Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 11:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Znęcały się nad chorym psychicznie mężczyzną. Myszkowska policja przesłuchała 11-latkę bez udziału psychologa!

(Myszków) Przez media ogólnopolskie przebiegła informacja, o znęcaniu się nad niepełnosprawnym, chorym psychicznie mężczyzną w Myszkowie, prawdopodobnie na terenie szkoły nr 5. Troje dzieci w wieku od 11 do 13 lat -jak podaje w komunikacie myszkowska policja- jak widać na nagraniu, które znalazło się w sieci internetowej, znęcają się nad mężczyzną psychicznie i fizycznie: wyzywają od „szmaty”, zabrali mu piłkę, którą -jeżeli chciałby odzyskać- kazały mu klękać. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa -jak stwierdza KPP Myszków- wpłynęło na policję do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. My jednak mamy coraz więcej wątpliwości, czy przekaz tej -zdecydowanie bulwersującej historii- w mediach, co gorsze -w przekazie myszkowskiej policji, może być tendencyjny, w części zmanipulowany.
Znęcały się nad chorym psychicznie mężczyzną. Myszkowska policja przesłuchała 11-latkę bez udziału psychologa!
Radny Rady Miasta Myszkowa zaczyna "polowanie na czarownice". Wyznaczył nawet nagrodę!
Podziel się
Oceń

Po pierwsze: lżony i poniżany mężczyzna często nazywany jest w mediach „chłopcem”, choć nawet w komunikacie KPP Myszków można przeczytać, że to „26 letni mężczyzna”.

Po drugie: wg naszych ustaleń żadne z trójki dzieci nie wrzuciło nagrania ze swojego czynu do sieci internetowej, co stwierdza KPP Myszków w swoim komunikacie. Nagranie miało być wykonywanie telefonem 13 latki, ta wysłała je do pozostałych, być może do innych osób, a nagranie, bez jakiejkolwiek animizacji, wrzucił do sieci dorosły mężczyzna. Możemy więc stwierdzić z dużą pewnością, że komunikat policji zawiera w tym względzie nieprawdę. Spytaliśmy o to rzeczniczkę KPP Myszków w dniu dzisiejszym. Czekamy na odpowiedź.

Do KPP Myszków wysłaliśmy szereg pytań dotyczących tej niewątpliwie bulwersującej sprawy, ale jedno z najważniejszych pytań dotyczy przebiegu przesłuchania 11 letniej dziewczynki, którą -cytujemy za portalem silesia24.pl rzeczniczka KPP Myszków st. asp. Barbara Poznańska miała wskazać, jako główną prowodyrkę całego zajścia. Cytowana wypowiedź policjantki ma brzmieć tak: „to najmłodsza z tych osób prowokowała dwie pozostałe do takiego zachowania".

Pytamy więc KPP Myszków, co daje policji prawo do tak kategorycznych stwierdzeń. I co najważniejsze, pytamy jak doszło do przesłuchania dziecka, ledwie 11 letniego bez udziału psychologa?

Matka dziewczynki, przerażona hejtem, jaki dotyka jej dziecko, które -czego matka nie zaprzecza- uczestniczyło w znęcaniu się nad tym mężczyzną, zwraca jednocześnie uwagę na to, że gdy zgłosiła się na policję z córką, gdy pytała o obecność psychologa podczas przesłuchania, miała usłyszeć, że psychologa nie będzie. Mamy prawo zadać więc ważne pytanie, dlaczego myszkowska Policja nie zapewniła dziecku przesłuchania z obecnością psychologa?

Adwokat Paweł Matyja, który reprezentuje 11 letnią dziewczynkę i jej mamę tak komentuje postępowanie policji na ten moment:

„Apeluję o tonowanie niezdrowych emocji, które w związku z nagłośnieniem sprawy przez media zaczęły jej towarzyszyć. Przypominam, że dotyczy ona jeszcze dzieci, które bez względu na to co się wydarzyło, należy chronić. Nic nie usprawiedliwia bezrefleksyjnego co do skutków, piętnowania nieletnich uczestników tego zdarzenia. Dlatego bardzo proszę o zaprzestanie formułowania pejoratywnych, a wręcz napastliwych i wulgarnych komentarzy pod adresem mojej 11 letniej Mandantki i jej bliskich. Ocena tego zdarzenia będzie należeć do Sądu. Z tego samego powodu, zwracam się o nie przesądzenie w przestrzeni publicznej roli poszczególnych osób w tym zdarzeniu, co w szczególności dotyka sfery dóbr osobistych mojej Mandantki. Wypowiedź rzecznik myszkowskiej Policji, w której publicznie wskazała ona na rolę mojej Klientki, uważam za całkowicie niedopuszczalną. Mowa o słowach: "To najmłodsza z tych osób prowokowała dwie pozostałe do takiego zachowania". Wskazuję, że ocena wiarygodności poszczególnych dowodów jest domeną Sądu i może być daleko odmienna od już upublicznionych przez Policję twierdzeń, które osoby postronne mogły odebrać jako stwierdzone fakty.”

W komunikacie KPP Myszków z 14 kwietnia znaleźliśmy kolejną nieprawdziwą informację, która się nie potwierdziła, że jeszcze „jeszcze dzisiaj materiał dowodowy trafi do sądu rodzinnego, który zadecyduje o losie tej trójki”. Tak się nie stało, jak wiemy od mec. Matyi potwierdził on, że to dopiero 16 kwietnia KPP Myszków złożyło swoje materiały dochodzeniowe w biurze Sądu. Wśród nich zapewne zeznania dzieci, których rzetelność sporządzenia będą z pewnością podważane, choćby ze względu na brak udziału psychologa.

Osobną kwestią jest udział bierny lub czynny innych osób w całym zajściu, które na tym etapie przypisywane jest trójce dzieci od 11 do 13 lat. Wiele dowodów wskazuje na to, zwłaszcza nagranie, że faktycznie dwie dziewczynki i chłopiec znęcały się nad mężczyzną, wykorzystując jego niepełnosprawność umysłową. Jednak całe zdarzenie miało obserwować biernie nawet kilkanaście innych osób. Można zapytać, dlaczego nikt nie stanął w obronie poniżanego mężczyzny? Czy ich bierność nie jest rodzajem współwiny? W jakim wieku byli ci bierni obserwatorzy, mający zapewne też „ubaw”?

W internecie objawili się jednak „łowcy głów” jak Tomasz Szlenk, radny Rady Miasta Myszkowa, który chyba nie przemyślał, do czego zachęca swoim wpisem: „daję 500 zł nagrody za wskazanie choć jednej osoby, która tak się zachowywała, w stosunku do tego chłopaka. Wiele razy, jak jeszcze była Cukiernia przychodził do mnie pogadać, na jakąś kawę zawsze mógł liczyć, na coś słodkiego, bardzo sympatyczna osoba. To jest nienormalne, co się dzieje z dziećmi, jak można tak traktować drugiego człowieka”.

Witajcie w Salem! -można powiedzieć.

Dzieci, bo o dzieciach trzeba pisać, zrobiły coś głupiego, okropnego. Ale internetowi łowcy czarownic powinni się zastanowić, czy z jednej tragedii nie będzie serii innych, z samobójstwami włącznie. Celowo wbrew innym mediom żerującym za tanią sensacją wstrzymaliśmy się w artykułem 2 dni, chcąc, choćby wstępnie, ale ocenić tę sprawę bez krzywdzenia kogokolwiek. Z szacunkiem zwłaszcza dla atakowanego mężczyzny, ale też poszanowaniem praw ewentualnych sprawców, dzieci w wieku 11-13 lat. I bez przesądzania -jak to zrobiła myszkowska policja- o roli poszczególnych osób, bez przesądzania o winie.

Temat będziemy kontynuować, publikując kolejne własne ustalenia w tej sprawie.

aktualizacja z 16-04-21 godz. 16:50:

Do KPP  Myszków trafiło już żądanie sprostowania informacji rzeczniczki myszkowskiej policji skierowane przez adwokata Pawła Matyję. Jego treść można przeczytać w zdjęciach do tekstu.


Napisz komentarz

Komentarze

Jarosław Cwelanek 18.02.2022 16:45
Komentarz zablokowany : Komentarz jest obraźliwy, narusza dobra osobiste, stanowi mowę nienawiści

redmitch 20.04.2021 19:14
Podoba mi się, że piętnujecie niedociągnięcia Policji i obnażacie niekompetencję tam służących. Jednocześnie sami w artykule raz piszecie o chorobie umysłowej a innym razem o niepełnosprawności intelektualnej. Więcej rzetelności proszę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama