Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 lutego 2026 20:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Z Przylądka Dobrej Nadziei na cały świat – Triumf pelargonii

Dowiedz się więcej o triumfie pelargonii i o tym, jak dzika roślina z Południowej Afryki stała się jedną z najpopularniejszych roślin rabatowo-balkonowych wszechczasów.
Podziel się
Oceń

Pelargonia to typowa roślina lata. Praktycznie w całej Europie i w innych częściach świata zdobi balkony, tarasy oraz kwietniki. Jest synonimem trwałości. Pochodzi z tropikalnych regionów Południowej Afryki, a dokładnie z Przylądka Dobrej Nadziei. Swoją podróż do Europy rozpoczęła w XVII wieku.

Południowa Afryka, kolebka pelargonii

W Afryce Południowej można spotkać około 250 gatunków pelargonii, z czego 50 u podnóża Góry Stołowej. Pelargonie rosną również w Australii, Nowej Zelandii, Iranie i Iraku, jednak nigdzie nie występuje tak wiele gatunków jak w Afryce. Dziko rosnące pelargonie mają niewiele wspólnego z pelargoniami dostępnymi na rynku. Niektóre gatunki, o mocno zdrewniałych pędach przybierają formę krzewów i osiągają nawet do dwóch metrów wysokości, inne o grubych, mięsistych pędach, magazynujących wodę występują głównie w gorących i nasłonecznionych miejscach. Rdzenni mieszkańcy Afryki Południowej znaleźli szerokie zastosowanie dla pelargonii. Ich olejki eteryczne stosowali jako środki lecznicze oraz składniki kosmetyków.

Z Przylądka Dobrej Nadziei do holenderskiego Leiden

Nie wiadomo dokładnie kiedy i gdzie w Europie pojawiły się pelargonie. Zachowane dokumenty dotyczące uprawy pelargonii, spisane przez ogrodnika na dworze angielskiego króla pochodzą z 1632 roku. W 1672 roku liczne gatunki dzikich pelargonii sprowadzono z Południowej Afryki do Uniwersytetu w Leiden w Holandii. W tym samym czasie Paul Hermann, niemiecki botanik i profesor nauk medycznych zbadał i opisał florę u podnóża Góry Stołowej, gdzie obok wielu gatunków roślin kwitnących odkrył pelargonie. Rośliny okazały się zadziwiająco wytrzymałe i bez problemu przetrwały długą podróż do Holandii. W rezultacie, w 1686 roku w ogrodach botanicznych w Leiden było kilkanaście różnych gatunków pelargonii.

Triumf pelargonii w Europie

Wkrótce te egzotyczne piękności zaczęły pojawiać się w innych holenderskich ogrodach botanicznych. W XVIII wieku można było je podziwiać w różnych ogrodach w Europie. Zamożni mieszkańcy dostrzegli ich piękno i zaczęli uprawiać je w swoich ogrodach i szklarniach.
W XIX wieku pelargonie kwitły już prawie w całej Europie w niezliczonej liczbie kolorów. W 1852 roku roślina cieszyła na tyle dużym uznaniem, że niemiecki magazyn „Gartenflora“ okrzyknął ją najmodniejszą roślinę w Niemczech.
Początkowo pelargonia cieszyła się popularnością głównie w miastach. Później za sprawą bogatych mieszkańców, którzy zaczęli przewozić sadzonki pelargonii do swoich posiadłości, stała się popularna również na terenach wiejskich. Nie tylko Holendrzy stoją za sukcesem pelargonii. Brytyjscy podróżnicy również przewozili pelargonie z Południowej Afryki do Europy a w XVIII wieku brytyjscy hodowcy zaczęli krzyżować ze sobą różne gatunki pelargonii, tworząc nowe odmiany. W XIX wieku uprawa pelargonii nie słabła.
W 1826 roku weimarski „Hortus belvederanus”, almanach roślin zamieścił 352 taksony pelargonii i ich mieszańców. Oprócz angielskich i holenderskich hodowców, ważną rolę w tworzeniu szerokiej gamy odmian odegrali ogrodnicy niemieccy. W tym samym czasie, w innych zakątkach Europy pelargonia zyskiwała popularność nie tylko dzięki walorom dekoracyjnym.
W połowie XIX wieku na południu Francji i Algierii była uprawiana na wielką skalę z zamiarem wykorzystania jej słodkiego zapachu w przemyśle perfumeryjnym.

Pelargonia w skali makro

Aktualnie produkcja pelargonii odbywa się na dużą skalę. Każdego roku powstają nowe odmiany. Obecnie można wyróżnić około 500 typów, z czego jedynie 280 wywodzi się z dziko rosnących gatunków. W szklarniach w Etiopii, Kenii, Meksyku i Gwatemali w słonecznym klimacie typowym dla tych regionów rosną rośliny mateczne pelargonii. Co roku miliony sadzonek transportuje się samolotami do krajów, w których są później uprawiane pod osłonami.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Jacy radni takie i głosowania. Ktoś jeszcze pamięta udział radnego Będkowskiego z Huty Starej w aferze z bijatyką pod OSP. Wtedy wykorzystując swoje znajomości w policji utrudniał rzetelne wyjaśnienie sprawy a wiele osób było tymczasowo aresztowanych.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 04:39Źródło komentarza: ZA DK1 JUŻ TYLKO CYNKÓW do ZLIKWIDOWANIAAutor komentarza: Oddajcie masłoTreść komentarza: To masło było pyszne. Kupowałam je w Żarkach. Szkoda, że zniszczono tą mleczarnię tak jak i mleczarnie Myszkowską 😢 czy jest szansa że znowu zaczną produkować?Data dodania komentarza: 18.02.2026, 17:28Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: Mieszkaniec MyszkowaTreść komentarza: S K A N D A L ! NIE ZAPOMNĘ IM TEGO!!! S K A N D A L!!!Data dodania komentarza: 18.02.2026, 07:34Źródło komentarza: RADA POWIATU POZYTYWNIE O BUDOWIE KOPALNIAutor komentarza: Treść komentarza: Co za piękny ten Damianek, brać lotnicza ma … ubaw z FOData dodania komentarza: 13.02.2026, 18:29Źródło komentarza: PILOT BOEINGA Z MYSZKOWA!Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Z szacunku odpowiadamy: nie ma pan racji. Gdyby to był profil nie kontrolowany przez Wiśnię, to by były wpisy jej wyznawców, a są jej wypowiedzi. Więc to profil udający "sympatyków". Nie wiedzieliśmy tam wpisów sympatyków. Chyba, że zna pan administratora, to możemy dyskutowaćData dodania komentarza: 13.02.2026, 15:19Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytelnik1990Treść komentarza: Nie Panie Redaktorze, jest tylko jeden oficjalny profil europosłanki i jest wyraźnie zaznaczone który. Na tym profilu, na który się Pan powołuje, wielokrotnie wspominano, że jest prowadzony przez fanów. A zdjęcie z pączkami? zdjęcie jest screenem z nagranego lata temu filmiku Wiśniewskiej, który zresztą był bardzo popularny w sieci. Naprawdę brak słów, aż strach myśleć, czy wszystkie informacje Pan tak sprawdza.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 09:06Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama