Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 19 maja 2026 20:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

JAK GMINA JANÓW DOI TURYSTÓW. I TO ZUPEŁNIE BEZPRAWNIE!

Turystyczną perłą gminy Janów jest dolina Wiercicy mniej więcej od źródła Zygmunta do stawu Amerykan przy drodze do Hotelu Kmicic. To tu, nad Amerykanem na jego grobli rozrosła się strefa gastronomiczna, jest tu kilkunastu smażalni pstrąga, kawiarni. Poniżej barowni z wjazdem od ulicy Majora Jana Wrzoska od dekad funkcjonuje płatny parking, ale w roku 2022 gmina Janów wymyśliła, że płatne będzie samo wjechanie w ulicę w stronę hotelu. Płatne jest wg gminy parkowanie wszędzie, gdzie uda wam się wcisnąć, choć za punktem poboru opłat żadnych parkingów nie wyznaczono!
JAK GMINA JANÓW DOI TURYSTÓW. I TO ZUPEŁNIE BEZPRAWNIE!
Gmina Janów pobiera opłatę za wjazd na ulicę gminną, nazywając ją "parkingiem" Do tego pobiera nawet dwa razy wyższą opłatę, niż wójt ustalił w kontrowersyjnym Zarządzeniu
Podziel się
Oceń

W artykule wyjaśniamy, dlaczego prawie wszędzie, gdzie gmina Janów pobiera opłaty, robi to w naszej ocenie bezprawnie. Co więcej, gmina Janów narusza nawet własne, wadliwe prawnie zarządzenia i regulaminy. Nie da się tej sytuacji skomentować inaczej, niż napisać, że Gmina Janów bezczelnie okrada turystów! W sezonie na dziesiątki, jak nie setki tysięcy złotych!

Zasadom pobierania opłat parkingowych w Złotym Potoku, na ulicy Majora Wrzoska zamierzaliśmy się przyjrzeć od dawna. Ulica nie posiada żadnych wyznaczonych miejsc parkingowych. Od lat parkuje się tu „gdzie popadnie”, co może być nawet akceptowalne, gdyż to popularne miejsce turystyczne, ale nie w sytuacji, gdy Gmina Janów od 2022 roku uznała, że można na tym dobrze zarobić. I jak robi się ciepło, i raczej tylko w weekendy, na początku ulicy Majora Wrzoska pojawia się tablica „Parking”. Jest parkingowy z kasą fiskalną i się płaci. Słono płaci. Espresso za 9 zł (niemało, a to cena najniższa w całej barowni), a do kawki parking za 15 zł! Jak ktoś wpadnie sam samochodem na szybkie espresso, to kosztuje go ta 10 minutowa przyjemność co najmniej 24 złote! Kilka tygodni temu, mając już pełne przekonanie, że to kompletne bezprawie co robi Gmina Janów dokonaliśmy zakupu kontrolowanego usługi parkingowej. Dowód zakupu, czyli paragon z kasy fiskalnej jest w materiałach do tego artykułu, jako ważny dowód, gdyż zamierzamy wystąpić do Gminy Janów o zwrot wyłudzonej, bezprawnie pobranej opłaty. Wjechaliśmy specjalnie samochodem z napędem elektrycznym w 100%, Fiat 600e. Mimo tego, że zgodnie z Ustawą o drogach publicznych samochody z napędem elektrycznym są zwolnione z opłat w Strefach Płatnego Parkowania. Gmina Janów robi na ulicy Majora Wrzoska inny wybieg, w naszej ocenie nielegalny, nazywając ulicę nie ulicą tylko… obiektem użyteczności publicznej.

Granice parkingu to m. in. błonia, fragment ulicy Majora Wrzoska, i część rzeki Wiercica. Wg. gminy można w niej parkować!
Granice parkingu to m. in. błonia, fragment ulicy Majora Wrzoska, i część rzeki Wiercica. Wg. gminy można w niej parkować! Pokazujemy te same granice "parkingu" ale na mapie topograficznej. Gmina Janów pobiera opłaty za parkowanie na skałach, drzewach i rzece...


 

Ulica Majora Wrzoska ciągnie się od skrętu z DW 793 do samego Hotelu Kmicic (adres: Majora Wrzoska 35). To droga publiczna gminna, której nie da się uczynić parkingiem, gdyż to by oznaczało, że na ulicy Majora Wrzoska można samochód postawić za opłatą gdziekolwiek, nawet na samym środku. Na szczęście turyści zachowują się rozsądniej niż władze gminy Janów i tak nie robią.


Dwa największe oszustwa gminy Janów przy pobieraniu opłat:

1. W Zarządzeniu Wójta 10 zł a biorą 15,00 zł!


Gmina Janów nie uchwaliła na terenie ulicy Majora Wrzoska „Strefy Płatnego Parkowania”, choć w pasie drogowym drogi publicznej jest to jedyne, dostępne prawem rozwiązanie. Ale wymaga szczegółowego wyznaczenia miejsc parkingowych, a opłaty mogą być pobierane tylko od samochodów prawidłowo zaparkowanych. W Złotym Potoku panuje przysłowiowa „wolnoamerykanka”. W końcu to przecież Staw Amerykan, analizując „przepisy” gminy, wyszedł z tego prawdziwy Dziki Zachód.

Radni Gminy Janów w 2019 roku przyjęli uchwałę która upoważnia wójta do, cytujemy: „stanowienia o wysokości cen i opłat albo o sposobie ustalania cen i opłat za usługi komunalne o charakterze użyteczności publicznej oraz za korzystanie z obiektów i urządzeń użyteczności publicznej Gminy Janów”.

Więc wójt Janowa stanowi i 24 marca 2022 roku Wójt Gminy Janów Edward Moskalik wydał „Zarządzenie Nr WG.0050.34.2022 w sprawie wprowadzenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na placach gminnych”.

W zarządzeniu wójt ustalił, że płaci się 10 zł za samochód osobowy, zaparkowany „gdzie popadnie”: na skałach, na środku rzeki. W regulaminie który jest też załącznikiem do Zarządzenia WG.0050.34.2022 wójt określił jednocześnie, że on (gmina) kompletnie za nic nie odpowiada: parkujesz na swoje ryzyko.

Analiza danych geodezyjnych (geoportal.gov.pl) w poszukiwaniu tych płatnych parkingów nad Amerykanem prowadzi do zaskakujących wniosków gdzie są te płatne parkingi:

  1. Złoty Potok – działka nr 1270; parking na dole wjazd z ul. Majora Jana Wrzoska. Naszym zdaniem jedyny legalny parking na tym terenie.
  2. Złoty Potok – działka nr 1271. W połowie rzeka Wiercica. Wg. gminy jak zapłacisz 10 zł, możesz na niej parkować.
  3. Złoty Potok – działka nr 1275/1 -strome wzgórze po lewej od jezdni, z małym płaskim placykiem naprzeciwko grobli. Jak nasz radę i zapłacisz 10 zł, możesz parkować na szczycie skał.
  4. Złoty Potok – część działki 677, o powierzchni 3086 m2. Działka 677 do całe błonia ze zceną aż do początku Parku Krajobrazowego. Nie wiadomo którą część tej łąki (cała działka do 3,7 ha) gmina dopuściła do parkowania. Gdzie jest te 3086 mkw.
  5. Złoty Potok – działka nr 1274. mniej więcej połowa drogi publicznej do hotelu Kmicic.

    Granice działek które wg gminy stały się parkingiem płatnym pokazujemy na mapach. Nikt wjeżdżając na ten „parking” nie ma przecież pojęcia gdzie są granice działek, a gmina granic parkingu w żaden sposób nie oznaczyła. To osobny problem, który pozwala podważyć legalność całej operacji pod kryptonimem „Doimy Turystów”. Skupmy się teraz na cenach. Każdy przy wjeździe na „parking” (czyli w ulicę Majora Wrzoska) widzi tablicę z Regulaminem. 

    Ceny dobrze widoczne od góry: motocykl: 10 zł samochód osobowy: 15 zł kamper: 30 zł autobus: 40 zł

Pod cennikiem regulamin, z wyraźnym odniesieniem, że to załącznik do Zarządzenia Nr WG.0050.34.2022 Wójta Gminy Janów z dnia 24 marca 2022 roku.

Odszukaliśmy to zarządzenie i tam w paragrafie 3 ceny są zupełnie inne!: 10 zł za samochód osobowy; 5 zł za motocykl lub skuter; 20 zł za samochód kamper; 30 zł za autokar; 5 zł za przyczepkę samochodową.

Co oznacza, że Gmina Janów kroi was na wjeździe 50% niż sama ustaliła za „osobówkę” a za motocykl nawet podwójnie! Wjeżdżasz na jednym motocyklu, ale co ci szkodzi zapłacić za dwa?

W rozporządzeniu wójta z 24 marca 2022 roku takie, wyższe stawki opłat też się znajdują, ale dotyczą „ dni trwania imprez plenerowych”. To kolejne nadużycie gminy, która pobiera podwyższone (nawet o 100% -motocykle!!!) opłaty w każdy weekend, na może to robić np. z okazji Święta Pstrąga. 

Gmina Janów pobiera opłaty nawet 2x wyższe niż w Zarządzeniu Wójta Gminy Janów! Przy wjeździe, nawet jak ktoś zada sobie trud czytania regulaminu, to nie widzi Zarządzenia Wójta! A w nim ceny są dużo niższe!


 

2. PARKING DLA „POJAZDÓW SAMOCHODOWYCH. Traktor nie płaci, a motocykl?

Wójt Edward Moskalik w wydanym przez siebie Zarządzeniu, w jego pierwszym, a więc najważniejszym paragrafie określił, że: „Wprowadza się opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na wyznaczonych parkingach na terenie Gminy Janów” (i dalej określa gdzie można parkować za opłatą: na środku rzeki Wiercica, na skałach, na środku ulicy Majora Wrzoska, na błoniach). Co ważne, wójt określił że opłaty dotyczą „POJAZDÓW SAMOCHODOWYCH”.

W ustawie „prawo o ruchu drogowym” określono, że pojazd samochodowy to „pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h; określenie to nie obejmuje ciągnika rolniczego”. Czy pewnie, że traktowy, nawet największe w nad Amerykanem nie płacą. A co z motocyklami? W zarządzeniu wójt użył pojęcia „pojazd samochodowy”, ale bez wyjaśnienia, jaka jest w jego mniemaniu definicja „pojazdu samochodowego”. A jest wiele przepisów szczegółowych, które wskazują, że ogólna definicja „pojazdu samochodowego” (od słowa samochód) nie odnosi się do motocykli. Na podstawie tak rozumianych definicji motocykle (Ustawa o drogach publicznych) są np. zwolnione z opłat za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania.

(Art. 13 ust. 1 pkt 1 Ustawy o drogach publicznych mówi, że opłaty pobiera się za parkowanie pojazdów samochodowych. Na podstawie właśnie tego przepisu gminy nie pobierają opłat od motocykli, bo uznaje się, że przepis dotyczy „samochodów” (a nie wszystkich pojazdów silnikowych)). Wniosek jest prosty, że pojazdy samochodowe (silnikowe) to nie zawsze motocykle, a już na pewno nie skutery, na które (do 50 ccm) nie trzeba nawet mieć prawo jazdy. Ale gmina Janów próbuje wywrócić dla wątpliwych prawnie i etycznie dochodów robić inaczej.

Z tych i wielu innych powodów zalecamy NIE PŁACIĆ za wjazd na ulicę Majora Wrzoska w Złotym Potoku. Wjeżdżając tam na motocyklach nie płacimy nigdy i obsługa „parkingu” nigdy nas nie próbowała obciążyć opłatą podwyższoną (50 zł), ani nawet zwykłym biletem. Raz, specjalnie zapłaciliśmy za wjazd 15 zł, aby mieć dowód, że pobierane są opłaty wyższe, niż w Zarządzeniu Nr WG.0050.34.2022 z 24.03.2022. Wjechaliśmy specjalnie samochodem z napędem elektrycznym, które nie płacą w Stefach Płatnego Parkowania. Janów co prawda takiej strefy na ul. Majora Wrzoska nie wyznaczył, a to jedyna dopuszczalna prawem forma opłat za parkowanie w pasie drogowym drogi publicznej.

Inaczej zrobiliśmy w Wielką Sobotę 4 kwietnia. Parkingowy to młody uprzejmy chłopak. Podjeżdżamy redakcyjnym motocyklem Honda Gold Wing Tour. Mówię, do parkingowego, że odmawiam zapłacenia za wjazd na ulicę, na której żadnych parkingów gmina nie wyznaczyła. -Może pan spisać numery z tablicy i niech gmina wyśle nam opłatę podwyższoną, którą zaskarżymy do sądu -mówię. Parkingowy nie chciał nas spisywać, wjechaliśmy niestety bez opłaty podwyższonej. Gdyby tę wójt Janowa chciał nam jednak wysłać, przypominam adres redakcji: Myszków 42-300 ul. Sikorskiego 53/3.

Zawsze wjeżdżamy w ulicę Majora Wrzoska ignorując próbę gminy pobrania opłaty za przejazd! I ważne: dokładna analiza map pokazuje, że odcinek kilkudziesięciu metrów po prawej stronie drogi (poniżej wejścia do barowni i tuż przy nim- inny nr działki- to nie teren "parkingu". Gmina Janów stworzyła mechanizm dojenia turystów w wątpliwy prawnie sposób. Zalecamy więc nie płacić za nic na ulicy Majora Wrzoska. 

A tak przy okazji, co też pokazujemy na zdjęciach: 10 zł za wjazd i parkowanie motocykla i nawet wójt piachu nie usunął!

Wysokie opłaty parkingowe i brud niebezpieczny dla motocyklistów!

 

Podoba ci się ten artykuł i chciałbyś pisać podobne? Szukamy dziennikarzy!

Redakcja Gazety Myszkowskiej/Kuriera Zawierciańskiego szuka dziennikarzy, współpracowników, stażystów. Co rok przyjmujemy studentów na praktyki dziennikarskie. Współpraca z naszą redakcją to przygoda ale też możliwość zarobku lub uzupełnienia domowego budżetu. Jeżeli interesuje się dziennikarstwo, ale robisz w życiu coś zupełnie innego, a chcesz spróbować: ZAPRASZAMY. Poszukujemy współpracowników, z terenu powiatów myszkowskiego, zawierciańskiego, ale mamy też możliwości współpracy z osobami z innych regionów, pracy zdalnej. 
Masz pytania, chcesz sprawdzić swoje możliwości, nauczyć się warsztatu dziennikarskiego albo rozwinąć umiejętności? Zapraszamy. Pisz na adres: [email protected] lub dzwoń: 602 514-030 lub po prostu wstąp do redakcji porozmawiać. Myszków ul. Sikorskiego 53/3.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama