Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 2 kwietnia 2026 05:41
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

KIJEM W OCZKO

(Myszków) Tydzień temu prezes spółki Domene Benedict Kotzur zapowiadał, że w środę 14.XII zacznie się handel w Hali Kupieckiej OCZKO przy ul. Kościuszki. Na najbliższą sobotę, 17.XII prezes Kotzur zapowiedział „oficjalne otwarcie” hali. Handlu 14.XII nie było, i nic nie wskazuje na to, by mógł się odbywać w najbliższych dniach. Hala do środy nie miała odbioru Państwowej Straży Pożarnej i decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o dopuszczeniu do użytkowania. Wiele wskazuje na to, że inwestor próbował „przyśpieszyć” odbiór hali, składając do PINB  i straży pożarnej nieprawdziwe oświadczenie o zakończeniu budowy. Bo budowa trwa w najlepsze.
KIJEM W OCZKO
Poniedziałek 12 grudnia 2011 roku, budowa Galerii Kupieckiej OCZKO
Podziel się
Oceń

Skąd ten pośpiech? Zdaniem burmistrza Żaka umowa dla MTBS "skrajnie niekorzystna"

Spółka Domene, której właścicielem jest Benedict Kotzur zawarła z Myszkowskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego (spółka miasta Myszków) kontrowersyjną umowę na dzierżawę terenów hal targowych. Na 30 lat, za 5 tys. zł miesięcznie i z prawem zaciągania kredytów pod własność miejskiej ziemi. To za tę podejrzaną umowę wyleciał z pracy były prezes spółki MTBS Edmund Konieczniak. Burmistrz Włodzimierz Żak ocenił umowę, podpisaną za burmistrza Romaniuka, jako skrajnie niekorzystną dla gminnej spółki. 

MTBS ponosi zgodnie z umową ogromne ryzyko związane z budową hali, a praktycznie pozbawiony jest przez 30 lat korzyści, jeżeli nie liczyć groszowego czynszu. Tylko w jednym punkcie spółka Domene przeliczyła swoje siły pisząc tę wyjątkowo niesymetryczną umowę. Zgodnie z umową MTBS może rozwiązać umowę dzierżawy, jeżeli w ciągu 12 miesięcy od daty uprawomocnienia pozwolenia na budowę Domene nie otworzy hali. Termin właśnie minął 13 grudnia. Dla MTBS to jedyny moment, kiedy spółka i gmina mogą odzyskać kontrolę nad budową hali, albo przynajmniej podpisać umowę dzierżawy gruntu na korzystnych warunkach. Czy MTBS zdecyduje się wypowiedzieć umowę dzierżawy? 14 grudnia prezes MTBS Ryszard Milej nie zgodził się odpowiedzieć na to pytanie. Zażądał pytania na piśmie, na które na razie nie odpowiedział: -Nie mogę zdradzać strategii negocjacyjnej spółki –mówi Milej. Przewodniczący Rady Nadzorczej MTBS mecenas Rafał Łyko jest uważany, również przez burmistrza Włodzimierza Żaka, za zwolennika „twardego” kursu w negocjacjach ze spółką Domene. – Czy Rada Nadzorcza popiera spór z inwestorem i zaleca rozwiązanie umowy dzierżawy? –pytamy. – Rada Nadzorcza nie wypowiadała się w tej sprawie jednoznacznie, zebranie RN planujemy na przyszły tydzień. Ale zaznaczę, że decyzja należy do Zarządu Spółki i to prezes Milej za nią odpowiada. Ja powiem tylko, że jeżeli do 17.XII nie będzie decyzji o dopuszczeniu obiektu do użytkowania władze spółki nie powinny brać udziału w otwarciu hali, które zapowiada pan Kotzur. Byłoby to niejako przyzwolenie na działanie hali w sposób nielegalny – mówi R. Łyko.

JAK ZDOBYĆ POZWOLENIE

Prezes spółki Domene musi sobie zdawać sprawę, że przez liczne opóźnienia w budowie może mieć trudności dotrzymaniem 12 miesięcznego terminu na oddanie hali. Zaczęło się więc zrzucanie odpowiedzialności, to na sąsiednie firmy z którymi inwestor się pokłócił (np. Serix-Bis),  nie pomogło też w budowie hali dopuszczenie do robót rozbiórkowych osób oskarżanych o przestępstwa gospodarcze i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Aresztowania osób ze świata przestępczego na chwilę wstrzymały prace wokół hali. A 13 grudnia, kiedy inwestorowi kończył się termin na oddanie hali, zbliżał się jak rocznica stanu wojennego. Co się więc dzieje?

 

2. XII inwestor składa w nadzorze budowlanym wniosek o dopuszczenie jednej hali (I etap budowy, hala „A”) do użytkowania wraz z oświadczeniem Kierownika Budowy o zakończeniu robót. Co to oznacza? Kierownik budowy zgodnie z prawem budowlanym i pod odpowiedzialnością karną oświadcza, że prace budowlane zostały zakończone (z dokładną datą), a np. teren budowy uporządkowany. Potrzebne są też do wniosku pozytywne opinie lub brak sprzeciwu ze strony Sanepisu, a przede wszystkim Państwowej Straży Pożarnej. Do myszkowskiej PSP wniosek inwestora o dopuszczenie hali do użytku wpłynął 5.XII. 13 XII komendant PSP Dariusz Caban potwierdził nam, że wydanie pozwolenia strażaków na otwarcie hali na razie jest niemożliwe. Jak wyjaśnia z-ca kom. PSP w Myszkowie Krzysztof Migalski na dzień dzisiejszy pozytywnej opinii staży nie będzie. – Inwestor złożył do nas wniosek o zaopiniowanie 5 grudnia. W ciągu 14 dni mamy obowiązek  zgłosić swoje zastrzeżenia i ten termin mija 19 grudnia. W najbliższych dniach wydanie naszej zgody nie wydaje się możliwe. Nasz zasadniczy sprzeciw to brak dojazdu do hali, czyli bezpiecznej drogi pożarowej – mówi przedstawiciel straży.

CZY KIEROWNIK BUDOWY NIE WIDZI KOPAREK?

Zgodnie z oświadczeniem kierownika budowy i inspektora nadzoru z 2.XII , prace zakończyły się, budowa jest ukończona. Tymczasem jak sprawdziliśmy, jeszcze 9. XII w budynku nie było np. barierek na schodach. Bez nich odbiór budynku jest niemożliwy. Nie było też dojazdu do hal, ani nawet wejścia. Wokół hal pracowały koparki, i nie  tylko strażak miałby problemy z dostaniem się do budynku w razie – odpukać - pożaru. Czy to oznacza, że kierownik budowy i inspektor nadzoru poświadczyli nieprawdę, składając do PINB oświadczenie o zakończeniu robót? Jak wynika z oświadczenia,  kierownik budowy Jan Gradys jest pracownikiem Przemysłówki SA, głównego wykonawcy budowy. Na oświadczeniu jest też podpis inż. Wojciecha Szykownego z Lublińca, spec. konstrukcji budowlanych, pełniącego obowiązki inspektora nadzoru w imieniu inwestora. Do Prezesa Przemysłówki SA Janusza Stępnia wysłaliśmy pytanie: Jakie jest stanowisko spółki wobec  podejrzenia, że kier. budowy dopuścił się poświadczenia nieprawdy co do okoliczności zakończenia budowy Hali Kupieckiej OCZKO w Myszkowie? Odpowiedzi ze strony Przemysłówki na razie nie otrzymaliśmy. Jeżeli nasz zarzut się potwierdzi, kierownik budowy i insp. nadzoru mogą mieć problemy z zachowaniem uprawnień. Nasuwa się też podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 271 p. 1 lub 3 Kodeksu Karnego (poświadczenie nieprawdy) oraz naruszenia przepisów ustawy Prawo Budowlane. Czy przypadku budowy hali OCZKO nie powinna zbadać Komisja Dyscyplinarna Śląskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa?

JAK SIĘ SKOŃCZY DZIWNA BUDOWA?

Pośpiech inwestora, który chce nagiąć lub wręcz ominąć przepisy, żeby zakończyć budowę, nawet rozumiemy. Nie zdąży, może wylecieć z Myszkowa, jeżeli MTBS postanowi rozwiązać umowę, wykorzystując zapisy o nieskończeniu inwestycji w terminie. Sprawa zapewne skończy się w sądzie, z finałem, który dziś trudno przewidzieć. Jedno jest pewne: jeżeli MTBS nie wykorzysta jedynej okazji do odzyskania inicjatywy, będzie to oznaczało ostateczne przyklepanie kompromitującej umowy z panem Benedictem Kotzurem, w której on ma gruszki, a miasto tylko liście do grabienia. Hala zapewne z większym czy mniejszym poślizgiem zostanie otwarta, na czym tak zależało kupcom, ale kto będzie ostatecznie jej właścicielem? Czas pokaże. Budowę kredytuje bank PKO, więc w przypadku korzystnego dla MTBS zakończenia sporu, spółka po odzyskaniu terenu albo znajdzie nowego inwestora do spłaty kredytu, albo – jeżeli udźwignie ryzyko - zostanie jedynym właścicielem hali OCZKO.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RenataTreść komentarza: Jedynie 20 lat za takie BESTIALSTWO ??? SKANDALICZNY WYROK!Data dodania komentarza: 31.03.2026, 16:44Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!
Reklama
Reklama
Reklama