Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 01:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

TEATRY I KINA ZNÓW OTWARTE

21 maja, czyli tydzień wcześniej niż zakładał to oryginalny harmonogram rządu, otwarte zostały kina, teatry i filharmonie. I jest to trzecie „otwarcie” tych instytucji od początku trwania pandemii koronawirusa. Po raz ostatni ta część branży kultury mogła, na chwilę (na 2 tygodnie), wznowić swoje funkcjonowanie w lutym, lecz szybki wzrost liczby zakażeń (tj. „trzecia fala”), zamknął ją na kolejne miesiące – aż do teraz.
Podziel się
Oceń

CO GRAJĄ W KINACH?
Tak jak miało to miejsce wcześniej, otwarcie odbywa się przy konieczności zachowania reżimu sanitarnego: a zatem dystansu społecznego, dezynfekcji rąk i noszenia maseczek, a także przy ograniczeniu dostępności miejsc do połowy, i zakazie spożywania napojów i posiłków.
Jeżeli chodzi o multipleksy to swoją działalność jako pierwsza, bo 21 maja, wznowiła sieć kin HELIOS (rzecz jasna również w Katowicach). Tymczasem 28 maja otworzyły się także MULTIKINO I CINEMA CITY. W repertuarze wszystkich powyższych kin są zarówno filmy wysokobudżetowe, jak również produkcje „niezależne”. W tym szereg premier. I tak można obejrzeć między innymi „Nomadland”, a więc tegorocznego zwycięzcę Oscara dla najlepszego filmu czy „Mortal Kombat”, obraz oparty na popularnej serii gier komputerowych. 
Oczywiście swoje drzwi, jak jeden mąż, otworzył również kina studyjne. Ich repertuar składa się – jak zwykle – z raczej docenianych przez krytykę i nagradzanych pozycji. 
Swoje włości otworzyło także kino w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie – gdzie można będzie obejrzeć „25 lat niewinności” (historię Tomasza Komendy) oraz „Co w duszy gra”, animację studia Pixar – i kino w MOK-u w Zawierciu, gdzie w repertuarze animacja „Kurdowie 2 – Nowa era”. 
DUŻY SPADEK ILOŚCI WIDZÓW W 2020 ROKU
Repertuar kin nie stoi więc w tej chwili na złym poziomie; ale czy widzowie wrócą do nich hurmem? Coraz częściej śledzą przecież wypowiedzi filmowe przed ekranami telewizorów czy komputerów, a nawet smartfonów. Jakimś minusem jest też na pewno widmo założonej maseczki. Z drugiej strony predykcja liczby zakażeń – a przynajmniej ta tycząca się ich w najbliższym czasie – napawa lekkim optymizmem, a kina miały umrzeć już nie jeden raz. Na przykład wtedy, gdy pojawiły się kasety VHS czy płyty DVD i domowe magnetowidy. 
 Pewne jest to, że kina potrzebują powrotu widzów. Według informacji, które podał GUS, w 2020 roku liczba widzów w kinach stałych spadła bowiem o 68,4 proc w porównaniu z rokiem 2019. 
Dramatycznie spadła zresztą również liczba widzów w teatrach. W przedstawieniach w 2020 roku uczestniczyło 4,5 miliona widzów, a w roku 2019 14,4 mln. Ponadto od początku pandemii długi kin i teatrów wyraźnie wzrosły. Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, zaległości samych kin wobec dostawców i banków podwyższyły się ponad 60%. Z kolei zobowiązania teatrów wzrosły między marcem 2020 a marcem 2021 r. o 23 proc.
A CO W TEATRACH?
A co przygotowały dla widzów teatry śląskie? Otóż w Teatrze Śląskim w Katowicach w czerwcu obejrzeć będzie można między innymi „Pokorę” Szczepana Twardocha (premiera). W Teatrze Miejskim w Gliwicach „Ożenek” (także premiera) Mikołaja Gogola. A w Teatrze Zagłebia w Sosnowcu, 1 czerwca, „Nową Księgę Dżungli”.
Wracają rzecz jasna także teatry niezależne. A poza tym Opera Śląska w Bytomiu, w której już w tę w sobotę 29 maja odbędzie się premiera spektaklu „La Rondine - Jaskółka” Giacomo Pucciniego; wraca również Filharmonia Śląska.
Prócz tego od czerwca do MOK-u w Zawierciu wracają „Sobotnie Poranki Teatralne”. Pierwszy spektakl zostanie zagrany 19 czerwca. Będzie nim „(Nie)Brzydkie kaczątko”, a więc propozycja dla najmłodszych. Koszt biletu - 20 złotych.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama