Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 08:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CUGOWSKI PRZYCIĄGNĄŁ PUBLICZNOŚĆ

(Myszków) W weekend 5-7 lipca odbyło się święto naszego miasta. W piątek obchody rozpoczęły się od zaprezentowania dokumentów filmowych w Miejskim Domu Kultury oraz koncertu Tymona Tymańskiego. W sobotę gwiazdą wieczoru była Formacja Nieżywych Schabuff – zespół znany od ponad trzydziestu lat na polskim rynku muzycznym, natomiast w niedzielę, tegoroczną imprezę swoimi występami uświetnili: Łobuzy – grupa posiadająca w swoim dorobku hity, takicie jak ,,Ona czuje we mnie piniądz” i ,,Zbuntowany anioł” oraz Piotr Cugowski – wokalista i współzałożyciel zespołu Bracia.
Podziel się
Oceń

(Myszków) W weekend 5-7 lipca odbyło się święto naszego miasta. W piątek obchody rozpoczęły się od zaprezentowania dokumentów filmowych w Miejskim Domu Kultury oraz koncertu Tymona Tymańskiego. W sobotę gwiazdą wieczoru była Formacja Nieżywych Schabuff – zespół znany od ponad trzydziestu lat na polskim rynku muzycznym, natomiast w niedzielę, tegoroczną imprezę swoimi występami uświetnili: Łobuzy – grupa posiadająca w swoim dorobku hity, takicie jak ,,Ona czuje we mnie piniądz” i ,,Zbuntowany anioł” oraz Piotr Cugowski – wokalista i współzałożyciel zespołu Bracia.


 

Dni Myszkowa wystartowały w piątek o godz. 17 w MDK festiwalem filmu „Patrz Więcej”, w ramach którego zaprezentowanych zostało sześć reportaży z Wajda School & Studio. Po projekcjach przewidziano koncert pierwszej z gwiazd „Dni” –Tymona Tymańskiego. Artysta jest znany z wielu muzycznych i intrygujących działań. Zaprezentował tym razem utwory Grzegorza Ciechowskiego, a sięgnął po nie, nie przez przypadek, ponieważ w latach 2014-2015 Tymański był frontmanem zespołu Nowe Sytuacje, który składał się m.in. z byłych muzyków grupy Republika.


 

W sobotę o godz. 16.30 nastąpiło oficjalne otwarcie święta miasta, połączone z przekazaniem przez burmistrza symbolicznych kluczy do bram Myszkowa. Po nim zaplanowano program estradowy dla dzieci i koncert Amelii Cierpiał. Następnie po godz. 18.00 zaprezentowały się kolejno Cooltura oraz Michał Gasz & Kwartet Bojowy z mocno rockowym repertuarem. Nieco później, o godz. 21.00 odbył się występ kolejnego zespołu - Formacji Nieżywych Schabuff, który przypomniał publiczności takie przeboje, jak ,,Chciałabym, chciała’’, „Lato”, ,,Ławka” czy „Da da da”. Na finał dnia zabawę poprowadził DJ Deffner wraz z DJ Fantomasem. Sobotnia część Dni Myszkowa nie przyciągnęła jednak licznej publiczności.


 

Niedzielne obchody rozpoczęły się o godz.16.00 spektaklem teatralnym dla dzieci pt. ,,Pan Twardowski”. Godzinę później swój koncert w klimacie pop - metalowym dał zespół muzyczny Hira, a następnie Camel, zwykle wykonujący covery najlepszych artystów światowych. Po krótkiej przerwie i konkursach wystąpił zespół długo oczekiwany Łobuzy, którzy swoją charyzmą porwali całą myszkowską publiczność. Po takim supporcie przyszedł czas na koncert największej gwiazdy tegorocznych dni miasta – Piotra Cugowskiego, znanego między innymi z zespołu BRACIA i solowej działalności. Artysta wykonał takie przeboje, jak ,,Zostań ze mną”, ,,Kto nie kochał” ,,Wierzę w lepszy świat” i wiele innych. Na zwieńczenie imprezy, jak co roku, urządzono pokaz sztucznych ogni, a nad bezpieczeństwem w trakcie wydarzenia czuwały patrole Ochotniczej Straży Pożarnej, Policji oraz Pogotowia Ratunkowego. Ponadto od rana na Dotyku Jury odbywały się turnieje siatkówki plażowej kobiet, mężczyzn oraz mikstów.


 

OPINIE MIESZKAŃCÓW – PODZIELONE


 

W trakcie imprezy zebraliśmy opinie mieszkańców na temat tegorocznych obchodów Dni Myszkowa, jak i samej ich organizacji. Musimy przyznać, że zdania były różne. Mieszkańcy, którzy niekoniecznie mieli ochotę bawić się na koncertach zwrócili uwagę na hałas, roznoszący się po całym centrum miasta oraz – niewystarczające ich zdaniem - poczucie bezpieczeństwa. Jak co roku, zastanawiać się można czy impreza Dni Myszkowa organizowana wokół Placu Dworcowego jest we właściwym miejscu. A być może problemem jest nie miejsce, tylko jakość przygotowania imprezy?


 

–Mam wrażenie, że w poprzednich latach Dni Myszkowa były lepiej przygotowane, ale nie jest źle. W tym roku nie ma jakichś specjalnie popularnych w środowisku młodzieżowym wykonawców poza Łobuzami i Piotrem Cugowskim, ale mimo wszystko warto było czekać na tę parę dni w roku, gdzie można się dobrze pobawić i spędzić czas ze znajomymi przy muzyce na żywo - oceniła Angelika.


 

-Po pierwsze: głośno, po drugie: głośno, po trzecie: hałas. Karuzele wraz z głośną muzyką, umiejscowione zaraz przy wiadukcie gdzie znajdują się bloki mieszkalne, grają do dwunastej. Ludzie nie mogą spać w ogóle. W całej okolicy po imprezie jest pełno walającego się szkła i pustych puszek po piwie. Ja nie wiem, jak tak można żyć, nie podoba mi się! Z pewnością przydałoby się więcej patroli, chodzących po okolicznych osiedlach – zbulwersowała się pani Magda.


 

-Problem był tylko taki, że organizatorzy zakazali wstępu z własnymi napojami bezalkoholowymi i jedzeniem. Nie wiem, kto to wymyślił, ale obciach straszny. Niestety nie wszyscy mogą jeść fast – food – komentuje Justyna.


 

-Fajerwerki to koszmar dla zwierząt, które najzwyczajniej się boją. W innych miastach włodarze mając na uwadze komfort czworonogów nie praktykują tego typu atrakcji. Zamiast tego można by pomyśleć o wykorzystaniu laserów.– podkreśliła Monika. –Może warto też pomyśleć o jakiejś wydzielonej strefie dla dzieciaków na przykład zabawy, malowanie, konkursy i może warto wystawić tablice przed MDK, gdzie mieszkańcy mogliby wpisywać swoje uwagi, na przykład co im się podobało, a co nie, co proponują itp. – dodała.


 

-W tych dniach powinny być dodatkowe kursy komunikacji miejskiej, żeby ludzie mogli dojechać i bezpiecznie wrócić – uważa Michał.


 

-A ja znowu uważam, że powinno być więcej takich imprez, jak Dni Myszkowa na naszym terenie w częstszym odstępie czasowym, a nie tylko raz na rok. Repertuar, jak i sami artyści byli wybrani w punkt, pod gusta wszystkich słuchaczy. Fajnie było zobaczyć na scenie występujące dzieciaki oraz mieszkańców naszego miasta, a Tymon Tymański i jego wykonanie piosenek Grzegorza Ciechowskiego w innej aranżacji to strzał w dziesiątkę - twierdzi Kamila.


 

Julia Lamch


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama