Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 17:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama
Pożyczkowa mapa Polski: dominuje Mazowsze, Podlasie najmniej aktywne

W 2024 roku Polacy zaciągnęli 4,22 mln pożyczek. Niemal 444 tys. więcej niż rok wcześniej

Najwięcej pożyczek w 2024 r. wzięli mieszkańcy woj. mazowieckiego, a ich wartość była najwyższa w porównaniu do innych województw – niemal 2,3 mld zł – pokazują dane CRIF. Najmniejszą aktywność pożyczkową wykazali mieszkańcy Podlasia – zarówno pod względem liczby, jak i wartości pożyczek. Pożyczkobiorcy to w większości dotychczasowi klienci firm pożyczkowych –nastąpił spadek napływu nowych klientów. W 2024 roku Polacy zaciągnęli 4,22 mln pożyczek. Niemal 444 tys. więcej niż rok wcześniej.
Podziel się
Oceń

Z danych firmy wynika, że wartość udzielonych pożyczek była zdecydowanie największa w woj. mazowieckim – 2,292 mld zł w 2024 r. w porównaniu do 1,791 mld zł rok wcześniej. Dodatkowo Mazowsze przoduje w liczbie udzielonych pożyczek. W zeszłym roku było ich 555 tys., co oznacza wzrost o 54 tys. w ujęciu r/r.

Na kolejnych miejscach pod względem wartości pożyczek znalazły się województwa śląskie i wielkopolskie. Śląsk odnotował 1,999 mld zł pożyczek w 2024 roku, a Wielkopolska 1,626 mld zł. Te regiony, podobnie jak Mazowsze, wyróżniają się wysoką aktywnością gospodarczą, co przekłada się na większe zapotrzebowanie na pożyczki. Co więcej, Śląsk i Wielkopolska charakteryzują się również wysoką liczbą udzielanych pożyczek, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce w zestawieniu w 2023 i 2024 roku. W obu latach dokładnie tak samo wyglądała kolejność pod względem liczby zaciągniętych pożyczek. 

- Wysoka aktywność w tych regionach może być związana z lepszą koniunkturą gospodarczą, większą koncentracją firm, wyższymi zarobkami i większą liczbą mieszkańców. To przekłada się na większe zapotrzebowanie na usługi finansowe, co potwierdzają nasze dane. Warto zauważyć, że liczba wniosków o pożyczki znacznie przewyższa liczbę pozytywnie rozpatrzonych aplikacji. Firmy pożyczkowe odrzucają nawet ¾ wniosków. To m.in. wynik ostrożnej polityki kredytowej firm pożyczkowych – mówi Jolanta Pytel, ekspertka CRIF Polska.

Gdzie aktywność pożyczkowa jest najmniejsza?

Najmniejszą aktywność na rynku pożyczek w analizowanym okresie odnotowały województwa: podlaskie, świętokrzyskie i opolskie. W woj. podlaskim udzielono pożyczek na kwotę 364 mln. zł w 2024 r. i 289 mln zł w 2023 r. W województwie opolskim wartość pożyczek wyniosła 386 mln zł w 2024 r., a w świętokrzyskim 375 mln zł. Te regiony cechuje również najmniejsza liczba udzielonych pożyczek. 

- Niższa aktywność pożyczkowa w tych województwach może być związana z kolei z mniejszą dynamiką gospodarczą, mniejszą liczbą mieszkańców lub innymi czynnikami lokalnymi. Trzeba pamiętać, że na decyzje dotyczące zaciągania pożyczek może wpływać aktualna sytuacja gospodarcza w Polsce, charakteryzująca się wzrostem inflacji i niepewnością na rynku pracy. Natomiast w 2024 r. również w tych województwach nastąpiło zwiększenie liczby udzielonych pożyczek w stosunku do 2023 r. Wzrost popytu na pożyczki może wynikać z potrzeby finansowania bieżących wydatków lub realizacji planów inwestycyjnych – wyjaśnia ekspertka CRIF Polska.

Kondycja rynku pożyczkowego w Polsce

Dane z raportu CRIF i ZPF „Kondycja rynku pożyczkowego w Polsce” wskazują na wzrost aktywności pożyczkowej. W 2024 roku łączna liczba pożyczek we wszystkich województwach wyniosła 4,22 mln, o 444 tys. więcej niż w 2023 r., kiedy było ich 3,78 mln. Dane dotyczą wyłącznie rynku pożyczkowego, z wyłączeniem sektora e-commerce.

- Wzrost aktywności pożyczkowej w 2024 roku jest widoczny, wpływa na to poprawa nastrojów konsumenckich, wzrost sprzedaży detalicznej, a także większe zainteresowanie pożyczkami krótkoterminowymi. Jednocześnie sektor mierzy się też z wyzwaniami. Z raportu CRIF i ZPF, który przedstawia dane z 90 proc. firm pożyczkowych działających w Polsce, wynika, że firmy te skupiają się przede wszystkim na obsłudze dotychczasowych klientów. Udział nowych klientów w 2024 r. systematycznie malał, począwszy od stycznia, kiedy było ich 12,6 proc. aż do grudnia, kiedy nowi klienci stanowili 9,4 proc. – mówi Jolanta Pytel.


Napisz komentarz

Komentarze

P
Piotr 05.03.2025 09:32
A kto je spłaci?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama