Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 04:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

RADNI GMINY WŁODOWICE PRZYJĘLI BUDŻET Z DUŻYM DEFICYTEM

(Włodowice) 22 grudnia 2020r. odbyła się Sesja Rady Miasta i Gminy Włodowice. Uczestniczyło w niej 14 radnych, którzy jednogłośnie poparli budżet gminy na 2021 rok w wersji przygotowanej przez Wójta Adama Szmukiera. Dochody gminy zostały ustalone w nim na kwotę 27 192 632 zł, a wydatki na kwotę 30 132 725 zł złotych. Aż 2,9 mln zł, czyli ponad 10 % przychodów wyniesie deficyt budżetu.
Podziel się
Oceń

UCHWAŁY BUDŻETOWE ZATWIERDZONE PRZEZ RADĘ
Zanim doszło do głosowania nad projektem budżetu na rok 2021, przeczytana została pozytywna o nim opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Zgodnie z treścią projektu burmistrza - budżet gminy został ustalony na kwotę 27192632 zł (z czego dochody bieżące wynoszą w nim 25.773.654 zł, a majątkowe 1.418.978 zł); wydatki na kwotę 30132725 zł (z tego wydatki bieżące to 24.786.487 zł, a majątkowe 5346238 zł); deficyt: 2.940.093 zł; przychody: 3252545 zł; rozchody zaś na: 312 452 złotych. Źródłem pokrycia deficytu ma być kredyt bankowy, wolne środki, nadwyżka budżetowa z lat ubiegłych, i przychody wynikające z odrębnych ustaw.
Następnie jeden z radnych zwrócił uwagę, iż radni nie mają wglądu do wniosków składanych przez sołtysów, stowarzyszenia, co utrudnia podejmowanie decyzji w sprawie uchwały budżetowej. Do kwestii tej odniósł się wójt Adam Szmukier, który powiedział: -Jeżdżę na spotkania wiejskie, uczestniczę w różnego rodzaju spotkaniach z mieszkańcami, gdzie przedstawiane są mi różnego rodzaju potrzeby, wnioski, które staram się – w miarę możliwości – realizować. Nie jest prawdą, że wrzucamy wnioski do kosza. Nie jest zgodne z prawdą, iż radni nie mają możliwości wglądu w treść wniosków. Dzisiaj debatujemy nad budżetem, którego deficyt wynosi 2.940.093 złotych, co jest chyba wystarczającą odpowiedzią na to, że wszystko, co chcielibyśmy zrobić, nie jest możliwe, bo ten deficyt musiałby być dwa razy większy, a to nie jest możliwe […].
Kolejno -radny z sołectwa Zdów powiedział, iż wydatki majątkowe przeznaczone na rok 2021, w tej jednostce, są zbyt małe, bo wynoszą 1,37% wszystkich wydatków inwestycyjnych, a liczba mieszkańców Zdów stanowi 10% wszystkich mieszkańców gminy. Uznał, że jest to „sekowanie Zdów”. Zaznaczył, że w planowanych inwestycjach nie ma projektu modernizacji ulicy Słonecznej, szkoły; że mieszkańcom Góry Włodowskiej wciąż nie jest zagwarantowana zimna woda w kranie… 
Odnosząc się do tych słów, wójt oznajmił: -Kilkanaście razy w roku jestem w Zdowie, i jestem tam bardzo życzliwie przyjmowany oraz oceniany. Zdów zmienił się w ostatnich latach nie do poznania. […] Szkoła w Zdowie została wyposażona w bardzo nowoczesny plac zabaw. Do olbrzymich zmian doszło w remizie: wyremontowaliśmy główną salę, wyposażyliśmy kuchnię. Życie kulturalne w Zdowie weszło na wyższy poziom. Przekazaliśmy straży samochód. Nie tak dawno sołtys wraz z Kołem Gospodyń zorganizował przepiękną imprezę Mikołajkową. Dziękuję wielu innym radnym za cierpliwość, i że nie upominają się tak, jak pan radny ze Zdowa, że jest tylko ich sołectwo, a nie ma innych. 
Ostatecznie uchwałę budżetową przyjęto 13 głosami „za”. Wśród planowanych w niej zadań inwestycyjnych na rok 2021 znalazły się, na przykład: przebudowa drogi powiatowej nr 1725 S Włodowice-Morsko; budowa kanalizacji w miejscowości Rudniki - etap II; budowa sieci wodociągowej wraz z odcinkami przyłączy w sołectwie Hucisko -etap I; zakup samochodu do Ochotniczej Straży Pożarnej w Górze Włodowskiej; budowa drogi w miejscowości Rudniki ul. Lipowa; jak również wyposażenie PSZOK. 
Następną uchwałą podjętą podczas sesji, była uchwała tycząca się Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2021-2030. Projekt tejże uchwały został pozytywnie, lecz z uwagami zaopiniowany przez RIO. Podług uchwały dług gminy na koniec 2021 roku będzie wynosił 2.125.538,93 zł, a w kolejnych latach ma się zmniejszać. 
PAŁAC PRZEJĘTY - SPRAWA PRZEJĘCIA WCIĄŻ ŻYWA
Już w ostatniej części sesji burmistrz wręczył radnym, ale także sołtysom i innym pracownikom gminy (skarbnik, sekretarz) pamiątkowe odznaczenia w związku z jubileuszem Włodowic; ale także odniósł się do sprawy odzyskania pałacu. (21 grudnia 2020 r. odbyło się oficjalne podpisanie aktu notarialnego przekazania ruin Pałacu na własność Gminy Włodowice.) –Działam w samorządzie od 18 lat. Od początku byłem wielkim zwolennikiem przejęcia pałacu. W marcu 2011 roku, już jako wójt, przekazałem ówczesnej radzie informację o decyzji Wojewody Śląskiego o nieodpłatnym przekazaniu pałacu wraz z przyległ działką. Wszyscy ówcześni radni negatywnie odnieśli się do tego pomysłu. Jednogłośnie odrzucili chwałę z 2006 roku o przejęciu pałacu. Związano mi ręce, ale cały czas liczyłem na to, że gmina Włodowice przejmie ów piękny, kultowy wręcz obiekt. W 2015 roku zgłosiła się do mnie osoba, oświadczając, że jako prezes stowarzyszenia „Dla Gminy Włodowice” chciałaby przejąć pałac. Osoba ta zajmowała eksponowane stanowisko w radzie powiatu, więc uznałem, iż będzie to sfinansowane, i że przejmiemy pałac jako gmina. Tak się jednak nie stało. Pałac pomimo starań – może mało skutecznych – nie został przejęty. 800-lecie Włodowic zobowiązało mnie jednak do tego, żeby podjąć w tej sprawie aktywne i zdecydowane działania. Po przeprowadzeniu rozmów z panem starostą, on również stał się orędownikiem pomysłu przejęcia pałacu. Chciałbym uświadomić wszystkim państwu radnym, że Inicjatywa Obywatelska, która zmaterializowała się zimą i wiosną tego roku, nie udała się. Przygotowane 2 uchwały były napisane w sposób wadliwy. Urząd Wojewódzki uchylił je. W obrocie prawnym tych uchwał nie ma. Jest natomiast jedna uchwała, która jest od początku do końca ideą wójta.
Część z radnych uhonorowała wcześniej kwiatami sołtys Włodowic, Marię Wnuk, która była jednocześnie pełnomocnikiem inicjatywy „Pałacowi na Ratunek”, oraz radną Dorotę Wnuk, prezes stowarzyszenia „Dla Gminy Włodowice”. Zdaniem części radnych to kobiety te w istotny sposób przyczyniły się do odzyskania pałacu przez gminę. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama