Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
środa, 12 sierpnia 2026 11:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ODDZIAŁ ZAKAŹNY W KWARANTANNIE

(Zawiercie) U jednego z pracowników oddziału obserwacyjno-zakaźnego Szpitala Powiatowego w Zawierciu potwierdzono koronawirusa. W efekcie tego 20 pracowników szpitala objęto kwarantanną, a pacjentów którzy przebywali na oddziale zakaźnym przekazano do placówek w Tychach i Raciborzu. - W obecnej sytuacji udzielanie świadczeń medycznych na oddziale obserwacyjno-zakaźnym nie może być realizowane – poinformował Szpital Powiatowy w Zawierciu. Wg. naszych źródeł medycznych, zakażony to lekarz pełniący dyżury na oddziale zakaźnym.
Podziel się
Oceń

W środę 25.03 o godzinie 10.00 Szpital Powiatowy w Zawierciu poinformował o tym, że u jednego z pracowników oddziału obserwacyjno-zakaźnego potwierdzono koronawirusa. - Mężczyzna przebywa w warunkach izolacji domowej. Od pozostałego personelu oddziału pobrano próbki do badań. Decyzją stacji sanitarno-epidemiologicznej osoby te zostały objęte kwarantanną – informował szpital w opublikowanym komunikacie.
To jak dalej funkcjonować ma oddział w okresie kwarantanny ustalano w Urzędem Wojewódzkim i sztabem zarządzania kryzysowego. Ponadto do zawierciańskiego szpitala zgłosiła się mieszkanka powiatu myszkowskiego. Kobieta miała objawy zakażenia korona wirusem. Źródło zakażenia ustala sanepid. U kobiety, mieszkanki Pińczyc myszkowski Sanepid potwierdził zakażenie. Jest to pierwszy przypadek mieszkanki Powiatu Myszkowskiego z potwierdzonym zakażeniem. 
Kilka godzin później Szpital Powiatowy w Zawierciu przekazał, że w związku z tym, że jeden z pracowników oddziału zakaźnego jest zarażony koronawirusem, a kwarantanną objęto 20 pracowników szpitala, zdecydowano o przetransportowania przebywających na oddziale zakaźnym pacjentów do innych szpitali. 4 osoby miały trafić do szpitala w Tychach, a 3 do Raciborza. - Dwie osoby zostały skierowane do leczenia w ramach izolacji odbywanej w warunkach domowych. W obecnej sytuacji udzielanie świadczeń medycznych na oddziale obserwacyjno-zakaźnym nie może być realizowane – informował szpital w środę po godzinie 15.00. (es)

Nasz komentarz: 
Dyżurował na zakaźnym oraz… w poradniach!
Gdy zaczynaliśmy opisywać jak Szpital Powiatowy w Zawierciu przygotowany jest do obserwacji i leczenia zakażonych koronawirusem, wiele wskazywało, że po prostu bardzo źle. Przypomnijmy słynne drzwi oddziału zakaźnego, na wspólny korytarz z administracją i paniczną wyprowadzkę tejże administracji na drugi koniec miasta. Później wydawało nam się, że może zaczyna to jakoś działać, wszyscy dostosowujemy się do reżimów i ograniczeń walki z pandemią. Informacje, jakie uzyskaliśmy nieoficjalnie od personelu medycznego Szpitala Powiatowego w Zawierciu, dają podstawy by sądzić, że wielka improwizacja to norma, nie wypadek przy pracy. Nie możemy oczywiście ujawnić naszych źródeł, bo jak jedna pielęgniarka z bastionu PiS (nowosądeckie) pokazała ręce i własnoręcznie zrobioną maseczkę, to ją dyrektor, radny PiS z pracy wyrzucił dyscyplinarnie. Nasze źródła to lekarze i pielęgniarki, a ich informacje i opinie są takie (zbiorczo): -Zakażony to lekarz (znamy nazwisko) pełniący dyżury na oddziale. Ale co ważne, dyżurował też w tzw. Nocnej i Świątecznej opiece medycznej. Czyli powinno się poddać kwarantannie wszystkich pacjentów, których przyjmował na 10 dni wstecz. Ale na zakaźnym pełniła też dyżury ordynator oddziału paliatywnego, tego, którego pacjenci zostali przeniesieni  z budynku D (gdzie jest zakaźny a były biura i oddział paliatywny) na oddział wewnętrzny. Jeżeli ci lekarze z się kontaktowali, co raczej nieuniknione, możemy mieć serię przypadków zakażeń na oddziale wewnętrznym, oraz na paliatywie, z których lekarze się wymieniali. 
Jak mówi nasze źródło, zakażony lekarz przyjmował też pacjentów w przychodni w Łazach. Jest to więc kolejne zagrożone miejsce, gdzie potencjalnie mogło powstać kolejne ognisko epidemii. 
-Moim zdaniem -mówi lekarz zawierciańskiego szpitala- ci lekarze, którzy pełnią teraz dyżury na oddziale zakaźnym nie powinni przyjmować nigdzie indziej, w żadnej poradni. W przeszłości, najpoważniejsze co tam się trafiało do leczenia, to żółtaczka zakaźna. Tam się na dyżur po prostu chodziło wyspać, nic się tam nie robiło. Później dyżury zlikwidowano. Teraz, w czasie epidemii dyżury są ponownie, ale lekarze je pełniący są na kontraktach, pracują w wielu miejscach. Po dyżurze na zakaźnym idą często do POZ, czy Nocnej i Świątecznej, jak nasz kolega, który został zakażony. 
Najbliższe kilka dni pokaże, czy wybuchną nowe ogniska epidemii w miejscach, gdzie pacjentów przyjmował zakażony lekarz. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: 1234567 Treść komentarza: DNO . SZKODA CZASU Data dodania komentarza: 2.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić
Reklama
Reklama
Reklama