Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 03:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MNIEJ NIŻ POŁOWA RADNYCH POPARŁA ZMIANY DO PROGRAMU NAPRAWCZEGO

(powiat myszkowski) Powiatowi radni nie są zgodni w ocenie przyjętego pod koniec listopada aneksu do Programu Naprawczego myszkowskiego szpitala. Uchwała w tej sprawie przyjęta została dzięki poparciu 9 radnych, z łącznej liczby 19 członków Rady Powiatu. Możliwe było przyjęcie uchwały dlatego, że wśród pozostałych 10 radnych połowa była „przeciw”, a połowa wstrzymała się od głosu. Krytyczne opinie, które na sesji przedstawiło dwoje radnych opozycyjnych, dotyczyły głównie braku wskazania zagrożeń, przed jakimi stoi szpital, zbyt optymistycznych założeń zysków i braku szerokich konsultacji zmian w obowiązującym Programie Naprawczym.
MNIEJ NIŻ POŁOWA RADNYCH POPARŁA ZMIANY DO PROGRAMU NAPRAWCZEGO

Autor: Print screen, powiatmyszkowski.bip.net.pl

Podziel się
Oceń

Rada Powiatu w Myszkowie na sesji 25 listopada podjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia zmiany Programu Naprawczego Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie. Zmiana polega na dodaniu dziesięciostronicowego aneksu do Programu Naprawczego SP ZOZ-u przyjętego w styczniu 2021 roku. Głosowanie nad przyjęciem uchwały wyraźnie pokazuje, że powiatowi radni nie są zgodni w ocenie przedstawionego im dokumentu. Uchwała podjęta została zaledwie 9 głosami „za” (M. Kolasa, P. Kołodziejczyk, J. Koral, J. Kumor, M. Morawiec, T. Ośmiałowski, W. Picheta, J. Romaniuk, J. Skalec). 5 radnych zagłosowało „przeciw” (D. Kaim-Hagar, M. Karkocha, R. Kępski, D. Lasecki, S. Ruciński), a 5 wstrzymało się od głosu (A. Jastrzębski, M. Piłka, Z. Polak, A. Socha-Korendo, M. Wiśniewska).

W dyskusji swoją ocenę przedstawionego radnym dokumentu przedstawili Rafał Kępski i Dorota Kaim-Hagar. Oboje wskazali na to, że w aneksie do Programu Naprawczego skupiono się jedynie na szansach, możliwych zyskach. Nie omówiono zagrożeń, przed jakimi stoi szpital – np. rosnących kosztów gazu i energii. Zdaniem opozycyjnych radnych zabrakło też szeroko zakrojonej dyskusji na temat zmian w Programie Naprawczym.

ZYSKI I STRATY PO STAREMU

- Projekt uchwały zakłada tylko zmianę w formie aneksu, gdzie są wpisane tylko szanse, jakie mogą poprawić sytuację. Ale w dzisiejszej rzeczywistości, polityka Rządu w sprawie służby zdrowia, jeśli chodzi o szpitale powiatowe sprawia, że nasz szpital stoi przed wieloma zagrożeniami (...). O tym nie chcecie dyskutować, tak jakby problemu nie było. W aneksie nie ma pełnej analizy szans i zagrożeń, a jest to podstawa rzetelnego programu naprawczego. (…) podsumowując - patrząc na tabelę zysków i strat ona zostaje po staremu w pierwotnej wersji, co nijak ma się do wyliczeń przychodów i dochodów w tym właśnie aneksie. Miał być tzw. okrągły stół, szerokie rozmowy na temat szpitala. Prosili o to radni i koalicyjni, i opozycyjni, a znów mamy tak naprawdę dokument, który się daje radnym, aby go tylko przegłosować – mówił przed głosowaniem radny Rafał Kępski.

Dodał, że będzie przeciwko przyjęciu przedstawionego aneksu, ale nadal wyraża szczerą chęć współpracy nad poprawą sytuacji finansowej szpitala.

Podobne zdanie na temat aneksu przedstawiła Dorota Kaim-Hagar. Jak mówiła, w rzeczywistości Program Naprawczy nie jest zmieniany, a przygotowany aneks „trudno nazwać jakimś poważnym dokumentem”. Według radnej Kaim-Hagar, zmiana do Programu Naprawczego zawiera podstawowe błędy, np. mylone są przychody z dochodami, a aneks jest tak skonstruowany, by ostatecznie na końcu wskazać, że planowane działania zwiększą przychód szpitala.

- Tak naprawdę na odczepnego państwo stworzyliście taki, no nawet trudno to nazwać dokumentem, bo właściwie do każdego z punktów i podpunktów w tym aneksie można się doczepić. Już na samym początku państwo piszecie, że zysk za 2021 rok ze zwiększenia kontraktu na kardiologii to będzie pomnożone przez 12 miesięcy 120 tysięcy i da 1 440 000. Mamy listopad 2021 roku. Jak możecie coś takiego zamieszczać w dokumencie i dawać radnym? Nie wiem jak jest liczony ten zysk, czy opieracie się państwo na nadwykonaniach. Przecież wiadomo, że nadwykonania są płacone z dużym opóźnieniem i trudno tutaj mówić o zyskach. To samo się tyczy poradni kardiologicznej - możliwe jest zakontraktowanie w pierwszym półroczu, a państwo mnożycie przez 12 miesięcy. W żaden sposób nie można się do tego odnosić. Na oddziale intensywnej terapii przewidujecie dochód, ale prosiłam swego czasu pana dyrektora, by przedstawił tylko koszty osobowe i one wynoszą 220 tysięcy złotych miesięcznie, podczas gdy kontrakt jest 150 tysięcy złotych miesięcznie. Oczywiście zakładając nadwykonania być może, że taki zysk będzie, tylko powtarzam - nadwykonania są wypłacane ze sporym opóźnieniem, więc trudno oczekiwać, że na koniec roku ten wynik taki będzie.

POWIAT NIE ZAPLANOWAŁ PRZEKAZANIA PIENIĘDZY

Dalej Dorota Kaim-Hagar mówiła o wskazanej w aneksie do Programu Naprawczego reorganizacji chirurgii urazowo-ortopedycznej; zakłada się, że powiat przekaże szpitalowi kilkaset tysięcy złotych na zakup endoprotez. Ale na razie żaden wniosek w tej sprawie nie wpłynął ani do Zarządu Powiatu, ani do rady: - (…) a państwo umieszczacie to jakby nigdy nic w Programie Naprawczym. Pomijam fakt, że aby w tym temacie były jakiekolwiek zyski, to najpierw trzeba zrobić chyba 120 zabiegów i dopiero liczyć na jakieś zyski. Państwo już je zakładacie na przyszły rok.

Jednym z elementów aneksu, który skrytykowała D. Kaim-Hagar było też planowane pokrycie straty szpitala przez powiat, podczas gdy nie zostało to zaplanowane w budżecie powiatu: - (…) jest nawet komentarz do budżetu w tym temacie i pani skarbnik jasno się wyraziła, że absolutnie jest to niemożliwe, a państwo to w aneksie zamieszczacie. Jest to tak niespójne, jest to po prostu nie do przyjęcia.

Radna wymieniła też możliwe zmiany, które pojawiły się w aneksie do Programu Naprawczego szpitala, a które będą szkodliwe dla pacjentów – np. opcja likwidacji oddziału rehabilitacji, czy też płatny parking przy szpitalu. - Wiele kosztów zrzucamy na pacjenta i obywatela. Nam, jako radzie i radnym wybranym po to, żeby reprezentować obywateli, na pewno o to nie chodzi. Bardzo proszę wszystkich państwa radnych, aby pochylić się nad - nawet mi trudno mówić, że to jest dokument. Bo według mnie to jest zlepek jakichś tam informacji i zupełnie pomylone są pewne fakty. Na koniec łącznie wzrost dochodu o 7 mln, nic o kosztach. To co powiedział Rafał (Kępski – przyp. red.) - w Programie Naprawczym, tym dokumencie bazowym, nie dokonano żadnych zmian w rachunku zysków i strat. Jak my mamy przyjmować taki dokument? - mówiła podczas listopadowej sesji radna Dorota Kaim-Hagar.

ROZPATRYWANE OPCJE

W przyjętym przez Radę Powiatu aneksie znajdują się m.in. dwa warianty zmian na Oddziale Rehabilitacji Osińska Góra – zamknięcie oddziału (który jak wskazano przynosi rocznie stratę na poziomie ok. 1,3 mln złotych) lub zwiększenie liczby łóżek na oddziale z 24 do 42 i otwarcie rehabilitacji dziennej. W opisie drugiego wariantu napisano, że: - Spodziewany efekt końcowy to zmniejszenie bieżącej straty o ok. 65%, do poziomu - 30.000 zł miesięcznie, czyli łącznie ok. 360.000 zł rocznie. Wydaje się, iż zmiana wyceny świadczeń z początkiem 2022 r. oraz otwarcie rehabilitacji dziennej powinno spowodować zniwelowanie w/w straty miesięcznej i Oddział powinien bilansować się z lekkim plusem. W ostatnich miesiącach notujemy zdecydowaną poprawę wyniku finansowego Oddziału Rehabilitacji, w związku z tym wydaje się, iż wariant ten jest najbardziej racjonalny i nie ogranicza dostępności świadczeń dla pacjentów Powiatu Myszkowskiego. W wariancie drugim istnieje niestety konieczność poniesienia sporych nakładów finansowych na realizację tego zadania oraz odległość w czasie jego realizacji.

Zaznaczono też, że „opcja zamknięcia Oddziału jest brana najmniej pod uwagę”. Oprócz tego władze szpitala zakładają m.in. zwiększenie kontraktu kardiologii, dodatkowe zakontraktowanie poradni kardiologicznej, wzrost przychodów z OIOM-u, rozszerzenie wachlarza świadczeń na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej (o rekonstrukcję stawu kolanowego i endoprotezy), zwiększenie przychodów w poradniach specjalistycznych, zwiększenie sprzedaży badań laboratoryjnych, przychód z Narodowego Programu Szczepień, otworzenie drugiego wjazdu do szpitala i pobieranie opłat od osób z zewnątrz (czyli wszystkich oprócz personelu i karetek pogotowia).

Aneks do Programu Naprawczego SP ZOZ-u poparła mniejszość radnych – z łącznej liczby 19 członków Rady Powiatu w Myszkowie „za” było 9 osób. Pozostałych 10 radnych głosowało albo przeciw, albo wstrzymało się od głosu. Oczywiście, każdy z radnych może mieć różne powody do głosowania w taki, a nie inny sposób, ale można przyjąć, że gdyby radni nie mieli żadnych wątpliwości co do przedstawionego aneksu, to nie wstrzymywaliby się od głosu, tylko poparliby przedstawione przez dyrektora szpitala propozycje.

Edyta Superson


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama