Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 23:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZAWIERCIAŃSKI POLICJANT ZAMIESZANY W HANDEL NARKOTYKAMI. W KAJDANKACH WYPROWADZONY Z KOMENDY!

(Częstochowa) Sąd Rejonowy w Częstochowie zdecydował 7 października o tymczasowym aresztowaniu Mariusza P. ze Zdowa i jego kolegi Mirosława S., mieszkaniec Żarek, który jest policjantem w KPP Zawiercie. Obaj są podejrzani o sprowadzenie do Polski i dalszą sprzedaż pośrednikowi w Krakowie ponad 100 kg marihuany w roku 2014 i na początku 2015 roku. Wiele osób liczyło na to, że prokuratura i policja znalazły dowody na to, że Mariusz P. mieszkający teraz w Jaworzniku gm. Żarki został zatrzymany w związku z zaginięciem Moniki Wilgorskiej-Stanewicz. Podejrzewa się, że kobieta mogła być zamordowana. Mężczyzna nie wpadł z w związku ze sprawą zaginięcia, być może zabójstwa kobiety, ale posiedzi w areszcie za narkotyki. Mariusz P. był już w połowie lipca zatrzymany na 48h w związku z zaginięciem kobiety, ale wyszedł bez żadnych zarzutów. Intensywna praca śledczych pozwoliła jednak na zgromadzenie dowodów, dających podstawy do postawienia zarzutów dotyczących narkotyków. Kilka osób zamieszanych w tę sprawę łączy to, że są lub byli mieszkańcami Zdowa.
ZAWIERCIAŃSKI POLICJANT ZAMIESZANY W HANDEL NARKOTYKAMI. W KAJDANKACH WYPROWADZONY Z KOMENDY!
Mirosław S. policjant z KPP w Zawierciu prosto z sądu trafił do aresztu. Poprosił aby o tym powiadomić żonę
Podziel się
Oceń

/ten artykuł ukazał sie 14.10.2021 w Gazecie Myszkowskiej i Kurierze Zawierciańskim/

Prokuratura podejrzewa, że kobieta, która zaginęła w dziwnych okolicznościach 9 lipca 2021 nie żyje. Mariusz P. od chwili zaginięcia był stawiany w kręgu osób podejrzewanych, że mógłby mieć coś wspólnego z zaginięciem, ewentualnie zabójstwem kobiety. 
6 X o godz. 6.01 policjanci kryminalni i antyterroryści drugi raz wkroczyli do jego domu w Jaworzniku. Został zatrzymany.  Dzień później Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał postanowienie o trzymiesięcznym areszcie dla Mariusza P. Ale nie w związku z zaginięciem Moniki. Mariusz P. jest podejrzany o wprowadzenie do obrotu co najmniej 100 kg marihuany. 
Sąd zdecydował na tym samym posiedzeniu o areszcie drugiego mężczyzny, któremu stawiane są takie same zarzuty. To Mirosław S., policjant służby czynnej w KPP Zawiercie. Mężczyzna został zatrzymany w trakcie służby i jak się dowiedzieliśmy, Komendant KPP w Zawierciu już wszczął procedurę jego wydalenia z Policji.
Sąd uzasadnił decyzję o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Mariusza P. i Mirosława S. kierując się obawą matactwa, oraz realnym zagrożeniem wysoką karą, powyżej 8 lat pozbawienia wolności. Sędzia podkreślała, że areszt jest uzasadniony, gdyż podejrzani mogliby na wolności próbować się kontaktować z innymi osobami zamieszanymi w sprawę. 
Sąd uznał za wiarygodne dowody przedstawione przez prokuraturę, że podejrzani w roku 2014 i w I kwartale 2015 sprowadzili z zagranicy i wprowadzili do obrotu w Polsce nie mniej niż 100kg marihuany. W sprawę zamieszane są jeszcze inne osoby. 
Mariusz P. ma też zarzut prowadzenia w sierpniu 2021 roku samochodu po użyciu substancji narkotycznej, konkretnie amfetaminy. Sąd dostrzegł też, że nie zachodzi obawa, że nie będzie miał kto zaopiekować się jego dziećmi, które pozostają pod opieką ich matki. 
Taka decyzja Sądu ucina spekulacje, że zatrzymanie Mariusza P., byłego partnera zaginionej Moniki, ma bezpośredni związek z jej zaginięciem. W sprawie od początku pojawiały się szczątkowe informacje, że jej partner Mariusz P. mógłby być zamieszany w handel narkotykami. I że kobieta mogła o tym wiedzieć, a nawet chcieć to wykorzystać. Na pewno Mariusz P. zwrócił na siebie uwagę po zaginięciu kobiety. Wtedy intensywniej śledczy przyjrzeli się podejrzeniom, że może być zamieszany w handel narkotykami.
Decyzja Sądu Rejonowego w Częstochowie o zastosowaniu aresztu wobec obydwu mężczyzn jest nieprawomocna. 
7 X wieczorem wypuszczony został  trzeci mężczyzna, wobec niego Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zdecydowała, że nie zostaną mu postawione żadne zarzuty.  To Artur F. ze Zdowa, kolega aresztowanego Mariusza P., który również pochodzi ze Zdowa. Artur F. został zatrzymany, z podejrzeniem, że mógłby mieć związek z zaginięciem Moniki Wilgorskiej- Stanewicz, wcześniej przesłuchiwany w tej sprawie złożył bardzo niespójne zeznania. Pojawiły się informacje, że mężczyzna miałby targnąć się na swoje życie, ale odratowany trafił do szpitala. Policjanci ustalając jego miejsce pobytu faktycznie odnaleźli go w szpitalu, ale brak dowodów, że trafił tam po próbie samobójczej.
-Ten mężczyzna został zwolniony w czwartek wieczorem, bez postawienia mu żadnych zarzutów. Jego zeznania nie były spójne, ale brak dowodów, które pozwalałyby łączyć go ze sprawą poszukiwanej kobiety -mówi w piątek 8 X prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
-Ale mogę potwierdzić, że w dniu dzisiejszym (piątek) na terenie posiadłości aresztowanego Mariusza P. trwały dalsze czynności, z badaniem gruntu włącznie. Wcześniej te czynności nie zostały dokończone z powodu niesprzyjającej pogody -mówi prok. Ozimek.
Pisaliśmy już o tym, że na posesji Mariusza P. w dniu jego zatrzymania 6 X trwały intensywne czynności dochodzeniowe. Policjanci przekopywali niektóre miejsca na podwórku, używając szpadli. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: 1234567 Treść komentarza: DNO . SZKODA CZASU Data dodania komentarza: 2.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić
Reklama
Reklama
Reklama