Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 4 maja 2026 19:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MISTRZOSTWA, JAKICH JESZCZE NIE BYŁO

(Koziegłowy) Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym, które odbyły się w miniony weekend w Koziegłowach przechodzą do historii jako wspaniała impreza. Wyścigi stały na bardzo wysokim poziomie i dostarczyły zebranym licznie kibicom ogromnych wrażeń. Organizatorzy, otrzymali za przygotowanie imprezy „szóstkę z plusem”, od prezesa Polskiego Związku Kolarstwa Wacława Skarula.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym, które odbyły się w miniony weekend w Koziegłowach przechodzą do historii jako wspaniała impreza. Wyścigi stały na bardzo wysokim poziomie i dostarczyły zebranym licznie kibicom ogromnych wrażeń. Organizatorzy, otrzymali za przygotowanie imprezy „szóstkę z plusem”, od prezesa Polskiego Związku Kolarstwa Wacława Skarula.

 

W miniony weekend oczy sympatyków kolarstwa z całej Polski skierowane były na Koziegłowy. Tam właśnie odbywały się 76 Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym. Gospodarze dopięli wszystko na ostatni guzik, ale nawet nie śnili, że efekt będzie tak wspaniały. Organizacja na „szóstkę z wyróżnieniem” (jak ocenił prezes Polskiego Związku Kolarstwa Wacław Skarul) oraz niesamowita rywalizacja w każdej kategorii sprawiły, że te zawody przejdą do historii jako jedne z najlepszych pod każdym względem.

 

W sobotę (12 stycznia) na starcie stanęli najmłodsi kolarze. W wyścigu juniorów młodszych zwyciężył Marceli Bogusławski z Integral Collections Sławno, przed Damianem Sławkiem (LKS POM Strzelce Krajeńskie) i Tomaszem Rzeszutką (Baszta Bytów). Miejscowi dopingowali w tej stawce dwóch swoich reprezentantów: Jakuba Chłądzyńskiego i Grzegorza Sikorę. Chłopcy nie zdołali jednak powalczyć o podium. Najwięcej emocji kibice zebrani wokół trasy mieli tego dnia podczas wyścigu młodzików. Nie stawiany zupełnie w gronie faworytów reprezentant Błękitnych Mexller Koziegłowy Daniel Jurczyk miał apetyt na sprawienie niespodzianki. Od początku prowadził Grzegorz Mochola z LKK Start Tomaszów Mazowiecki. On był poza zasięgiem rywali. Daniel Jurczyk niesiony dopingiem miejscowych wyskoczył w pewnym momencie na drugą pozycję i nie dał się dogonić Filipowi Maciejukowi, który musiał zadowolić się w konsekwencji trzecią lokatą. Podopieczny Andrzeja Chmurzewskiego dał koziegłowianom olbrzymi powód do radości. W tej samej kategorii dziesiąte miejsce zajął jego kolega klubowy Daniel Sikora, a zaraz za nim do mety dojechał Maciej Borkowski z Olimpijczyka Szczekociny.

 

W juniorkach młodszych walczyła Monika Salamon, która zajęła szóstą pozycję. Wygrała Anna Tomczyńska (UKS Koźminianka Koźminek), druga była Katarzyna Socha (KLKS Azalia Brzózka Królewska), a trzecia Zofia Rzeszutek (Baszta Bytów). Miejsce szesnaste w tej kategorii zajęła Dagmara Cupiał z ekipy Błękitnych Mexller Sokpol Koziegłowy.

 

W młodziczkach miejscowych reprezentowała Anna Kołek, która nie zdołała dotrzeć do mety. Wygrała Klaudia Bielawska (UKS Koźminianka Koźminek) przed Patrycją Świerczyńską (LKK Start Tomaszów Mazowiecki) i Mają Drelak (UKS Stobrawa Kluczbork)

 

W niedzielę (13 stycznia) poziom wyścigów przeszedł najśmielsze oczekiwania. W juniorkach niesamowity popis siły i umiejętności dała Łucja Pietrzak z UKS Koźminianka Koźminek. Od początku objęła prowadzenie i nie dała najmniejszych szans swoim rywalkom. Druga była Nikol Płosaj z UKS Jedynka Limaro Kurnik, a trzecia jej klubowa koleżanka Natalia Radzicka. Dziewczyny wjechały na metę trzymając się za ręce.

 

Wspaniała walka miała miejsce w wyścigu kobiet. Wydawało się, że prowadząca Paula Gorycka 4F-E Vive Racing Team ma już bezpieczną przewagę. Tymczasem dwa okrążenia przed końcem przycisnęła Magdalena Pyrgies (GK Merida Gliwice) i jak się później okazało zachowała więcej sił w końcówce. Trzecia na mecie była Magdalena Hałajczak z Corratec Team Poznań. Miejscowi czekali na wyścig młodzieżowców, wśród których wystartował ich reprezentant Bartosz Pilis. Zawodnik z numerem 13 nie zawiódł swoich sympatyków. Wygrał wyścig w stylu zapierającym dech w piersiach. Na początku trzech jego rywali próbowało podjąć z nim walkę. Najdłużej trzymał się Patryk Stosz. O ile jednak z każdym okrążeniem na twarzy reprezentanta Kluczborka widać było większe zmęczenie, to u Pilisa przybywało sportowej złości i wydawało się, że jedzie coraz szybciej. Kiedy Bartek doszedł elitę, która miała trzy minuty przewagi na starcie, miejscowi już zaczęli świętować. Za każdym razem gdy ich reprezentant wpadał na „agrafki”, robił to w piekielnie szybkim tempie i wszyscy trzymali kciuki, aby tylko nie zaliczył na trudnym terenie upadku. Z kolei na odcinku pod górę na szosie wydawało się, że unosi się nad ziemią. W takiej formie Pilisa jeszcze nie widzieliśmy. Na finiszu miał taką przewagę, że zdążył jeszcze zakręcić kółko przed publicznością, zszedł z roweru, uniósł go do góry w geście triumfu i tak przekroczył linię mety. Za linią na Bartka czekali już najbliżsi i po chwili utonął w objęciach. Po długich gratulacjach Mistrz Polski udzielił jeszcze telewizyjnego wywiadu. Ostatecznie klasyfikacja MP w kategorii młodzieżowej Orlik prezentowała się następująco : 1 miejsce Bartosz Pilis -MGLKS Błękitni Mexller Koziegłowy, 2 miejsce Patryk Stosz -UKS Stobrawa Kluczbork i 3 miejsce Sebastian Młyński - GKS Cartusia Kartuzy

 

Tymczasem na trasie zmagali się jeszcze kolarze w kategorii elita. Na zakończenie jakże udanych mistrzostw kibice obejrzeli kapitalny finisz, niczym w wyścigu szosowym. Mariusz Gil z Kwadro Stannah walczył z Markiem Konwą (Superior Brentjens MTB Racig Team). Wygrał ten drugi, olimpijczyk z Londynu. Konwa okazał się odrobinę lepszy od Gila na ostatnich metrach. Ten finisz był jak wisienka na torcie. Po wszystkim długo nie można się było dopchać do Andrzeja Chmurzewskiego, który odbierał gratulacje od uczestników za wspaniałą organizację MP. Impreza w Koziegłowach przejdzie do historii, - Takich mistrzostw jeszcze nie było – mówili zgodnie opiekunowie ekip.

 

Ostateczna klasyfikacja w elicie:

 

Marek Konwa (Superior Brentjens MTB Racing Team)

 

Mariusz Gil (Kwadro Stannah)

 

Andrzej Kaiser (Corratec Team Poznań) (RUC)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mjTreść komentarza: wcale nie widać maślanki, nic a nicData dodania komentarza: 30.04.2026, 09:32Źródło komentarza: DARIUSZ JORG OCZYSZCZONY Z ZARZUTÓW PO BLISKO 10 LATACH!Autor komentarza: AgaTreść komentarza: Niektórzy nie powinni posiadać zwierzątData dodania komentarza: 29.04.2026, 17:57Źródło komentarza: BAMBO TERRORYZUJE DZIELNICĘ!Autor komentarza: ZAZATreść komentarza: MYSZKÓW ZNÓW ZASRANY.JEBIE JUŻ OD WIADUKTU!! GDZIE ....... SANEPID...????Data dodania komentarza: 22.04.2026, 15:54Źródło komentarza: FORMA MYSZKOWA Z JESIENI POZOSTAŁAAutor komentarza: QQQTreść komentarza: SZYBKIE SPYLANIE I WOJENNA PIERWSZA POMOC...??? DO CZEGO ONI NAS PRZYZWYCZAJĄ......?? TYLKO GRZECZNIE PYTAM...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 12:44Źródło komentarza: MYSZKÓW. KWIETNIOWY BIEG PO ZDROWIE NA DOTYKU JURY I STRAŻACKI POKAZ PIEWSZEJ POMOCY ZDJĘCIAAutor komentarza: MyszkowiankaTreść komentarza: Żenada 👎👎👎Data dodania komentarza: 13.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Kino o północy?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Zgadza się. Nie to było na myśli aby komuś ubliżyć tylko jeśli chcemy coś rozwijać to nie zwijajmy przy okazji tego co służy i ma służyć dużej części społeczeństwa. Starajmy się budować a nie rujnować i tyle. Niestety z tego co można przeczytać to Szpital ma być konfigurowany na zarabianie pieniędzy tylko co z tymi którzy są bezradni... i potrzebują Szpitala Powiatowego w takiej formie jakiej był ? Bo nie dadzą rady jeździć ze sprawami codziennymi do innych oddalonych jednostek ?Data dodania komentarza: 13.04.2026, 08:33Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZY
Reklama
Reklama
Reklama