Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 05:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W PILICY OBCHODY ROCZNICY BITWY WARSZAWSKIEJ

(Pilica) W niedzielę, 16 sierpnia w Pilicy odbyły się obchody 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Zarząd Powiatu Zawierciańskiego wybrał Pilicę na miejsce organizacji uroczystości ze względu na postacie historyczne związane z tą miejscowością oraz wojną polsko-bolszewicką. Uroczystościom towarzyszyły wystawy oraz koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Dzwono-Sierbowic, a grupa rekonstrukcyjna V Batalionu Strzelców Olkuskich przygotowała prezentację dotyczącą żołnierzy uczestniczących w wojnie polsko-bolszewickiej.
Podziel się
Oceń

Uroczystości rozpoczęły się przed południem na Rynku w Pilicy. Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Dzwono-Sierbowic odegrała dobrze wszystkim znaną pieśń legionową „My, Pierwsza Brygada”. Przybliżono rys historyczny wojny polsko-bolszewickiej oraz wspomniano udział w wojnie Jadwigi Arkuszewskiej.
Na początku uroczystości wicestarosta Paweł Sokół przybliżył zebranym tło historyczne wojny polsko-bolszewickiej. Przypomniał również o postaciach historycznych, które związane były zarówno z Pilicą, jak i wojną. Wicestarosta Paweł Sokół mówił o Jadwidze Arkuszewskiej – urodzonej w 1870 roku ostatniej dziedziczce Pilicy: - Pracowała jako przełożona pielęgniarek – siostra miłosierdzia w szpitalu polowym w Sarnach na Polesiu, tam zmarła. Prawdopodobnie została otruta przez miejscowych agentów wroga - o czym wspomina Słownik biograficzny „Ziemianie polscy XX wieku”. Jej mąż, Kazimierz Arkuszewski w tej wojnie służył jako pułkownik saperów.
Wicestarosta mówił też o urodzonych w Pilicy wojskowych – generale dywizji Aleksandrze Osińskim (ur. 27 lutego 1870), generale brygady Stefanie Hubickim (ur. 18 marca 1877) oraz generale brygady Wacławie Piekarskim (ur. 5 czerwca 1893).
- Gen. dyw. Aleksander Osiński, zwany „Mohortem”, który za wojnę polsko-bolszewicką i walki na wschodzie został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari i czterokrotnie krzyżem walecznych; Generał bryg. Stefan Hubicki - od stycznia 1919 r. był sekretarzem delegacji Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego w Paryżu. Bliski znajomy, a przez jakiś czas lekarz osobisty Józefa Piłsudskiego. W czasie wojny polsko-bolszewickiej był szefem sanitarnym Obozu Warownego „Grodno”, Grupy Operacyjnej Edwarda Rydza „Śmigłego”, 3 Armii (dowodzonej przez Osińskiego) i 2 Armii. W okresie 1920-1921 był szefem Wydziału Organizacyjnego Departamentu Sanitarnego Ministerstwa Spraw Wojskowych. Był komendantem Wojskowej Szkoły Aplikacyjnej Sanitarnej oraz Inspektorem Służby Zdrowia, wielokrotnym ministrem. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari za POW i dwukrotnie krzyżem walecznych; Generał bryg. Wacław Piekarski - wybitny sztabowiec, stopień generalski otrzymał w marcu 1939 r. Za wojnę bolszewicką odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari. Czterokrotnie odznaczony krzyżem walecznych – czytamy w informacji opublikowanej przez Starostwo Powiatowe w Zawierciu.
Następnie uczestnicy obchodów przeszli do uczestniczyli do Kościoła Farnego. Towarzyszyli im członkowie Jurajskiego Szwadronu Kawalerii im. Króla Jana III Sobieskiego z Poręby. W samo południe w kolegiacie pw. Św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty rozpoczęła się msza święta w intencji Ojczyzny, żołnierzy i uczestników wojny, którą odprawił Ks. Proboszcz Jarosław Szlenzak, Po nabożeństwie złożono kwiaty przed tablicą epitafijno-nagrobną Jadwigi Arkuszewskiej.
Obchodom 100. Rocznicy Bitwy Warszawskiej towarzyszyła również prezentacja grupy rekonstrukcyjnej V Batalionu Strzelców Olkuskich, która odtworzyła sylwetki polskich żołnierzy sprzed stu lat. Uczestnikom uroczystości opowiadali o umundurowaniu żołnierzy i przedstawiali ciekawostki historyczne dotyczące wojny polsko-bolszewickiej.
Obchodom towarzyszył koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Dzwono-Sierbowic. Na pilickim rynku można było również skosztować tradycyjnej grochówki wojskowej, którą przygotowali strażacy z OSP Marciszów.
Z okazji 100-lecia Bitwy Warszawskiej Urząd Miasta i Gminy w pilicy zorganizował wystawę „Cud Zjednoczenia”, którą można oglądać w tutejszym ratuszu. Z kolei Zarząd Powiatu w porozumieniu z Burmistrzem Pilicy zorganizował na pilickim rynku plenerową wystawę IPN „Ojcowie Niepodległości”.
W pilickich uroczystościach uczestniczyli posłanka Danuta Nowicka, Radna Sejmiku Województwa Śląskiego Maria Materla, Wicestarosta Zawierciański Paweł Sokół, Burmistrz Miasta i Gminy Pilica Artur Janosik, Przewodnicząca Rady Powiatu Zawierciańskiego Barbara Laskowska, członkini Rady Powiatu Zawierciańskiego Dorota Pytlik, Wiceprezydent Zawiercia Małgorzata Benc, Przewodnicząca Rady MiG Pilica Barbara Przybylik, Wiceburmistrz Ogrodzieńca Magdalena Sitek. Obecni byli też Kombatanci ze Światowego Związku Żołnierzy AK – Koło w Pilicy oraz przedstawiciele NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” – Koło w Żarnowcu. W obchodach 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej uczestniczyli również uczniowie szkół powiatowych – delegacja Zespołu Szkół w Pilicy z dyrektor Anną Woźniczko oraz delegacja Zespołu Szkół Ekonomicznych w Zawierciu z dyrektorem Grzegorzem Pierzchałą. 
(es) Foto: Starostwo Powiatowe w Zawierciu


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama