Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 21 czerwca 2026 17:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama 2
Reklama

Hat trick Piotra Prusko - Jedziemy do Oderki Opole

MKS Myszków - Energetyk ROW Rybnik – 3:1 (2:1)  W ubiegłą sobotę (21 sierpnia) podopieczni Krzysztofa Całusa wygrali przed własną publicznością z reprezentacją Rybnika. W trzecim spotkaniu piłkarze MKS-u Myszków zmierzą się na wyjeździe z Oderką Opole.
Podziel się
Oceń

MKS Myszków - Energetyk ROW Rybnik – 3:1 (2:1)

 

W ubiegłą sobotę (21 sierpnia) podopieczni Krzysztofa Całusa wygrali przed własną publicznością z reprezentacją Rybnika. W trzecim spotkaniu piłkarze MKS-u Myszków zmierzą się na wyjeździe z Oderką Opole.

 

Energetyk ROW Rybnik przyjechał do Myszkowa z zamiarem wywiezienia trzech punktów. Trener Jan Furlepa mierzy w tym sezonie w najwyższe cele, a przy Pułaskiego chciał zdobyć pierwsze trzy punkty. Goście rozpoczęli tę potyczkę od wysokiego „C”. Już w 2 minucie groźnie uderzał Kocur. Chwilę później Bartek Wilk skapitulował po strzale z 10 metrów Jarosława Wieczorka. Na odpowiedź naszych graczy rybniczanie nie musieli długo czekać. Rafał Psonka przebił się przez defensywę ROW-u i uderzył na bramkę. Paś sparował futbolówkę przed siebie, a tam czychał już Piotr Prusko, który dopełnił formalności.

 

Szkoleniowiec przyjezdnych tego gola zapisał na konto swojego golkipera. Mecz zaczął się od początku, ale tak jak i w pierwszym minutach nasi defensorzy mieli problemy z upilnowaniem napastników Energetyka. W 10 minucie Wieczorek był już w szesnastce MKS-u, ale na nasze szczęście nie zdecydował się na strzał i podał na pamięć marnując okazję. Zaraz potem udane interwencje zaliczyli Wilk i Buchcik, który wybijał na rzut rożny. Po kontrataku Psonki goście znów ruszyli szturmem. Wilk znowu miał pełne ręce roboty. Pomógł mu jeszcze Dawid Wadas, który wybił futbolówkę prawie z linii bramkowej. Nasz bramkarz nie dał się zaskoczyć z rzutu rożnego wykonywanego przez Kocura. W 34 minucie do ataku podłączył się Piotr Ojczyk, ale strzelił tylko w boczną siatkę. Po drugiej stronie ofiarnie interweniujący Wadas był bliski strzelenia samobója. Niewykorzystane okazje zemściły się na gościach jeszcze przed gwizdkiem do szatni. W sytuacji sam na sam z Pasiem znalazł się Piotr Prusko i pokazał rybniczanom, jak strzela się gole. Drugą odsłonę niebiesko biali zaczęli zdecydowanie ofensywniej. Pierwszy do ataku ruszył Szymon Pasko. Zapędy naszych ostudził nieco Kocur, który pomylił się dosłownie o kilka centymetrów. W 58 minucie Psonka zagrał do Pruski, ten efektownie ograł dwóch obrońców i zanotował hat trick. Kibice MKS-u wpadli w szał radości, a trener Furlepa dostał szału ze złości. Od razu zdjął z boiska aktywnego Kocura, a wprowadził Dzięgielowskiego, z którym nasi obrońcy radzili sobie bez większych problemów. W końcówce nasi piłkarze skupili się na utrzymaniu korzystnego rezultatu. W grze na czas udało nam się wyprowadzić kilka kontrataków. W jednym z nich Prusko został sfaulowany w polu karnym, ale sędzia puścił grę, bo do piłki doszedł Bartek Zachara. Niestety nie udało mu się podwyższyć prowadzenia. Bohater spotkania Piotr Prusko schodził z murawy przy owacjach na stojąco. W jego miejsce do gry wszedł Damian Sołtysik. Ostatnie minuty toczyły się na naszej połowie, ale niebiesko biali nie dali sobie wydrzeć kompletu punktów.

 

- Spotkanie zaczęliśmy bardzo słabo. Chłopcy wyszli na boisko spięci. Rybnik strzelił nam szybko bramkę i miał jeszcze okazję do podwyższenia. Udało się wyrównać, ale to nie odebrało gościom ochoty do gry. Mimo tego, że przyjezdni mieli więcej sytuacji to myśmy wyszli przed przerwą na prowadzenie. W drugiej połowie po golu na 3:1 za bardzo cofnęliśmy się do tyłu. Rywale grali w końcówce trzema napastnikami, a myśmy bronili wyniku. Podwyższyć mógł jeszcze Koniarek, który wyszedł na czystą pozycję, ale uderzył prosto w bramkarza. Rybnik to bardzo dobra drużyna i mamy się z czego cieszyć po tym zwycięstwie – powiedział trener myszkowian Krzysztof Całus.

 

MKS Myszków: Wilk - Wadas, Buchcik, Bonczek, Koniarek, Prusko (80 min Sołtysik), Psonka (88 min Jarosz), Pasko (60 min Zachara), Trepka, Ojczyk, Tkacz (70 min Kornas).

Energetyk Rybnik: Paś - Kasprzak, Wrześniak, Mitura (60 min Kapinos), Grolik (46 min Krotofil), Wieczorek, Bober, Kostecki, Andraszak, Kocur (58 min Dzięgielowski), Szatkowski (46 min Cieślak).

 

Wyniki pozostałych spotkań drugiej kolejki:

Polonia Łaziska Górne - Pniówek

Pawłowice Śląskie - 2:2 (2:1)

Start Bogdanowice - Skalnik Gracze – 0:3

Rozwój Katowice - LZS Leśnica – 0:1 (0:1)

Skałka Żabnica - Victoria Chróścice – 4:0 (1:0)

Victoria Częstochowa - BKS Stal Bielsko-Biała – 1:3 (0:2)

LZS Piotrówka - Oderka Opole – 1:2 (1:0)

KS Krasiejów - Orzeł Babienica/Psary – 1:1 (1:1)

 

Tabela po dwóch kolejkach:

lp

drużyna

m

pkt

bramki

1.

LZS Leśnica

2

6

4:1

2.

Skałka Żabnica

1

4

5:1

3.

BKS Stal Bielsko Biała

2

4

4:2

4.

Polonia Łaziska Górne

2

4

6:3

5.

Skalnik Gracze

2

4

4:1

6.

MKS Myszków

2

4

3:1

7.

Victoria Częstochowa

2

3

2:3

8.

Oderka Opole

2

3

2:2

9.

Pniówek Pawłowice Śląskie

2

2

3:3

10.

Orzeł Babienica Psary

2

2

1:1

11.

Rozwój Katowice

2

1

0:1

12.

Victoria Chróścice

2

1

0:4

13.

KS Krasiejów

2

1

2:5

14.

LZS Piętrówka

1

0

1:2

15.

Energetyk ROW Rybnik

1

0

1:3

16.

Start Bogdanowice

2

0

1:6

 

Oderka Opole - MKS Myszków

W najbliższą sobotę 28 sierpnia myszkowianie wystąpią w Opolu. Mecz z tamtejszą Oderką rozegrany zostanie przy świetle jupiterów o godzinie 19.30.

 

W trzeciej kolejce zmierzą się również pary:

Orzeł Babienica Psary – Polonia Łaziska Górne

Energetyk ROW Rybnik – KS Krasiejów

BKS Stal Bielsko-Biała – LZS Piotrówka

Victoria Chróścice - Victoria Częstochowa

LZS Leśnica - Skałka Żabnica

Skalnik Gracze - Rozwój Katowice

Pniówek Pawłowice Śląskie – Start Bogdanowice

(RUC)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama