Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 24 maja 2026 22:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Żłobek szuka dzieci!

Nastały takie czasy, że żłobki, których w gminach powstało sporo, cierpią na brak... dzieci. Jeszcze kilka lat temu jedyny w Zawierciu "mega żłobek" pękał w szwach. Teraz gmina Zawiercie pod rządami Prezydent Zawiercia Anny Nemś zwiększa ilość miejsc złobkowych przy przedszkolach. Właśnie przy przedszkolach powstają nowe żłobki. Tymczasem w okolicy już brakuje dzieci w żłobkach. O zdobycie nowych maluchów stara się np. żłobek w Ogrodzieńcu. A może z Zawiercia komuś wygodnie będzie wozić pociechę do Ogrodzieńca?
Podziel się
Oceń

Gminny żłobe w Ogrodzieńcu, przy ulicy Elizy Orzeszkowej 13 zachęca: Mamy jeszcze wolne miejsca!

Zadzwoń lub przyjdź -zachęca personel żłobka: tel. 531905005 728826397, [email protected]  

Jest nawet strona internetowa: www.jurajskie-maluszki.pl

Tylko dzieci nie ma! Żłobek w Ogrodzieńcu przyjmuje dzieci od 20 tygodnia życia do 3 lat. Swoją ofertę żłobek prezentuje na ciekawych grafikach:

Dzieci szuka też żłobek w gmine Poraj, Powiat Myszkowski. Gmina posiada bardzo popularny żłobek w Żarkach-Letnisko, gdzie trafiają dzieci również z Myszkowa. Drugi żłobek w tej gmine powstał w Poraju, a w ubiegłym roku w Masłońskiem, niewielkiej osadzie nad Zalewem Porajskim. Już zapełnienie tego żłobka było wielkim wyzwaniem i podobnie jak żłobek w Ogrodzieńcu (Powiat Zawierciański) trwało intensywne poszukiwanie dzieci. 

 

Dlaczego nie ma dzieci w żłobkach? Niektórzy wskazują na "babciowe"

„Babciowe” to część programu „Aktywny Rodzic” i jest to świadczenie w wysokości 1500 zł miesięcznie (przez 24 miesiące), przeznaczone dla aktywnych zawodowo rodziców dzieci w wieku od 12 do 35 miesiąca życia. Kwota wzrasta do 1900 zł miesięcznie w przypadku dziecka z niepełnosprawnością. Wnioski należy składać wyłącznie elektronicznie do ZUS, a pieniądze można przeznaczyć na opiekę nad dzieckiem, np. niani lub babci. 

Pieniądze można przeznaczyć na opłacenie niani, babci, dziadka lub innej osoby sprawującej opiekę. „Babciowe” to tylko jedna z trzech form wsparcia w ramach programu „Aktywny Rodzic”. Rodzice mogą wybrać jedną z opcji: „Aktywni rodzice w pracy”, „Aktywnie w żłobku” lub „Aktywnie w domu”. 

Jeden  z ważnych pomysłów Koalicji Obywatelskiej, poparty i wprowadzony w życie przez rząd  premiera Donalda Tuska ma jednak jeden negatywny skutek: cześć rodziców maluchów zamiast posłać  dzieci do żłobka, woli oddać je pod opiekę babci czy cioci i tak zainkasować 1500 zł. Pieniądze zostają w rodzinie. Rząd dopłaca do pobytu w żłobku, ale te pieniądze trafiają do żłobka, nie do rodziców. Są nawet przypadku rezygnacji ze żłobka, na korzyść "babciowego". Można się zastanawiać, czy polityka rządu nie była w tym niekonsekwentna. Z jednej strony inwestujemy w żłobki i przedszkola, a z drugiej, dajemy zachęty, aby dzieci zostawały w domu. Zachętą jest właśnie 1500 zł "babciowego".

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama