Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
wtorek, 25 sierpnia 2026 20:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROKURATURA ZARZUCA MARIUSZOWI M. WIELOKROTNE GWAŁCENIE CÓRKI

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko 42-letniemu Mariuszowi M. ze Szczekocin, dotyczący seksualnego wykorzystywania małoletniej córki i jej koleżanki. Sprawa ta bulwersowała nie tylko mieszkańców Szczekocin na początku 2020 roku, kiedy 11 dziewczynka zwierzyła się w szkole, co jej robi tata. Od… kilku lat. Już pierwsze ustalenia śledztwa potwierdziły zarzut, że Mariusz M. mógł wykorzystywać seksualnie córkę oraz jej koleżankę, nawet od 5 lat. Koszmar dziewczynki miał się zacząć, gdy dziecko miało tylko 6 lat!
Podziel się
Oceń

W komunikacie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek  tak przedstawia ustalenia zakończonego śledztwa: W lutym 2020 roku pedagog jednej ze szkół w Szczekocinach zawiadomiła organy ścigania, że uzyskała od 11-letniej uczennicy informację, iż od wielu lat jest gwałcona przez ojca. Ponadto uczennica ta oświadczyła, że ojciec wykorzystał seksualnie także jej 13-letnią koleżankę. Okoliczność tą potwierdziła rozmowa, przeprowadzona przez pedagoga z drugą dziewczynką.
W toku dalszego śledztwa, na wniosek prokuratora, przesłuchano w Sądzie Rejonowym w Myszkowie małoletnie pokrzywdzone z udziałem biegłego psychologa. W wydanych opiniach biegły stwierdził, że zeznania dziewczynek są szczere i pozbawione skłonności do konfabulacji.
Na podstawie zebranych dowodów ustalono, że w okresie od 2015 do 2020 roku Mariusz M., wykorzystując nieobecność innych osób w domu, wielokrotnie doprowadził córkę do obcowania płciowego, stosując przemoc polegającą na biciu i szarpaniu za włosy. Ponadto w śledztwie stwierdzono, że w 2016 lub 2017 roku oskarżony, używając przemocy w postaci bicia, doprowadził do obcowania płciowego także koleżankę córki, która nocowała u nich w domu.
Śledztwo wykazało, że Mariusz M. przez wiele lat groził córce, że zabije ją i jej matkę, jeżeli zawiadomi kogoś o popełnianych przez niego przestępstwach seksualnych. Ponadto ustalono, że oskarżony znęcał się nad córką i żoną bijąc je, kopiąc i wyzywając wulgarnymi słowami.
Przesłuchany przez prokuratora Mariusz M. przyznał się częściowo do zarzucanych mu przestępstw seksualnych.
Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów stwierdzono, że sprawca w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie miał zniesionej zdolności rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czyli był w pełni poczytalny.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Myszkowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Mariusz M. nie był w przeszłości karany.
Przestępstwo zgwałcenia małoletniego w wieku poniżej 15 lat jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 15 lat, a przestępstwo wywierania groźbą wpływu na świadka i przestępstwo znęcania się nad osoba najbliższą karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności -pisze Rzecznik Prasowy prokurator Tomasz Ozimek.
Śledztwo, przez długi czas prowadzone było przez Prokuraturę Rejonową w Myszkowie, która wykonała większość czynności. Ostatecznie zdecydowano o przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie. Może to być powodowane zarówno bulwersującym charakterem sprawy, jak i tym, że proces będzie toczył się przez Sądem Okręgowym. Prokuratura Okręgowa z nim sąsiaduje, więc to usprawni pracę obu instytucji. 
Nasza gazeta relacjonowała tę historię w artykułach z lutego br. „Ojciec czy bestia” 
Oprócz faktów, które teraz potwierdziło śledztwo, że najprawdopodobniej dochodził do wielokrotnych gwałtów na dziewczynkach, w sprawie pojawiały się też pytania, o działanie innych służb publicznych: szkoły, miejscowego MOPS-u  i policji, które -jak twierdzą świadkowie- otrzymywały kilkukrotnie zgłoszenia i sygnały o możliwym wykorzystywaniu seksualnym dziewczynki przez Mariusza M. nawet dwa lata wcześniej. Wszystkie te sygnały były jednak ignorowane, albo nie były zbadane dokładnie. Dopiero sama dziewczynka już 11 letnia, postanowiła ujawnić koszmar domu rodzinnego. Instytucje samorządowe i państwowe jej wcześniej nie pomogły. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama