Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 27 maja 2026 03:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PAMIĘCI POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH 1863-1864

(Szczekociny) W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. wybuchło Powstanie Styczniowe. To ostatnie powstanie, w którym z rosyjskim zaborcą walczyli o niepodległość młodzi patrioci, protestując przeciwko poborowi do wojska rosyjskiego. Lasy koło Szczekocin były wtedy siedzibą oddziałów partyzanckich i miejscem potyczek i bitew takich przywódców jak: płk Zygmunt Chmieleński, gen. Józef Hauke-Bosak, Adam Chmielowski – późniejszy Brat Albert, który stracił nogę w bitwie pod Mełchowem (gmina Lelów). Inne bitwy i potyczki w okolicach Szczekocin to bitwa pod Obiechowem (gmina Słupia Jędrzejowska). Dziedzic tej wsi za udział w powstaniu został wywieziony na Sybir. Oddział Chmieleńskiego w Chlewskiej Woli powiększył się tu o 400 piechurów i 100 kawalerzystów. 4 grudnia 1863 r. odnotowana jest bitwa pod Sprową i Goleniowami (gmina Szczekociny), dziś jest tam nowy pomnik Powstańców Styczniowych. Wymieniana jest też potyczka z Moskalami w Szczekocinami 23 stycznia 1864 r.
Podziel się
Oceń

Powstanie styczniowe, mimo klęski, było największym i najdłużej trwającym. Jego skutki to zesłania na Syberię, rusyfikacja, katorgi. Skutkiem pozytywnym było uwłaszczenie chłopów w 1864 r., co dało postęp w rozwoju gospodarczym kraju. Niestety, nie dało upragnionej wolności. Za patriotyczną postawę Szczekociny straciły prawa miejskie, odzyskane potem w 1923 r. w okresie międzywojennym.
Co roku w rocznicę wybuchu powstania, z inicjatywy Towarzystwa Kulturalnego im. T. Kościuszki w Szczekocinach odbywają się na starym cmentarzu przy pomniku powstańców lekcje historii lokalnej. Tu widnieją nazwiska Powstańców Styczniowych ze Szczekocin: Jan Nowacki, Marcin Mrożek, Piotr Osetek, Feliks Staszewski, Aleksander Jarmundowicz, Paulin Pasierbiński. Wspominamy ponadto naszych rodaków uczestników powstania.
Osobny pomnik ma Piotr Marcinkowski. Piotr Osetek jako jedyny z powstańców doczekał niepodległej Polski, zmarł w 1938 r. W jego pogrzebie na cmentarzu w Szczekocinach uczestniczyła kompania Wojska Polskiego, odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Niepodległości z Mieczami.
W bieżącym roku, z powodu pandemii, zrezygnowano z corocznych uroczystości. Na grobach powstańców styczniowych przedstawiciele Towarzystwa Kulturalnego im. T. Kościuszki w Szczekocinach oraz Związku Emerytów i Rencistów w Szczekocinach zapalili symbolicznie znicze na znak pamięci.
Warto wspomnieć, iż opiekunem starego cmentarza w Szczekocinach jest Pani Alfreda Sadowska z bratem Stefanem Mrożkiem, potomkowie powstańca styczniowego, którzy podejmują wraz z wolontariuszami prace porządkowe dla poprawy i renowacji miejsca pamięci jakim jest stary cmentarz. Wśród najważniejszych prac należy wymienić: nowy ołtarz w kaplicy cmentarnej, malowanie wieżyczki, wzmocnienie fundamentów pomnika Katyń oraz pomnika ks. Tadeusza Jarmundowicza, wykostkowanie alejek, wykonanie filarów bramy wjazdowej. Duży wkład prac jest firmy Dekoflora, parafian i gminy Szczekociny.
Więcej informacji o Powstańcach Styczniowych ze Szczekocin można przeczytać w pracy zbiorowej pt. „Powiat Zawierciański w Powstaniu Styczniowym 1863-1864” wydanym w 2013 r. przez Starostwo Powiatowe w Zawierciu i Urząd Miejski w Zawierciu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama