.  W martwym ciągu nie dałem się już oszukać. Rozgrzałem się z pomocą Jana Łuki, wielokrotnego mistrza świata i rekordzisty Guinessa w trójboju – dodał myszkowianin.

 

Kuklis zaczął od 220 kg. Potem sędziowie nie zaliczyli mu dwóch podejść do 230  kg. Po protestach dostał szansę czwartego podejścia, w który dźwignął 250 kg.

 

- Tego dnia czułem, że mam silne plecy i mogłem dźwignąć nawet  270 kg – stwierdził Kuklis. Niestety reprezentant klubu z Chorzowa nie został w ogóle sklasyfikowany w swojej kategorii wagowej. Z niezrozumiałych do końca przyczyn rozliczono go tylko w open-ie.

 

- W przysiadzie z mojego drugiego miejsca wylądowałem na piątym, a w martwym z pierwszego na dziewiątym. Najlepszym zawodnikiem w kategorii open został o 40 kilko cięższy rywal, który zaliczył 272.5 kg. Moi rywale startowali w specjalnych kombinezonach, które pozwalają poprawić wynik. Ja niestety nie dysponuję takim sprzętem. Nie żałuję tego wyjazdu, ale przykro mi, że w wyniku oszustw nie dostałem atrakcyjnych nagród za pierwsze miejsce. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wsparli mnie finansowo i dzięki nim wystartowałem w tych prestiżowych zawodach. Najbardziej dziękuję mojej małżonce Beacie i synkowi Maksymilianowi za radość i szczęście, jakie otrzymuję od nich każdego dnia, oraz wsparcie duchowe, dodające otuchy podczas ciężkiej pracy z ciężarami – stwierdził Marcin Kuklis. (RUC)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czesiek Treść komentarza: Przejmowanie takiej firmy to nie kupno jakiegoś starego Passata od niemca Nie wieżę w to że takie korpo jak firma SAICA nie prześwietliła dokładnie firmy Szchumacher i jej problemów Zachodzi pytanie tylko czy ta suma do zapłaty została wliczona w koszty a morze Nidy nie była przewidziana do zapłaty i firma SAICA tylko udusiła konkurencję ogłosi że się nie opłaca i za niedługo zawinie wrotki z Myszkowa Data dodania komentarza: 3.11.2026, 21:24 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama