Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 10:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ROK WIĘZIENIA W ZAWIESZENIU ZA ZAGŁODZENIE PSÓW

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zakończyła śledztwo i skierowała do sądu uzgodniony z oskarżoną Małgorzatą Z. wniosek o dobrowolne poddanie się każe. Małgorzata Z. w Myszkowie w dzielnicy Będusz prowadziła hodowlę psów głównie razy Dog Argentyński w przeszłości zdobywając wiele nagród. Ale coś stało się, złego w życiu Małgorzaty Z. że w tym roku przestała się opiekować cennymi psami. 14 sierpnia działacze Fundacji „Do serca przytul psa” i pracownicy Schroniska dla zwierząt w Zawierciu odkryli cztery, prawie zagłodzone na śmierć psy: trzy Dogi Kanaryjskie i suczkę rasy Bulterier. Zwierzęta były porzucone, na granicy śmierci głodowej. Dogi, psy potężnej rasy, które powinny ważyć około 75 kg, wyglądały jak kości obleczone skórą, ważyły po 20 kg. Właścicielce psów postawiono zarzuty z Ustawy o ochronie zwierząt.
Podziel się
Oceń

Prok. Rej. Dariusz Bereza: -Skierowaliśmy do Sądu Rejonowego w Myszkowie wniosek o ukaranie  Małgorzaty Z. karą 1 roku pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary tytułem próby  na okres 3 lat. Wnioskujemy też o karę zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt przez okres 5 lat, nawiązkę w kwocie 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt i zapłatę kosztów postępowania.  Oskarżona zgodziła się na taki wymiar kary. Czekamy na rozpoznanie naszego wniosku przez Sąd. 
Jak się dowiadujemy prokuratura formułując proponowany wymiar kary, uwzględniła trudną sytuację oskarżonej, zarówno rodzinną, jak i materialną.

Gdy wolontariusze fundacji weszli na posesję w dzielnicy Myszkowa-Będuszu powiadomieni przez  sąsiadów, że od wielu dni psy strasznie ujadają, a nikt ich nie dogląda, zastali na miejscu obraz straszny. Zwierzęta były dosłownie na granicy śmierci głodowej.   Zagłodzone dogi argentyńskie Briana Alfa Fabi -lat 8, Sherry Conchos de los Guanchos i Campeador Can Monte Christo -4 letnie psy oraz bulterierka trafiły do Schroniska w Zawierciu. Na ich leczenie szybko zebrano kilkanaście tysięcy złotych, choć jak mówią wolontariusze fundacji, na ich leczenie, również opieracyjne wydano około 30 tysięcy złotych. Właścicielka zwierząt podpisała też od razu zrzeczenie się prawa własności psów na rzecz Fundacji „Do serca przytul psa”, więc łatwiej było znaleźć dla tych pięknych psów nowy dom. Nowego właściciela ma już Katia, bulterierka i ośmioletnia suka Briana. W schronisku ciągle przebywają dwa dogi Monte i Sherry. 
Przedstawiciele Fundacji „Do serca przytul psa” przekazali nam informację, że są skłonni zaakcepotować wysokość głównej kary proponowanej przez Prokuraturę, czyli rok pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania. Ale będą żądać kwoty przynajmniej 10 tysięcy zł tytułem zadośćuczynienia za kosztowne leczenie zwierząt. (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama