Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 14 kwietnia 2026 22:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Z Przylądka Dobrej Nadziei na cały świat – Triumf pelargonii

Dowiedz się więcej o triumfie pelargonii i o tym, jak dzika roślina z Południowej Afryki stała się jedną z najpopularniejszych roślin rabatowo-balkonowych wszechczasów.
Podziel się
Oceń

Pelargonia to typowa roślina lata. Praktycznie w całej Europie i w innych częściach świata zdobi balkony, tarasy oraz kwietniki. Jest synonimem trwałości. Pochodzi z tropikalnych regionów Południowej Afryki, a dokładnie z Przylądka Dobrej Nadziei. Swoją podróż do Europy rozpoczęła w XVII wieku.

Południowa Afryka, kolebka pelargonii

W Afryce Południowej można spotkać około 250 gatunków pelargonii, z czego 50 u podnóża Góry Stołowej. Pelargonie rosną również w Australii, Nowej Zelandii, Iranie i Iraku, jednak nigdzie nie występuje tak wiele gatunków jak w Afryce. Dziko rosnące pelargonie mają niewiele wspólnego z pelargoniami dostępnymi na rynku. Niektóre gatunki, o mocno zdrewniałych pędach przybierają formę krzewów i osiągają nawet do dwóch metrów wysokości, inne o grubych, mięsistych pędach, magazynujących wodę występują głównie w gorących i nasłonecznionych miejscach. Rdzenni mieszkańcy Afryki Południowej znaleźli szerokie zastosowanie dla pelargonii. Ich olejki eteryczne stosowali jako środki lecznicze oraz składniki kosmetyków.

Z Przylądka Dobrej Nadziei do holenderskiego Leiden

Nie wiadomo dokładnie kiedy i gdzie w Europie pojawiły się pelargonie. Zachowane dokumenty dotyczące uprawy pelargonii, spisane przez ogrodnika na dworze angielskiego króla pochodzą z 1632 roku. W 1672 roku liczne gatunki dzikich pelargonii sprowadzono z Południowej Afryki do Uniwersytetu w Leiden w Holandii. W tym samym czasie Paul Hermann, niemiecki botanik i profesor nauk medycznych zbadał i opisał florę u podnóża Góry Stołowej, gdzie obok wielu gatunków roślin kwitnących odkrył pelargonie. Rośliny okazały się zadziwiająco wytrzymałe i bez problemu przetrwały długą podróż do Holandii. W rezultacie, w 1686 roku w ogrodach botanicznych w Leiden było kilkanaście różnych gatunków pelargonii.

Triumf pelargonii w Europie

Wkrótce te egzotyczne piękności zaczęły pojawiać się w innych holenderskich ogrodach botanicznych. W XVIII wieku można było je podziwiać w różnych ogrodach w Europie. Zamożni mieszkańcy dostrzegli ich piękno i zaczęli uprawiać je w swoich ogrodach i szklarniach.
W XIX wieku pelargonie kwitły już prawie w całej Europie w niezliczonej liczbie kolorów. W 1852 roku roślina cieszyła na tyle dużym uznaniem, że niemiecki magazyn „Gartenflora“ okrzyknął ją najmodniejszą roślinę w Niemczech.
Początkowo pelargonia cieszyła się popularnością głównie w miastach. Później za sprawą bogatych mieszkańców, którzy zaczęli przewozić sadzonki pelargonii do swoich posiadłości, stała się popularna również na terenach wiejskich. Nie tylko Holendrzy stoją za sukcesem pelargonii. Brytyjscy podróżnicy również przewozili pelargonie z Południowej Afryki do Europy a w XVIII wieku brytyjscy hodowcy zaczęli krzyżować ze sobą różne gatunki pelargonii, tworząc nowe odmiany. W XIX wieku uprawa pelargonii nie słabła.
W 1826 roku weimarski „Hortus belvederanus”, almanach roślin zamieścił 352 taksony pelargonii i ich mieszańców. Oprócz angielskich i holenderskich hodowców, ważną rolę w tworzeniu szerokiej gamy odmian odegrali ogrodnicy niemieccy. W tym samym czasie, w innych zakątkach Europy pelargonia zyskiwała popularność nie tylko dzięki walorom dekoracyjnym.
W połowie XIX wieku na południu Francji i Algierii była uprawiana na wielką skalę z zamiarem wykorzystania jej słodkiego zapachu w przemyśle perfumeryjnym.

Pelargonia w skali makro

Aktualnie produkcja pelargonii odbywa się na dużą skalę. Każdego roku powstają nowe odmiany. Obecnie można wyróżnić około 500 typów, z czego jedynie 280 wywodzi się z dziko rosnących gatunków. W szklarniach w Etiopii, Kenii, Meksyku i Gwatemali w słonecznym klimacie typowym dla tych regionów rosną rośliny mateczne pelargonii. Co roku miliony sadzonek transportuje się samolotami do krajów, w których są później uprawiane pod osłonami.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MyszkowiankaTreść komentarza: Żenada 👎👎👎Data dodania komentarza: 13.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Kino o północy?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Zgadza się. Nie to było na myśli aby komuś ubliżyć tylko jeśli chcemy coś rozwijać to nie zwijajmy przy okazji tego co służy i ma służyć dużej części społeczeństwa. Starajmy się budować a nie rujnować i tyle. Niestety z tego co można przeczytać to Szpital ma być konfigurowany na zarabianie pieniędzy tylko co z tymi którzy są bezradni... i potrzebują Szpitala Powiatowego w takiej formie jakiej był ? Bo nie dadzą rady jeździć ze sprawami codziennymi do innych oddalonych jednostek ?Data dodania komentarza: 13.04.2026, 08:33Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: CiekawostkiTreść komentarza: W Kazachstanie osoby skazane za pedofilię będą poddawane kastracji na 6 miesięcy przed wyjściem na wolność.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:02Źródło komentarza: ARESZTOWANY ORGANISTA NA KALENDARZU OSP PIŃCZYCE! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Piszcie prawdę ‼️ jakiej narodowości byli Ci wspaniali 3 muszkieterowie i co sobą prezentowali ⁉️ i jakie powiązania łączą jednego z nich z obecną nowo zatrudnioną naczelną pielęgniarką szpitala (a przy okazji za co pani pielęgniarka straciła poprzednią pracę) ⁉️ no gazeto posłuchaj dwoma uszami a nie tylko tym, które tylko tobie wygodne (o zgrozo dla mieszkańców powiatu, którzy teraz muszą trafiać na SOR do Zawiercia lub Częstochowy i myślę, że w większości tęsknią za IP Myszkowskiego Szpitala) ‼️ dziwne to gazetowe kibicowanie w rozwalaniu Szpitala, który dawał bezpieczeństwo ogromnie starszych i schorowanych ludzi... no chyba, że bardziej potrzebują plastyki żołądka zamiast leczenia np. zaostrzenia niewydolności krążenia... nie wspomne o porodówce...‼️ ps. małe litery nieprzypadkoweData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:12Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Zadajmy sobie pytanie- "Kto jest prawdziwą ofiarą tej sekty?". I tu odpowiedź jest oczywista. Ofiarą są mieszkańcy Czatachowy z Pustelnikiem Jerzym na czele. Przypominam wiec, że ten cały kompleks założyli Pustelnicy. Potem podjęli oni , przy wydajnej pomocy Nadleśnictwa, wraz z mieszkańcami budowę Kościołka, Całymi latami ludność Czatachowy opodatkowała się na ten cel. A gdy kompleks powstał Arcybiskup Depo nasłał na nich księdza egzorcystę, który od pierwszego dnia został przez prawowitych właścicieli, czyli mieszkańców odrzucony. Biskup Depo na to wszystko całymi latami nie reagował. Chociaż mieszkańcy wielokrotnie do niego sie dobijali w tej sprawie. Ostatecznie mieszkańcy przestali chodzić do jakby nie mówić własnej świątyni, Bo to co się tam wyprawia prosi o pomstę do nieba. Twierdzi Pani, że przywódca sekty to zacny ksiądz, a za całą waszą grupą stoi Duch Święty.. No to skoro cała ta wasza sekta jak jest taka UCZCIWA I HONOROWA NIECH ODDA MIESZKAŃCOM ICH WŁASNOŚĆ. Bo widzi Pani, jest takie Boskie Przykazanie- NIE KRADNIJ !!! .A przecież właśnie z ordynarną kradzieżą mamy tu do czynienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:49Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama