Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 00:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Nowa OMEGA - nowy punkt na przemysłowej mapie regionu

W sobotę, 31 stycznia, przy ulicy Technologicznej w Zawierciu, odbyło się uroczyste otwarcie nowego zakładu firmy P.W.OMEGA Łukasz Sosnowski, Bogusław Stempień spółka jawna. Nowoczesny obiekt, wyspecjalizowany w przemysłowym cięciu blach gorącowalcowanych, to kolejny krok w rozwoju przedsiębiorstwa, które od lat działa w kluczowym, choć na co dzień niewidocznym dla przeciętnego odbiorcy segmencie przemysłu stalowego.
Nowa OMEGA - nowy punkt na przemysłowej mapie regionu
Bogusław Stempień i Łukasz Sosnowski - właściciele firmy P.W.OMEGA Łukasz Sosnowski, Bogusław Stempień spółka jawna
Podziel się
Oceń

Nowa inwestycja obejmuje halę produkcyjną o powierzchni 4000 m², z możliwością dalszej rozbudowy oraz 500 m² zaplecza biurowego. Na otwarcie właściciele spółki zaprosili pracowników macierzystej firmy OMEGA ze Szczekocin, kontrahentów, przedstawicieli władz samorządowych Powiatu Zawierciańskiego i Miasta Zawiercie oraz Agencji Rozwoju Zawiercia. 
Starosta Powiatu Zawierciańskiego Teresa Mucha-Popiel, Bogusław Stępień, wspólnik w PW Omega sp. jawna i Przewodniczący Rady Powiatu w Zawierciu Jarosław Kleszczewski

Goście i gospodarze

Wśród zaproszonych gości na uroczyste otwarcie zakładu znaleźli się m.in. Starosta Zawierciańska Teresa Mucha-Popiel, Przewodniczący Rady Powiatu Jarosław Kleszczewski oraz Wiceprezydent Zawiercia ds. Gospodarczych Bogdan Janikowski. Zebranych powitali właściciele firmy - Łukasz Sosnowski i Bogusław Stempień, którzy opowiedzieli zebranym o założeniach i planach związanych z nowym zakładem, a także podkreślili znaczenie współpracy z lokalnymi instytucjami.

Jurajska Szkoła Rocka

Muzyczny akcent, który zapadł w pamięć

Po oficjalnych przemówieniach właścicieli firmy, muzyczne emocje budował występ artystów z Jurajskiej Szkoły Rocka, którzy rozgrzali publiczność przed główną atrakcją wieczoru. Kulminacją uroczystości był bowiem koncert Krzysztofa Cugowskiego z Zespołem Mistrzów, odbywający się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”. Goście szybko przekonali się, że to hasło nie jest pustym sloganem. Brzmienie gitar, energia i wigor koncertu, spotęgowane industrialnym otoczeniem hali z kręgami stalowymi w tle oraz doświadczeniem scenicznym artysty znanego z Budki Suflera, zrobiły ogromne wrażenie, a urodzony w 1950 roku Cugowski wraz z zespołem zagrali koncert, który bez wątpienia stał się jednym z najmocniejszych punktów całego wydarzenia.

Krzysztof Cugowski i Zespół Mistrzów. W tym składzie w lutym ruszyła seria koncertów w całej Polsce. Już 7 lutego w Dąbrowie Górniczej ale np. 5 maja w Katowickim NOSPR

Trasa koncertowa Krzysztofa Cugowskiego i Zespołu Mistrzów "Wiek to tylko liczba"

Niewidoczny, ale kluczowy element przemysłu

Choć na co dzień niewielu z nas ma bezpośredni kontakt z firmami zajmującymi się cięciem stali, to właśnie one są jednym z fundamentów nowoczesnego przemysłu. Praktycznie każdy stalowy element - od konstrukcji budowlanych, przez profile meblowe, po komponenty wykorzystywane w branży motoryzacyjnej - musi wcześniej przejść proces precyzyjnego cięcia blach.
W zakładach takich jak OMEGA stal dostarczana w wielotonowych kręgach jest rozwijana i cięta na taśmy o ściśle określonych parametrach. Precyzja sięga 2 mikrometrów, czyli 0,002 milimetra – dla porównania ludzki włos ma średnio około 80 mikrometrów grubości. Ta dokładność sprawia, że przygotowany materiał może być dalej wykorzystywany w najbardziej wymagających procesach produkcyjnych. Jest duża szansa, że stalowe elementy otaczające nas na co dzień powstały z blach, które były cięte właśnie w zakładach OMEGA – dotychczas w Szczekocinach, a od teraz także w Zawierciu.

Od rzemiosła do nowoczesnego przemysłu

Historia firmy sięga 2004 roku, kiedy dwie współpracujące ze sobą rodziny rozpoczęły działalność w Szczekocinach. Bogusław Stempień od 1990 roku prowadził firmę Blacho-Bud, zajmującą się cięciem blach i produkcją blachy falistej. Równolegle firma Elżbiety Sosnowskiej EL-GRAB produkowała w Grabcu m.in. stalowe piekarniki, które w ówczesnych latach stanowiły niezwykle popularny element wyposażenia niemal każdego gospodarstwa domowego. To właśnie na gruncie doświadczenia tych dwóch rodzinnych firm powstała spółka OMEGA, która wyspecjalizowała się w produkcji taśmy stalowej. 
Przełomowym momentem w działalności przedsiębiorstwa było przeniesienie zakładu w 2019 roku z pierwotnej lokalizacji przy ul. Żarnowieckiej w Szczekocinach na tereny dawnego Bumaru przy  ul. Przemysłowej. Powstała tam hala o powierzchni 3600 m² oraz 450 m² biur, zrealizowana kosztem ponad 20 mln zł, przy wsparciu prawie 6 mln zł dofinansowania. - Cięcie stali na taśmy to biznes bardzo kapitałochłonny - podkreśla Łukasz Sosnowski. - Kupujemy stal zimnowalcowaną, gorącowalcowaną i ocynkowaną w kręgach w całej Europie, szukając najlepszej relacji jakości do ceny, a następnie tniemy ją dokładnie pod potrzeby klientów. Dzięki suwnicy o nośności 32 ton i nowoczesnym maszynom tnącym możemy ciąć blachy o grubości od 0,3 do 6 mm – podkreśla. 
Zakład w Szczekocinach przerabia rocznie około 30 tysięcy ton stali, co oznacza, że z OMEGI rocznie wyjeżdża około 1250 TIR-ów, wypełnionych pociętą taśmą z blach gorąco- i zimnowalcowanych oraz ocynkowanych. 
To ten zakład mieliśmy okazję oglądać kilka dni przed uroczystym otwarciem Oddziału w Zawierciu. Choć odwiedzany macierzysty oddział to przemysłowa „liga ciężka”, to jednak nie można tu mówić o jakiejkolwiek emisji hałasu. Na parkingu przed halą produkcyjną panowała cisza, spokój. Dopiero przejście z przeszklonego biura z widokiem na halę produkcyjną pokazało proces cięcia blach, pracujących suwnic, maszyn i sporej ilości silników elektrycznych, które – co warto podkreślić – nie wydają uciążliwego szumu.

-Nasza produkcja zużywa sporo energii elektrycznej, ale nie ma tu mowy o gazach przemysłowych czy pyłach. Czystość jest tutaj bardzo ważna, gdyż każde zanieczyszczenia, trafiające na linię cięcia blach mogłyby uszkodzić produkt - mówi Bogusław Stempień.

Jak podkreślają właściciele, ogromną wagę przykłada się tutaj do bezpieczeństwa. -Dbamy o odpowiednie wyposażenie pracowników, zgodnie z wymogami BHP, ponieważ bezpieczeństwo ludzi jest dla nas równie ważne jak wydajność. U nas nie ma pracy na akord, a ludzie są dla nas najważniejszym aspektem w prowadzeniu firmy, bo to właśnie ludzie i maszyny muszą ze sobą idealnie współpracować –mówi Łukasz Sosnowski

 Łukasz Sosnowski - wspólnik  P.W. OMEGA Łukasz Sosnowski, Bogusław Stempień spółka jawna

Zawiercie: nowy etap rozwoju

Nowy oddział w Zawierciu został zaprojektowany z myślą o blachach grubszych, walcowanych na gorąco, trudniejszych w obróbce, ale tańszych w produkcji. Z przygotowanego tu materiału powstaną m.in. elementy konstrukcyjne, bednarki dla energetyki czy metalowe ościeżnice drzwi.   -Nasza linia technologiczna to w rzeczywistości 20 nowoczesnych włoskiej produkcji maszyn połączonych w jeden zsynchronizowany ciąg technologiczny. Cały zakład będzie działał w oparciu o Zasadę 6R (z ang. Recycle, Refuse, Reduce, Reuse, Recover, Rethink), która oznacza proekologiczny model produkcji mający na celu ograniczenie odpadów i zrównoważony rozwój w myśl zasady: oddaj do recyklingu, odmów, ogranicz, używaj ponownie, naprawiaj, zastanów się co możesz zrobić lepiej – podkreśla Łukasz Sosnowski. 
–Naszym celem jest realizowanie tutaj cięć z wysoką precyzją tolerancji wymiarów oraz kształtu, zastosowanie innowacyjnego systemu mocowania i zdejmowania noży krążkowych oraz oprogramowania wspomagającego operatorów. Będziemy także rozwijać system aktywnego znakowania produktów, co znacząco przełoży się na efektywne i dokładne zarządzanie towarami w magazynie – dodaje Bogusław Stempień.

Bogusław Stempień  wspólnik w P.W. OMEGA Łukasz Sosnowski, Bogusław Stempień spółka jawna

Choć produkcja wiąże się z dużym zużyciem energii elektrycznej i gazu, zakład działa w sposób czysty - bez emisji pyłów czy gazów przemysłowych. Olej wykorzystywany w procesie cięcia jest filtrowany i zawracany do obiegu, a ilość odpadów ograniczona do minimum.
Obiekt zaprojektowany przez architekta Lesława Mazura, zrealizowany przez firmę GRANG, pod nadzorem Mieczysława Motylewskiego i Sebastiana Kurka, posiada również wyraźny potencjał rozwojowy. Betonowe słupy o nośności ponad 100 ton pozwalają na budowę drugiej hali lub montaż dodatkowych suwnic. Przed halą pojawiły się także dwie stacje ładowania samochodów elektrycznych – z myślą o przyszłości transportu, w tym elektrycznych ciągników siodłowych.
Obecnie zakład w Zawierciu znajduje się w fazie rozruchu technologicznego i zatrudnia 10 osób, jednak rekrutacja trwa. Docelowo zespół ma liczyć około 50 pracowników. (JotM)

 

Inwestycja z myślą o regionie

Zakład powstał na terenach zawierciańskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. 
Całkowita wartość inwestycji wyniosła 41 742 223 zł, z czego 19 562 900 zł pochodziło ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 (Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji).

Nowy zakład OMEGA w Zawierciu to nie tylko kolejna hala produkcyjna, ale także przykład nowoczesnego, odpowiedzialnego przemysłu, który łączy technologiczną precyzję, bezpieczeństwo pracy i realny wpływ na rozwój lokalnej gospodarki. (red)

Materiały wideo z uroczystości:

Krzysztof Cugowski i Zespół Mistrzów dla firmy Omega i jej gości 31.01.2026 w Zawierciu:
Jurajska Szkoła Rocka dla firmy Omega i jej gości 31.01.2026:

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama