Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 10:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Światowita wyrzeźbił artysta z Myszkowa!

(Myszków) W kwietniu tego roku minie pierwsza rocznica śmierci rzeźbiarza Ryszarda Chachulskiego. I choć został pochowany w naszym mieście, jego odejście w 2012 roku z grona żyjących, przeszło w Myszkowie niestety bez większego echa. A przecież był autorem prawdziwego symbolu miasta – pomnika „Światowita”. Być może stało się tak dlatego, że artysta ostatnie lata życia spędził w Szczecinie, gdzie przed laty był jednym z najbardziej znanych członków bohemy artystycznej, skupionej wokół Klubu 13 Muz.
Światowita wyrzeźbił artysta z Myszkowa!
Ryszard Chachulski, rzeźbiarz, pochodzący z Myszkowa, zmarł w 2012 roku, pochowany w Myszkowie.
Podziel się
Oceń

Symboliczny wizerunek myszkowskiego Światowita znali w Polsce wszyscy użytkownicy pralek, lodówek i garnków produkowanych przez Fabrykę Naczyń Emaliowanych w Myszkowie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że założony w 1899 roku zakład powstał jako …fabryka bawełny. Dopiero od 1922 roku – po zmianie profilu działalności - zyskał nazwę „Światowit” a podobizną pogańskiego bożka oznaczał swoje sztandarowe produkty: garnki i obudowy pralek wirnikowych. Sam pomnik, który stał się prawdziwym symbolem Myszkowa powstał w 1989 roku, w związku z 90-tą rocznicą istnienia tzw. „Myfany”. Zakład zwrócił się w tej sprawie do Przedsiębiorstwa Sztuka Polska, a jego szczeciński oddział do Ryszarda Chachulskiego. Być może o wyborze artysty zdecydował fakt, że w swoim dorobku artystycznym miał już podobne dzieła, spod jego ręki wyszedł m.in. „Trygław na wyspie Wolin. Był też autorem betonowego Światowita na szczecińskim Podzamczu. Artyście dostarczono jednak beton kiepskiej jakości i rzeźbę rozmyły deszcze. Być może zdecydował też fakt, że Ryszard Chachulski nie był w Myszkowie osobą i artystą anonimowym. Tu chodził do szkoły, tu także później mieszkał na ulicy Leśnej. W 1961 roku dla Myszkowskich Zakładów Metalurgicznych mieszczących się przy ulicy Kościuszki w Myszkowie wykonywał „rozwiązanie kolorystyczne wnętrza jadalni w budynku usługowym” – innymi słowy polichromię i dwa projekty tzw. panneau.

 

Pomnik myszkowskiego „Światowita” miał powstać głównie z miedzianej blachy, a cztery twarze na jego szczycie miały przedstawiać… autentyczne podobizny czterech pracowników zakładu. Czyje? Tego nie udało się nam ustalić. Umowa na wykonanie pomnika została podpisana 14 października 1988 r. Integralną częścią umowy, do której udało nam się dotrzeć, był też kosztorys. „Zaprojektowanie i wykonanie rzeźby „Światowita”, wykonanie projektu i obróbka medalu okolicznościowego, statuetki i tablicy pamiątkowej oraz zaprojektowanie torby reklamowej” wyceniono łącznie na 8.538.013,00 złotych. Wynagrodzenie artysty umowa określiła na 4.836.500,00 zł. Według sporządzonego przez Ryszarda Chachulskiego zamówienia do wykonania pomnika potrzebował m.in. „blachy miedzianej walcowanej o grubości 0,8 cm w arkuszach 600x200 – sztuk 24 (lub taśmy o szerokości 600x48 mb), drutu miedzianego, gołego o średnicy 1 mm – 20 kg (lub 15 kg drutu o przekroju 1,5 mm) i 5 kilogramów drutu mosiężnego o średnicy 3 mm”. – Powyższe materiały są niezbędnie potrzebne celem wykonania akcentu rzeźbiarskiego dla F.N.E. Myszków, w związku z 90-tą rocznicą istnienia zakładu. Wykonawstwo zostało zaakceptowane przez Ministerstwo Kultury i Sztuki – Departament Rzeźb wraz z wyrażeniem zgody na zakup tych materiałów – motywował we wspomnianym zamówieniu artysta.

 

„Światowit” sprzed biurowca zakładu wrósł nie tylko w krajobraz dzielnicy, ale i całego miasta. W przewodnikach turystycznych był przedstawiany jako jedna z ciekawostek i symbol Myszkowa. Dlatego kiedy zniknął, spotkało się to z niezadowoleniem wielu mieszkańców miasta.

 

Pomnik po upadku „Myfany” przejęła „z dobrodziejstwem inwentarza” spółka Remo-Świat. Jej prezes Piotr Kowalczyk przekazał w 2011 roku rzeźbę właścicielowi klubu „Don Kichot” w Częstochowie. Odtąd stoi w III Alei NMP, w sąsiedztwie byłej „Cepelii” i Miejskiej Galerii Sztuki. Kiedy pisaliśmy o tej sprawie Piotr Kowalczyk tłumaczył nam, że pomnik był w złym stanie, groził zawaleniem, i że alarmował o tym Urząd Miasta. Miał też przekazać do magistratu kosztorys renowacji pomnika, który opiewał na ponad 50 tys. złotych. Ponieważ pieniędzy nie otrzymał, przekazał – jak mówi – nieodpłatnie pomnik do Częstochowy. Przyznał, że nieodpłatnego przejęcia pomnika przez miasto władzom Myszkowa nie proponował.

 

CZY POMNIK POWRÓCI DO MIASTA?

„Gazeta Myszkowska” spróbuje negocjować powrót „Światowita” do Myszkowa. Bo skoro właściciel klubu „Don Kichot” otrzymał go bezpłatnie, to może bezpłatnie naszemu miastu go odda? Miejsce dla pomnika w Myszkowie na pewno by się znalazło. Wystarczyłaby tylko nowa lokalizacja (może znalazłaby się taka przy okazji modernizacji okolic Miejskiego Domu Kultury, czy choćby planowanego w tym roku remontu skweru przy ul. Kwiatkowskiego?) i nowy betonowy postument. Bo to właśnie stan tego starego był główną przyczyną demontażu „Światowita”. Jak mówią osoby, które oglądały zdemontowaną rzeźbę jej stan był dobry, a rurowe elementy konstrukcji zabezpieczone przed korozją. Pierwsza rocznica śmierci jego twórcy wydaje się doskonałą okazją powrotu pomnika do Myszkowa.

 

*** Ryszard Chachulski we własnoręcznie napisanym przez siebie życiorysie pisał: „Urodziłem się 19 lutego 1931 roku w Łużkach, województwo wileńskie (obecnie ZSRR). W 1934 r. przeniosłem się z rodzicami do Krakowa. Do szkoły powszechnej uczęszczałem w Krakowie i Myszkowie, gdzie mieszkałem przez cały okres okupacji. Tam też otrzymałem wykształcenie podstawowe. Do gimnazjum chodziłem w Malborku, gdzie otrzymałem małą maturę. W latach 1949/1951 uczyłem się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Gdyni i uzyskałem świadectwo dojrzałości, po czym rozpocząłem studia artystyczne w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie. Po dwóch latach, w 1953 przeniosłem się do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie w 1957 roku otrzymałem dyplom ukończenia wyższych studiów artystycznych”. Warto w tym momencie wspomnieć, że jego nauczycielami byli wybitni rzeźbiarze, m.in. Adam Smolana, Jacek Puget czy Ksawery Dunikowski. Do najbardziej znanych dzieł Chachulskiego zaliczyć można szczecińskie rzeźby „Kolejarz” i „Marynarz” czy głowy artystów: Mieczysława Karłowicza w Filharmonii Szczecińskiej, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Książnicy Pomorskiej, Stefana Jaracza, Stanisława Wyspiańskiego i Mikołaja Kopernika w szczecińskim parku im. Kasprowicza. Wykonywał także liczne płaskorzeźby i portrety królów Polski, które…pływały po morzach i oceanach jako wystrój statków należących do Polskich Linii Oceanicznych i Polskiej Żeglugi Morskiej.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama