Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 12:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SPRAWA POŁOŻNEJ: SĄD PYTA, CZY TO MA JAKIEŚ ZNACZENIE GDZIE BYŁA WIZYTA?

(Myszków) We wrześniu 2020 zaczął się proces karny Katarzyny K. położnej z NZOZ Światowit oskarżonej o wpisywanie fikcyjnych wizyt patronażowych u kobiet tuż po porodzie. NFZ płaci na 4 do 6 takich wizyt u kobiety po porodzie, podczas których położna tłumaczy zasady pielęgnacji noworodka, uczy rodziców opieki nad dzieckiem, ale też sprawdza warunki domowe. Niewpuszczona może nawet wezwać policję jako asystę. Gdy dostrzeże przejawy np. zaniedbywania dziecka, powiadamia ośrodek pomocy społecznej. Zdaniem myszkowskiej prokuratury, która w 2020 roku skierowała do Sądu akt oskarżenia, Katarzyna K. wpisywała fikcyjne wizyty, za które później płacił NFZ. W śledztwie przesłuchano wiele kobiet, które potwierdzały, że nie miały żadnych wizyt położnej, a w dokumentacji okazywało się że, do NFZ zgłoszono fakt realizacji kilku wizyt.
SPRAWA POŁOŻNEJ:  SĄD PYTA, CZY TO MA JAKIEŚ ZNACZENIE GDZIE BYŁA WIZYTA?
Sprawa IIK 94/20 przed Sądem Rejonowym w Myszkowie. W procesie karnym położnej Katarzyny K. orzeka sędzia Marek Zachariasz
Podziel się
Oceń

W procesie zeznawały już pielęgniarki z NZOZ Światowit. 8 lutego zeznania złożyła Ilona Ś. zatrudniona w Śląskim NFZ na stanowisku kontrolera. Kolejną rozprawę sędzia Marek Zachariasz wyznaczył na 26 kwietnia. Wtedy ma zostać przesłuchany właściciel przychodni Adam J. 
Adam J. jest lub był świadkiem w kilku podobnych procesach o oszustwa, do których miało dochodzić w jego firmie. Tylko w jednym z kilku procesów zapadł dotychczas prawomocny wyrok. Onkolog Mirosław S. przyznał się do winy, uzgodnił z prokuraturą wymiar kary, który zatwierdził Sąd. Mężczyzna zapłacił 15 tys. zł grzywny oraz koszty sądowe. Wyrok uprawomocnił się 16 X 2019 roku.
Oprócz procesu Katarzyny K. przed Sądem Rejonowym w Myszkowie toczy się jeszcze proces lekarza Wojciecha P. oskarżonego mniej więcej o to samo: fałszowanie dokumentacji medycznej, wpisywanie fikcyjnych wizyt, głównie domowych, czego miał się dopuszczać będąc w przychodni zatrudnionym  jako jedyny w NZOZ Światowit lekarz- geriatra. Jego proces długo nie mógł się rozpocząć. Choć akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi P. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do myszkowskiego sądu jeszcze w październiku 2019 roku, dopiero po niemal 15 miesiącach, 12 stycznia 2021 doszło w sądzie do odczytania aktu oskarżenia. Kilkadziesiąt zarzutów prokurator odczytywał przez ponad pół godziny. 

O sprawie położnej z NZOZ Światowit pierwszy raz pisaliśmy gdy jeszcze trwało śledztwo, w listopadzie 2019 roku. W imieniu Prokuratury Rejonowej w Myszkowie prowadzącej to śledztwo tak mówił o jego zakresie i dowodach  Prokurator Rejonowy Dariusz Bereza: „-Prowadzimy śledztwo, które dotyczy zatrudnionych w NZOZ Światowit położnych, które w ramach tzw. opieki okołoporodowej, powinny odwiedzać matki po porodzie. Udokumentowaliśmy przypadki, że takich wizyt przychodnia rozliczyła np. 5, 3, a przesłuchiwane pacjentki zeznawały, że była jedna wizyta, albo nie było żadnej. Sprawa ta jest dla prokuratury „czysta dowodowo”, jesteśmy przekonani, że były to wizyty fikcyjne, za której jednak NFZ zapłacił. Sprawa jest dla nas oczywista, że dochodziło do oszustwa i wyłudzenia środków z NFZ. Nie możemy jednak tego śledztwa jeszcze zakończyć, ponieważ przesłuchiwane są kolejne pacjentki, a jest ich sporo.”
Przypominamy tę wypowiedź, gdyż później w akcie oskarżenia prokuratura powtórzyła swoje zarzuty przypisując Katarzynie K. wpisywanie fikcyjnych, niewykonanych wcale wizyt patronażowych. Przysłuchując się kolejnej rozprawie 8 lutego 2021 już w czasie toczącego się procesu, ciągle miałem wrażenie, że sędzia Marek Zachariasz pyta o rzeczy nieistotne dla rozstrzygnięcia czy wizyta się odbyła, a więc czy doszło do oszustwa. Sąd pytał np. czy matka lub dziecko coś stracą na tym, że wizyta, badanie dziecka odbędzie się w przychodni, a nie w domu. Świadek odpowiedziała, że chyba nie straci. Ale ciągle w głowie słuchając rozprawy miałem to, że proces przecież nie toczy się  w sprawie nieprawidłowości w przeprowadzeniu wizyt, że ich przebieg był prawidłowy albo niezgodny z jakąś procedurą. Proces dotyczy zarzutu wpisania w rozliczeniach z NFZ wizyt fikcyjnych, nie zrealizowanych wcale. 
Zeznania składała Ilona Ś, zatrudniona w NFZ Katowice  w dziale kontroli. To ona przeprowadzała w NZOZ Światowit kontrolę prawidłowości rozliczeń pracy położnej, właśnie tych wizyt patronażowych. 
Świadek potwierdziła, że wizyty patronażowe muszą się odbywać w miejscu zamieszkania położnic. Zbadanie dziecka w przychodni NFZ nie uznaje za wizytę patronażową. Pytana o cel wizyt patronażowych, powiedziała, że chodzi o weryfikację stanu położnicy po porodzie, stanu dziecka, ale też warunków w jakich przebywa dziecko. Wyjaśniała, że NFZ płaci za każdą wizytę osobno. Powinno ich być 4-6. NFZ nie zapłaci za więcej, ale też sprawdza, dlaczego np. wykonano tylko jedną czy dwie. Kontrola NZOZ „Światowit” odbyła się w 2015 roku. 
Pytana przez sędziego czy zna przypadki, aby wizyty patronażowe odbywały się w przychodni, zamiast w domu, świadek zeznała: -Nie odnotowałam podczas żadnej kontroli w innej przychodni, aby wizyta patronażowa odbyła się w przychodni zamiast w domu położnicy. Zawsze w domu”. 
Zapytana przez Prokuratora Aleksandra Zająca, czy inne kontrole wykazywały takie nieprawidłowości, jak w NZOZ „Światowit” świadek zeznała, że „Nie było większych nieprawidłowości. Nie odnotowaliśmy przypadków, żeby wizyty patronażowe były realizowane w innym miejscu niż w domu położnicy.”

Jeżeli dobrze rozumiemy linię obrony jaką dla oskarżonej położnej rozgrywa jej obrońca, adwokat Tadeusz Bartnik, to uważa on, że do przestępstwa nie doszło, a wizyty nawet jeżeli nie odbyły się w domu położnicy, to były w przychodni, co „wychodzi na to samo”. Adwokat Bartnik odsłonił też dalsze plany obrony, mówiąc, że po przesłuchaniu świadka Adama J., właściciela przychodni, liczy że prokuratura wycofa oskarżenie. Zapowiedział też, że rozważa złożenie wniosku o przesłuchanie rodzących kobiet, które w śledztwie złożyły zeznania obciążające położną Katarzynę K. 


Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 08.01.2022 10:18
dlaczego te prowokacje pod adresem P.Redaktora ? , jak każdy prawie dziennikarz dużo wie ,ale jako rozsądny i odpowiedzialny nie powie . i nic nie ma z przesady w powiedzeniu że reprezentuje tzw ,, czwarta władza ,, !

Adam 07.01.2022 22:01
To ciekawe, co pan redaktor wie, a nie powie ?

agata 07.01.2022 12:45
panie redaktorze proszę nie udawać, że Pan nie wie

agata 05.01.2022 19:43
A dlaczego sądzi ten właśnie sędzia?

Jarosław Mazanek 05.01.2022 21:15
Od redakcji: nie wiem, co ma pani na myśli, ale sprawy w sądach przydzielane są przez system losowego przydziału spraw poszczególnym sędziom.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama