Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 10:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PORAJ PODCZAS SWYCH DNI BŁYSZCZAŁ OD GWIAZD

(Poraj) - To jest taki jakby mini festiwal w Opolu. Tyle tu znanych zespołów, tyle gwiazd. Super zabawa przy pięknej pogodzie – dzielił się swoją opinią o tegorocznych Dniach Gminy Poraj jeden z uczestników trzydniowej zabawy. Przypuszczamy – sądząc po panującej podczas nich frekwencji – że nie jest ona odosobniona.  Każdy, kto w miniony weekend odwiedził Ośrodek Sportów Wodnych nad porajskim zalewem, znalazł w programie imprezy coś dla siebie.
Podziel się
Oceń

(Poraj) - To jest taki jakby mini festiwal w Opolu. Tyle tu znanych zespołów, tyle gwiazd. Super zabawa przy pięknej pogodzie – dzielił się swoją opinią o tegorocznych Dniach Gminy Poraj jeden z uczestników trzydniowej zabawy. Przypuszczamy – sądząc po panującej podczas nich frekwencji – że nie jest ona odosobniona.  Każdy, kto w miniony weekend odwiedził Ośrodek Sportów Wodnych nad porajskim zalewem, znalazł w programie imprezy coś dla siebie.

 

O świetnej zabawie jaka dominowała w miniony weekend nad Zalewem w Poraju nie będziemy się specjalnie rozpisywać, bo sądząc po ilości osób jakie ledwo pomieściły się na terenie Ośrodka Sportów Wodnych, wielu naszych czytelników tam było.

 

Wspólne świętowanie Dni Gminy rozpoczęło się w piątek 23 czerwca w Ośrodku Żeglarskim „Marina Poraj” w Jastrzębiu. Od godziny 10.00 trwał tam „dzień otwarty”, a to oznaczało, że kto tylko chciał, mógł za darmo skorzystać ze znajdującego się tam sprzętu wodnego, uczestniczyć w zabawach czy konkursach. Wieczorem odbyło się tam „Szantowisko”, czyli koncerty grających muzykę żeglarską Jarka „Krakena” Jury z zespołem, grupy Flash Creep oraz „Gwiazdy wieczoru”, zespołu Cztery Refy.

 

W sobotę 24 czerwca w nastrój zabawy wprowadziła publiczność Chorońska Kapela Biesiadna, Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Poraj”, finaliści I Powiatowego Festiwalu Muzycznego „Nasz Talent” (Jagoda Bojanek, Katarzyna Łabuś, Katarzyna Ząbkiewicz, Kinga Olszewska, Zofia Bączyńska, Aleksander Pilarski i Michał Surma) oraz Sylwia Majchrzak. Punktualnie o 17.00 na scenę wkroczył „Aktualnie panujący w naszym kraju  Król Disco Polo” Zenon Martyniuk. Jego występ mógłby być doskonałym materiałem do socjologicznych prac naukowych, bo to co w tym czasie działo się w Poraju trudno jednoznacznie wytłumaczyć. Niby nikt w Polsce nie słucha Disco Polo, ale jednocześnie pod sceną zgromadziły się (bez przesady) tysiące ludzi, którzy znali słowa piosenek, śpiewali je wspólnie. Wiele osób miało łzy w oczach, czuło się zwyczajnie euforię. Nie wiadomo ile osób utknęło w tym czasie w korkach, na drogach dojazdowych nad zalew. Koncert Zenka Martyniuka bowiem już trwał, ale ludzie cały czas jechali go posłuchać. Auta ciągnęły od strony Myszkowa (niektórzy trasę z Myszkowa do Poraja pokonywali w 1,5 godziny), Koziegłów, Częstochowy. Nie wszystkim udało się zobaczyć autora „Oczu zielonych”, bo tego dnia miał zaplanowany kolejny koncert i po przeszło godzinie „regulaminowego grania”, bisach, pozowaniu do zdjęć i rozdawaniu autografów opuścił gościnną gminę Poraj.

 

Nastrój doskonałej zabawy podtrzymał Maciej Miecznikowski. W tym miejscu warto wspomnieć o nowym pomyśle organizatorów imprezy. Funkcje prowadzących także powierzyli „gwiazdom”. W sobotę konferansjerem był właśnie lider popularnego kiedyś zespołu Leszcze, w niedzielę znany z ogromnego temperamentu, specyficznego poczucia humoru i niespotykanej energii Krzysztof Skiba.

 

Sobotnią zabawę okrasił jeszcze doskonały występ zespołu Junior Band ze współpracującego z gminą Poraj partnerskiego miasta Pohořelice w Czechach. Kilkunastoosobowa grupa grająca na wielu instrumentach brawurowo wykonała kilkanaście coverów światowych przebojów. Wisienką na „sobotnim torcie” był występ świętującego 25-lecie istnienia zespołu Wilki i efektowny pokaz sztucznych ogni. Kto miał jeszcze siły się bawić, mógł potańczyć do muzyki serwowanej przez grupę Czarne Charaktery.

 

Tempa zabawy organizatorzy Dni Gminy Poraj nie zamierzali zwalniać także w niedzielę 25 czerwca. Najpierw na scenie zaprezentowały się zespoły i soliści działający przy Gminnym Ośrodku Kultury: Jurajska Kapela Biesiadna z Poraja, Zespół Plus Minus, Michał Surma i Amanda Kosętka. Zespół Szalona Piątka Plus i występująca po nim Krystyna Maciejewska –Gniatkowska zrobiły swoim repertuarem i jego pięknym wykonaniem „dobry grunt” przed  koncertem kolejnej „Gwiazdy” Dni – zespołu VOX. Panowie ze znanego trio, mimo prawie 30 lat na scenie, w dalszym ciągu znajdują się w doskonałej formie, co potwierdzili w Poraju.

 

„Na deser” publiczności zaserwowano jeszcze dwa doskonałe, choć nieco różniące się od siebie „dania”. Najpierw na scenie szalał Big Cyc, o którym Piotr Kupicha, lider występującego po nim zespołu Feel mówił, że jako młody człowiek kupował kasety grupy w kioskach. Ekipa Feela na schodach przy scenie zrobiła sobie selfie z Big Cycem w tle i zamieściła fotkę na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Piotr Kupicha i jego koledzy z zespołu także nie zawiedli publiczności, i usłyszała ona nad porajskim zalewem największe przeboje grupy. Jeszcze tylko występ Jurajskiego Oddziału Bluesowego i tegoroczne Dni Gminy Poraj przeszły do historii. Wiele osób przyznawało, że „najgorsze” w imprezie jest to, że …na kolejną trzeba czekać cały rok. Znając organizatorów, z pewnością jednak będzie warto.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama