Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 04:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CO GROZI ZA NIELEGALNIE PODŁĄCZENIE DESZCZÓWKI DO KANALIZACJI SANITARNEJ?

Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Myszkowie Sp. z o. o. chce dotrzeć do mieszkańców miasta z ważną informacją: W niedługim czasie rozpoczną się kontrolę kanalizacji związane z nielegalnymi włączeniami „deszczówki” do przyłączy sanitarnych.
Podziel się
Oceń

Warto wiedzieć co grozi za nielegalne podłączanie „deszczówki” do kanalizacji sanitarnej, a także dlaczego oprócz ryzyka kar, nie powinniśmy tego robić?

ZWiK Myszków sp z o.o. wykonuje też usługi dla firm i innych gmin. Tu na przykład prace w gminie Żarki, przy inspekcji kanalizacji

Na początek należy podkreślić, że zgodnie z obowiązującym prawem odprowadzanie „deszczówki” do kanalizacji sanitarnej jest zabronione.

Trzeba mieć też na uwadze, że przez takie działania rosną ceny odbioru ścieków, gdyż zwiększają się m.in. koszty energii elektrycznej zużywanej przez przepompownie ścieków oraz koszty oczyszczenia nadmiernej ilości ścieków, które docierają na oczyszczalnie.

Ponadto wody opadowe w kanalizacji sanitarnej to również większe ryzyko podtopień czy nawet zalewania nieruchomości. Powinniśmy o tym pamiętać, zwłaszcza przy coraz częściej występujących nawalnych deszczach, już nie mówiąc o ryzyku powodzi jakie występują obecnie na terenie Śląska Opolskiego, Dolnego Śląska i w całej zlewni Odry.

Dla właścicieli nieruchomości wygodne jest odprowadzenie „deszczówki’ do studzienki kanalizacyjnej przez dodatkowe rynny. Trzeba jednak pamiętać, że takie działania są nielegalne. Wody odpadowe powinny być bowiem odprowadzane do kanalizacji deszczowej, a nie sanitarnej.

Są już w Polsce gminy, które przeprowadzają kontrole, czy mieszkańcy nie wykorzystują kanalizacji sanitarnej, popularnie nazywanej kanalizacją ściekową do odprowadzenia „deszczówki”. Takie działania realizowane były np. w Jaworznie czy w Wadowicach. Myszkowskie Wodociągi również planują rozpocząć takie kontrole.

-Nie jest naszym celem straszenie mieszkańców a uporządkowanie spraw związanych 
z oddzieleniem wód deszczowych od kanalizacji sanitarnej. Chodzi nam o wyeliminowanie wód opadowych z kanalizacji sanitarnej, co również przełoży się na bezpieczeństwo mieszkańców. 
W przypadku stwierdzenia nielegalnych podłączeń, będziemy wzywać do ich likwidacji, a jeśli to nie poskutkuje, będziemy zmuszeni skierować sprawę do odpowiednich organów w celu nałożenia mandatu - mówi Prezes ZWIK Myszków Sp. z o. o. Robert Chądzyński.

Mieszkańcy Myszkowa, a pewnie i innych gmin, którzy skorzystają na wiedzy, którą teraz popularyzujemy, mogą być po pierwsze nieświadomi, że tak nie wolno. Mogą też nawet nie wiedzieć, że na ich posesji deszczówka jest podłączona nieprawidłowo do kanalizacji sanitarnej. 
W przypadku nowych, powstałych w ostatnich kilkunastu latach domów, trudno jednak będzie mówić o niewiedzy, ale budynki mające kilkadziesiąt lat, przebudowywane, to już inna sprawa. Jeśli dziadek 60 lat temu podłączył rynnę do kanału, to wnuk może nawet o tym nie wiedzieć.

Robert Chądzyński, Prezes ZWIK: - Dlatego przede wszystkim chcemy dotrzeć do mieszkańców, dać im czas na przejrzenie własnych posesji. Nawet gdy zaczniemy kontrole na ulicach, to pierwszą naszą reakcją będzie wydanie zalecenia do wykonania stosownym prac. Dopiero gdy właściciel czy administrator nieruchomości nie zlikwiduje nielegalnego podłączenia konieczne będzie zgłoszenie sprawy do odpowiednich organów.

Gdzie mieszkańcy Myszkowa mogą się spodziewać kontroli najszybciej i kiedy?

O tym mówi Dyrektor ds. Technicznych w ZWIK Myszków mgr inż. Krzysztof Trepka:

-Zaczniemy za 2-3 tygodnie od publikacji tego artykułu. Chcemy - jak mówił już Pan Prezes dać czas mieszkańcom, aby pomogli nam i sobie. Należy pokreślić, poza faktem, że zrzut deszczówki do kanalizacji sanitarnej jest nielegalny, to powoduje on znaczne zwiększenie kosztów ogólnych pracy przepompowni ścieków oraz, co najważniejsze, pracy samej Oczyszczalni Ścieków. Przekłada się to na cenę odprowadzanych ścieków, więc te koszty niestety ponoszą wszyscy mieszkańcy, którzy posiadają przyłączenie do kanalizacji sanitarnej. Kontrole planujemy rozpocząć od dzielnic 
i miejsc, które od dłuższego czasu są dla nas „podejrzane, w których obserwujemy w przypadku krótkich, ale intensywnych opadów deszczu nadmierny napływ ścieków. Dzięki systemowi monitoringu jesteśmy w stanie co do minuty odnotować zwiększony napływ ścieków do danej przepompowni. 

Czy żeby wykonać kontrolę pracownicy ZWIK muszą wchodzić na posesje, umawiać się 
z właścicielami? 

Dyrektor ds. Technicznych w ZWIK Myszków mgr inż. Krzysztof Trepka: - Nie, nasi pracownicy nie muszą wchodzić na posesję ani zawiadamiać o planowanej kontroli. Od tego roku posiadamy już odpowiednie zaplecze sprzętowe tj. zadymiarkę, kamerę do inspekcji kanalizacji czy specjalistyczny samochód typu WUKO, dzięki którym jesteśmy w stanie skontrolować każdy odcinek kanalizacji. Jeśli w wyniku naszych działań zlokalizujemy nielegalne podłączenie lub inny problem techniczny to wtedy dopiero konieczne będzie zawiadomienie właściciela posesji. 

Fot. Kamera do inspekcji sieci kanalizacyjnych jaką zakupił w tym roku ZWiK

Robert Chądzyński, Prezes ZWIK: - Kanalizacja sanitarna ma nam służyć do odprowadzania ścieków bytowych z naszych gospodarstw domowych. Nie jest ona zaprojektowana ani przygotowana do przyjęcia dużej ilości wód opadowych. Piasek czy liście – dostające się do rur wraz z deszczówką mogą prowadzić do zatykania przewodów kanalizacyjnych. Zgodnie 
z przepisami, odprowadzenie tego typu wód do kanalizacji sanitarnej jest nielegalne. Zbyt duże spiętrzenie w krótkim okresie czasu może spowodować podtopienia, nie tylko na ulicach czy posesjach, ale również bezpośrednio w domach. 

Jak legalnie w zgodzie ze środowiskiem zagospodarować deszczówkę?

ZWiK Myszków zachęca, aby ,,łapać deszczówkę”, dzięki czemu można nawadniać trawniki czy ogródki. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, można korzystać z dołów chłonnych czy zbiorników retencyjnych.

Warto śledzić informacje dotyczące programu "Moja Woda", który pomaga w dofinansowaniu zbierania wód opadowych. Korzystając z niego, można otrzymać dotację między innymi na zakup, dostawę, montaż, budowę i uruchomienie:

  • instalacji do zbierania wód opadowych lub roztopowych z powierzchni nieprzepuszczalnych nieruchomości;

  • instalacji do retencjonowania wód opadowych, w tym roztopowych w gruncie;

  • instalacji do wykorzystywania retencjonowanych wód opadowych lub roztopowych.

Jakie kary grożą za odprowadzenie deszczówki do kanalizacji?

Jak wskazuje art. 9. ust. 1 Ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę 
i zbiorowym odprowadzaniu ścieków: Zabrania się wprowadzania ścieków bytowych i ścieków przemysłowych do urządzeń kanalizacyjnych przeznaczonych do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych będących skutkiem opadów atmosferycznych, a także wprowadzania tych wód opadowych i roztopowych oraz wód drenażowych do kanalizacji sanitarnej. Za złamanie tego zakazu grożą kary takie jak grzywna do 10.000 zł, a nawet ograniczenie wolności.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama