Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
sobota, 10 października 2026 10:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SPRAWA DLA POGOTOWIA CZY LEKARZA RODZINNEGO?

(Myszków) Pan Henryk z Myszkowa własne doświadczenia z myszkowskim pogotowiem ratunkowym wspomina bardzo dobrze. Ale oburzyło go, w jaki sposób wezwana załoga karetki potraktowała jego żonę. Jego zdaniem interweniujący lekarz nie udzielił jej odpowiedniej pomocy. Myszkowskie pogotowie wyjaśnia z kolei, że w chwili interwencji nie było potrzeby hospitalizacji pacjentki, a pomoc jej udzielona była adekwatna do jej stanu.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Pan Henryk z Myszkowa własne doświadczenia z myszkowskim pogotowiem ratunkowym wspomina bardzo dobrze. Ale oburzyło go, w jaki sposób wezwana załoga karetki potraktowała jego żonę. Jego zdaniem interweniujący lekarz nie udzielił jej odpowiedniej pomocy. Myszkowskie pogotowie wyjaśnia z kolei, że w chwili interwencji nie było potrzeby hospitalizacji pacjentki, a pomoc jej udzielona była adekwatna do jej stanu.

 

- Wezwałem pogotowie w piątek rano (23 kwietnia) do mojej chorej żony. Już dzień wcześniej odebrało jej mowę i nie potrafiła ustać na nogach. Już wcześniej trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru mózgu, na szczęście trafiła tam na czas i lekarze zdołali jej pomóc. Wtedy, w piątek, gdy przyjechało do mojego domu myszkowskie pogotowie, to lekarz był w stosunku do mnie i żony opryskliwy. Nie dał żadnej recepty czy skierowania, ani też nie pozostawił wskazówek, co dalej robić. Na odchodne powiedział mi, że powinienem w takiej sytuacji wzywać nie pogotowie ratunkowe, ale lekarza rodzinnego. Byłem tak oburzony jego zachowaniem, że sam miałem wyrzucić go za drzwi. Jak można zostawić człowieka w takim stanie bez słowa? – mówi nam pan Henryk z Myszkowa, nie kryjąc swojego oburzenia i rozżalenia podczas wizyty w naszej redakcji – Gdy już pogotowie odjechało, zadzwoniłem do mojej córki z Dąbrowy Górniczej i ona jeszcze tego samego dnia zawiozła żonę do tamtejszego szpitala. Lekarze ze Szpitala Specjalistycznego im. S. Starkiewicza podjęli decyzję, że powinna w szpitalu pozostać. Przebywała tam kilka dni.

 

Pan Henryk nie umie zrozumieć zachowania lekarza. Jak wspomina, sam ma dobre wspomnienia związane z myszkowskim pogotowiem. Kilka tygodni wcześniej wymagał pomocy lekarskiej z powodu zakrzepicy żył w nodze. Lekarz, który przyjechał wtedy w karetce pogotowia, nie tylko był kulturalny, ale przede wszystkim udzielił fachowej pomocy: zabrał do szpitala, wykonał badania, przepisał leki i dał zalecenia na przyszłość.

 

Do dyrekcji myszkowskiego SP ZOZ, w skład którego wchodzi pogotowie ratunkowe, zwróciliśmy się o zajęcie w tej sprawie stanowiska. W odpowiedzi otrzymaliśmy wyjaśnienie podpisane przez jednego z interweniujących lekarzy Jana Olearczyka. Jak informuje, powodem wezwania były zawroty głowy i podejrzenie udaru u pani Kazimiery, żony pana Henryka. „Po przyjeździe na miejsce przeprowadzono badania podmiotowe, przedmiotowe ze szczególnym uwzględnieniem objawów neurologicznych oraz możliwie badania dodatkowe. W wyniku, czego wykluczono u chorej stan bezpośredniego zagrożenia życia. Rozpoznano: zespół dementywny, marskość wątroby, starość, zmiany zwyrodnieniowe stawów kręgosłupa. W wyniku, czego udzielono chorej pomocy doraźnej, podając lek przeciwbólowy oraz informując rodzinę o konieczności kontaktu ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu celem kontynuacji leczenia wyżej wymienionych schorzeń. W chwili interwencji zespołu chora nie wymagała hospitalizacji” – czytamy w nadesłanym piśmie.

 

Wojciech Picheta, dyrektor myszkowskiego SP ZOZ nie chce oceniać zdarzenia, którego nie był świadkiem:  – Wiem, ze swojego doświadczenia zawodowego, że lekarzom zdarza się podczas pełnienia dyżurów gorszy dzień, ale też dochodzi do takich sytuacji, że rodziny pacjentów traktują pogotowie ratunkowe jako lekarza rodzinnego na kółkach. W takich przypadkach, gdy życzenia i oczekiwania rodziny nie zostaną spełnione, dochodzi do pewnych zgrzytów – mówi W. Picheta. (AK)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Najbardziej martwią nas takie właśnie komentarze, z których wynika, że nawet jak ktoś, czytał, to nie zrozumiał. Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty, a w tekście cytujemy jedną z obrończyń oskarżonej, powiatową urzędniczę, która od lat dostaje od PiS posady i jest jak lwica w ich obronie. Teraz jest wicedyrektorką PUP i to ona kwestionuje postawione lekarce, przewodniczącej Rady Powiatu w Myszkowie zarzuty karne. My do pracy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w tej sprawie odnosimy się z szacunkiem Data dodania komentarza: 7.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: BZDURY PIRAMIDALNE Treść komentarza: ZWYKŁE BZURY I MARNE DOMYSŁY Może tak się w redakcji zdecydujecie, czy prokuratora jest cacy czy jest beee??? Bo odbijacie się w tym tekście od bandy do bandy. No to jak jest z tą częstochowska prokuraturą???? ŚMIESZNE .., PRAWDA... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 23:27 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: Matka Treść komentarza: Uważam, że Edukacja Domowa w każdej formie powinna być zakazana jak w innych krajach. Zdaje się, że wyniki tegorocznych matur zaniżyli mocno właśnie uczniowe z Chmury? Ogólna zdawalność: ok. 52% (wobec średniej krajowej 81,1%). Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:09 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Od osób piastujących funkcje publiczne oczekuje się nieposzlakowanej opinii. Dlatego do czasu rozstrzygnięcia sprawy nie powinna pełnić funkcji przewodniczącej Rady. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: Maślarze czy Harcerze? Treść komentarza: Ja mam pytanie czy ta pani to popiera maślarzy czy harcerzy? Mój teść za harcerzami a teściowa za maślarzami. Teraz nie wiedzą, które ma bronić pani BB😂 My z żoną głosujemy na PO czujecie te klimaty domowe😂 Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:49 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE
Reklama
Reklama
Reklama