Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 06:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

TRUDNY ROK DLA WIELU BRANŻ. DRUGI LOCKDOWN STAŁ SIĘ FAKTEM

Od 24 października na terenie całego kraju obowiązuje tzw. czerwona strefa. Poszerzenie strefy czerwonej na całą Polskę wiąże się z ponownym ograniczeniem lub zawieszeniem działalności kilku branż: gastronomicznej, fitness, rozrywkowej i sprzedaży detalicznej. Dla tych gałęzi gospodarki to już drugi lockdown w 2020 roku. Trzy dni po wprowadzeniu nowych obostrzeń, 27 października premier Mateusz Morawiecki ogłosił plan wsparcia dla najbardziej dotkniętych kryzysem branż. Antykryzysowa Tarcza Branżowa – bo tak nazywa się program wsparcia finansowego -dla wielu stanowi kroplę w morzu potrzeb.
Podziel się
Oceń

Antykryzysowa Tarcza Branżowa, która została stworzona w celu wsparcia najbardziej dotkniętych kryzysem branż ma być dostępna od listopada. Zakłada ona zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe oraz dotację w wysokości 5 tys. złotych. Wszystkie instrumenty wsparcia dotyczą na razie jedynie miesiąca listopada. Warunkiem uzyskania wsparcia finansowego jest wykazanie spadku przychodu w październiku lub listopadzie o 40 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Przedsiębiorcy, którzy najbardziej odczuwają skutki obecnego kryzysu zaopiniowali rządowe wsparcie jako dalekie od wystarczającego. 
BRANŻA GASTRONOMICZNA NA WYNOS
Obecnie branża gastronomiczna wciąż funkcjonuje, jednak całkowicie zawieszona została działalność stacjonarna lokali. Jedzenie można zamawiać tylko na wynos. Czy to duża strata dla lokalnych barów, kawiarni i restauracji? 
„Spadek obrotów o 40 proc. z pewnością nastąpił, w momencie drugiego zamknięcia jest nawet większy. Nie znaliśmy założeń wsparcia finansowego, jak dotąd nikt nas o tym nie informował. Wsparcie rzędu 5 tys. złotych postojowego i zwolnienia z ZUS-u to dla restauracji zatrudniającej ponad 30 osób wciąż bardzo mało. Będziemy sięgać po własne oszczędności. Zamknięcie branży gastronomicznej może potrwać nawet do końca roku – mówi menadżer Bistro Mojego Brata w Zawierciu Paweł Niewiedzioł. 
Niektóre lokale, jak np. Bistro Mojego Brata, usługę dowozu uruchomiły w marcu podczas pierwszego lockdownu. Obecnie restauracja notuje lepsze wyniki sprzedaży „na wynos” niż podczas pierwszego zamknięcia, a stali klienci wciąż chętnie korzystają z usług restauracji. 
Branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej dotkniętych przez kryzys. Aktualnie rozpoczął się kolejny miesiąc w roku, kiedy lokale gastronomiczne stoją puste, spadają obroty i coraz mniej osób korzysta z usług barów i restauracji. Zwolnienia z części opłat i małe dotacje to bardzo mały procent kosztów jakie ponosi każdy z lokali. 
„Wsparcie jest absolutnie niewystarczające. Obroty spadły nam o ponad 50 proc., a wciąż musimy płacić pracownikom, opłacić czynsz za lokal oraz koncesję na sprzedaż alkoholu. Jak na razie nie mieliśmy konkretnych informacji odnośnie wsparcia finansowego, jednak jeżeli wykażemy stratę, zostaniemy zwolnieni z opłat na ZUS za listopad” – mówi Rafał Nowak z restauracji „Piwnica pod Aniołem”. 
W tym roku restauracje utraciły nawet 80 proc. klientów w porównaniu z ubiegłymi latami. Okres letni, podczas którego restauracje funkcjonowały stacjonarnie nie przyniósł wielkich przychodów, a lokale gastronomiczne notowały znacznie gorsze wyniki. Znacząco spadła również liczba imprez okolicznościowych. To naprawdę trudny rok dla całej branży gastronomicznej. Jego ostatnie dwa miesiące mogą być najtrudniejsze. 
SIŁOWNIE BEZ AKTYWNOŚCI 
Jeszcze większe wyzwanie podejmuje obecnie branża fitness, która została całkowicie zamknięta dla większości klientów. Z usług siłowni, klubów fitness i basenów mogą korzystać wyłącznie osoby uprawiające sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych, a także studenci i uczniowie w ramach zajęć na uczelni lub w szkole. Z zakazu prowadzenia działalności wyłączone są również baseny, siłownie oraz kluby fitness, które działają w placówkach wykonujących działalność leczniczą. 
Dla przykładu, jedna z zawierciańskich siłowni – PowerFit Fitness Club – jest otwarta dla osób startujących w zawodach w trójboju siłowym, które odbędą się w kwietniu 2021 roku. Podobnych rozwiązań szukają pozostałe kluby fitness i siłownie, które szukają możliwości jakiegokolwiek działania. 
Branże, które przeżywają drugi lockdown w tym roku, mierzą się z nie lada wyzwaniem. Perspektywa najbliższych miesięcy nie zapowiada luzowania obostrzeń, a może i nawet ich zaostrzenie. Kiedy zamknięte działalności zaczną się otwierać z powrotem? Tego jeszcze nie wiemy.
Od soboty 7-11-2020 wchodzą jeszcze ostrzejsze restrykcje. Zamknięte będą galerie handlowe, gdzie będą mogły funkcjonować tylko sklepy spożywcze, apteki. Zamykają się kina, teatry, muzea. 
Piotr Suszek 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama