Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 21 marca 2026 01:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Przegrałem walkę, ale wygrałem Eurosport

Darek Muszczak dość niespodziewanie dostał szansę na walkę z najlepszymi armwrestlerami świata. Nasz młody zawodnik tanio skóry nie sprzedał, a jego talent został doceniony przez organizatorów Arm Wars, podczas konferencji dla kanału Eurosport.
Podziel się
Oceń

W dniach od 28 do 31 maja w Londynie, podczas Seni Combat Sport Show rozegrano kolejną edycję armwrestlingu zawodowego z serii ARM WARS „TRIPLE ExXxEL”. Na zaproszenie Neila Pickupa i telewizjii Eurosport wziął w niej udział zawodnik firmy TRIBAG Dariusz Muszczak. Rywalem naszego armwrestlera miał być znakomity Garry Goodridge. Niestety na miejscu okazało się, że kanadyjczyk zmaga się z kontują i nie będzie w stanie podjąć walki z Muszczakiem. Rezerwowym przeciwnikiem Darka miał być Brytyjczyk Martin Palmer.

 - Nie ucieszyła mnie ta wiadomość. Wiedziałem, że Martin pomimo 20kg przewagi masy ciała nie jest w stanie mi zagrozić na lewą rękę a ja przyjechałem walczyć tylko z najsilniejszymi – skomentował myszkowianin.

 Tuż, przed występem Muszczaka odbyła się walka na szczycie. W szranki na lewą rękę stanęli Wagner Bartolato (BRA) oraz Michael Tood (USA).

 - Byłem ogromnie ciekaw jak rozstrzygnie się ten pojedynek.  Michael jest gwiazdą Eurosportu, a Wagner prawdopodobnie najsilniejszym człowiekiem na lewą rękę na świecie. To, co zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Michael już prawie dociskał rękę Bartolato do poduszki uśmiechając się nonszalancko, po czym Brazylijczyk cisnął nim jak szmacianą lalką. Wyglądało to na złamanie. Jak się później okazało lekarze stwierdzili skręcenie oraz zerwanie więzadeł stawu łokciowego – opowiada Darek.

 

Walka skończyła się, więc w pierwszej rundzie. Brazylijczyk odniósł efektowną wygraną, nieomal łamiąc rękę Amerykaninowi. Show musiało jednak trwać dalej. Neil Pickup po konsultacji z organizatorami zupełnie niespodziewanie zaproponował Darka Muszczaka do walki z Wagnerem Bartolato.

 - Oczywiście zgodziłem się. Stanąłem przed wielką szansą. Droga kariery w Eurosport nie dopuszczała dla mnie w tym roku walki na takim poziomie. Postawiłem wszystko na jedną kartę – stwierdził Muszczak.

 W Arm Wars nie ma limitu wagi, a nad prawidłowym przebiegiem walki czuwa tylko jeden sędzia. O zwycięstwie decydują spryt i oczywiście siła. Pierwsza runda zaskoczyła niezwykle kilkutysięczną publiczność. Bartolato zaatakował szybko, lecz Polak nie dał się położyć.

 - Kiedy go zatrzymałem uwierzyłem, że nie dam się pokonać – opowiada Darek.

Walka był długa i szarpana. Skończyła się ogromną niespodzianką. Muszczak dobił Bartolato do poduszki. Takiego obrotu sytuacji nie spodziewał się chyba nikt. Niestety w kolejnych pięciu rundach górą był barzylijczyk.

 - Po pierwszej rundzie ręka spompowała mi się do tego stopnia, że nie byłem w stanie sięgnąć kciukiem do palca wskazującego. Na takim poziomie walczyłem dotąd tylko w systemie turniejowym (wicemistrzostwo Świata w Nemiroff Word Cup 2009), gdzie po jednym starciu miałem czas żeby odpocząć. Arm Wars i system sześciorundowy to zupełnie inna bajka – dodał nasz armwrestler.

 Organizatorzy widząc potencjał Polaka zaproponowali mu kolejną walkę. Przeciwnikiem Darka miał być Ron Bath (USA) uważany obok Johna Brzenka za żywą legendę tego sportu.

 - Byłem zmęczony po pierwszej walce, ale nie odmówiłem. Walczyć z Ronem Bathem to jak ścigać się z Michaelem Schumacherem.

 Po raz kolejny Muszczak pokazał, że stać go na wiele wygrywając dwie pierwsze rundy. Kolejne cztery starcia niestety nie były już korzystne dla naszego zawodnika. Podobnie jak wcześniej, pompująca się ręka uniemożliwiła Darkowi walkę na wysokim poziomie.

 W konfrontacji na prawą rękę Darek wypadł podobnie przegrywając z Martinem Palmerem (GB) 2:4 a następnie z Sabinem Budulescu (RUM) 2:4. W walce z Rumunem Darek doznał jeszcze kontuzji. Podczas konferencji prasowej działacze Eurosport wyróżnili Darka za wysoki poziom, który reprezentuje pomimo młodego wieku (24 lata). Oznajmili ponadto, że wiążą z nim wielkie nadzieje.

 - Podczas tych występów w Anglii dużo się nauczyłem. Jestem w stanie wygrać z każdym w systemie turniejowym, o czym świadczy fakt, że żaden z moich przeciwników nie był mi w stanie zagrozić w pierwszych rundach. System sześciorundowy wymaga ode mnie dodatkowego przygotowania. Walka z gwiazdami, na których się wzoruję była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Na dodatek dowiedziałem się, że po sukcesie w Nemiroffie, zawodnicy w Stanach Zjednoczonych obserwują rozwój mojej kariery i traktują mnie jak równego sobie- to miłe – podsumował Darek Muszczak.

 Darek powiedział nam, że zmodyfikował już cały swój system treningowy i chce zrewanżować się swoim przeciwnikom. Okazję ku temu będzie miał już niedługo, ponieważ dostał już kolejne zaproszenie na galę ARM WARS LEGACY, która odbędzie się w dniach od 23 do 26 lipca w Trafford Centre w Manchesterze.

 Sponsorem Muszczaka jest od niedawna firma Tribag, która wierzy w rozwój kariery młodego armwrestlera.

 - Darek jest jeszcze młodym zawodnikiem. Co chwila nas zaskakuje i uważam, że ta porażka o niczym nie świadczy. Znając jego charakter jestem przekonany, że nie raz jeszcze zamiesza w światowej czołówce armwrestlingu. Jestem przekonany, że stać go na to, by wygrywał z najlepszymi na świecie całe pojedynki, a nie tylko rundy – powiedział Wojciech Łubianka.

 Ostatnie występy Darka Muszczaka będzie można obejrzeć na kanale Eurosport. O emisji programu postaramy się Państwa poinformować na łamach Gazety Myszkowskiej i Kuriera Zawierciańskiego. (RUC)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama