Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 11 stycznia 2026 11:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Międzynarodowy Dzień Sera - sprawdź, czego nie wiedziałeś o serze!

Ile litrów mleka potrzeba, by wyprodukować kilogram żółtego sera? Który kraj produkuje najwięcej nabiału na świecie? Czy wiesz, że produkuje się sery z mleka m.in. wielbłądów, alpak, osłów i koni? Z okazji Międzynarodowego Dnia Sera, który obchodzimy 27 marca, przedstawiamy najciekawsze fakty o produkcji sera.
Podziel się
Oceń

Żółty, czyli tak naprawdę – dojrzewający, biały – czyli twaróg, a do tego śmietankowe, wiejskie, topione, pleśniowe, leżakujące, podpuszczkowe – na świecie jest blisko 4 tysiące gatunków sera! W Polsce produkuje się ich 90!
Cały świat kocha sery i trzeba przyznać, że różnorodność smakowa i gusta w zależności od szerokości geograficznej mogą przyprawić o ból głowy.
Od polskich krów
Nasi rodacy nie są wyjątkiem, można wręcz powiedzieć, że w kategorii nabiału jesteśmy w czołówce – Polska jest 4. największym producentem nabiału w Europie. Jedna z największych spółdzielni mleczarskich w Polsce – SM Mlekpol skupuje dziennie ponad 5 milionów litrów mleka (!) od około 9 tysięcy dostawców. Rocznie Mlekpol przetwarza blisko 2 miliardy litrów mleka. Z zakładów SM Mlekpol co roku wyjeżdża ponad 100 tysięcy ton różnych serów!
Aby wyprodukować 1 kg tzw. żółtego sera potrzeba od 9,2 do 10 litrów mleka. Różnica ta wynika z faktu, że w zależności od pory roku mleko ma różne parametry białka.
Z kilograma sera dojrzewającego, np. Goudy da się przygotować ponad 70 kanapek, bo właśnie tyle plastrów da się wykroić z 1000 g produktu.
Sery dojrzewające są źródłem dobrze przyswajalnego wapnia, witamin z grupy B, witaminy A, a także cennych minerałów: sodu, cynku i fosforu. Sery typu holenderskiego są doskonałe do kanapek, świetnie sprawdzają się też w sałatkach i zapiekankach. Sery typu szwajcarskiego to znakomita przekąska i nieodzowny element każdej deski serów. Sery typu włoskiego idealnie komponują się z makaronami i zapiekankami.
Ser z larwami albo z mleka jaka, czyli co jadają inne nacje?
Największym producentem nabiału na świecie są Indie. W Europie potentatami mleczarstwa są Niemcy, Francja, Polska, ale także tak niepozorne kraje jak Holandia i Dania.
Wśród kilku tysięcy gatunków sera są takie, których proces przygotowania może przyprawić o… mdłości. Bo jak inaczej określić produkcję np. regionalnego produktu z Sardynii, czyli sera Casu Marzu, który słynie z żyjących w serze larw much! Te są celowo wprowadzane do sera w celu wywołania fermentacji, nadającej serowi niepowtarzalny smak. Najbardziej pożądany jest ser z żyjącymi larwami, gdyż świadczy to o jego świeżości.
Równie pomysłowi są Niemcy, którzy produkują Milbenkäse - ser pozostawiany na około trzy miesiące w drewnianym pudełku zawierającym mąkę żytnią i… roztocza serowe. Enzymy w sokach trawiennych, wydalanych przez roztocza, powodują, że ser dojrzewa i również ma niepowtarzalny smak i aromat.
W obliczu takich smakołyków, dalekowschodnie zwyczaje jedzenia żywych owadów przestają zadziwiać.
Warto wspomnieć, że choć zdecydowanie najpopularniejsze na świecie są sery z mleka krowiego, to popularne „mućki” nie są jedynymi dostarczycielkami składników na sery. O tym, że sery robi się także z mleka owczego czy koziego też już powszechnie wiadomo, ale już o innych zwierzętach część osób nawet by nie pomyślała.
W wielu regionach świata, ale przede wszystkim w krajach afrykańskich, w Indiach i na Półwyspie Arabskim popularne jest mleko od wielbłądów. Wielbłąd dwugarbny daje 5 litrów mleka na dzień, natomiast wielbłąd jednogarbny średnio 20 litrów dziennie (to nadal mniej niż polskie krowy mleczne, które potrafią „wyprodukować” 50 litrów dziennie). W Kenii wielbłądzice dają dwa razy więcej mleka niż krowy, a dziewięć razy więcej niż kozy hodowane w tych samych warunkach. Dla wielu ludów afrykańskich mleko wielbłądzie stanowi jeden z najważniejszych elementów diety, a w smaku przypomina to, które my znamy najlepiej – krowie.
W Tybecie można zjeść ser z mleka jaka, w Azji Środkowej – konia, w Nowej Zelandii – jelenia, a w Andach – alpaki i lamy. Na Bałkanach można skusić się na sery z mleka oślego.
W Szwecji jest nawet gospodarstwo, które jako jedyne na świecie produkuje ser z mleka… łosia. Jest to też jeden z najdroższych serów na świecie – kilogram kosztuje ponad 2000 zł!
Polski ser na świecie
Jednak numerem 1 są produkty z mleka krowiego. Nasze rodzime sery zdobywają zagraniczne, niekiedy bardzo egzotyczne rynki. Nabiał z SM Mlekpol spotykają polscy turyści m.in. na Dominikanie, a od tego roku sery z tej czołowej polskiej spółdzielni będzie można kupić m.in. Wietnamie i Kambodży.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: CO TRZECI9 SZPITAL POWIATOWY W POLSCE ZNIKA Z MAPY. : https://www.youtube.com/watch?v=t_KG2Q1cM-0 . NO CÓŻ SAMI WYBRALIŚMY SOBIE TAKĄ WŁADZUCHNĘ. GRATULUJE WYBORCOM. I Redakcji GM też.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 08:44Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: I ZNÓW MYSZKOWSKIEMU BURMISTRZOWI WRAZ Z WALECZNĄ EKIPĄ ZAPOMNIAŁO SIĘ KUPIĆ PIACH, SÓL I ZATRUDNIĆ PIASKARKI. PEWNIE NA WIOSNĘ SPECA PANA BURMISTRZA OGŁOSZĄ PRZETARG NA PIACH I SÓL, A W LIPCU ZROBIĄ KASTING NA KIEROWCE PIASKARKI. Nie ma to jak być GENIUSZEM- PRAWDA...?????Data dodania komentarza: 8.01.2026, 12:55Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: MarjanTreść komentarza: "Świetnie wkomponowana" jest studzienka teletechniczna pod drzewem widoczna na zdjęciach 20-21. Komuś chyba zabrakło wyobraźni... 🙄Data dodania komentarza: 7.01.2026, 11:55Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: DoktorTreść komentarza: Trzeba być kompletnym i.... rantem, aby podawac nazwy leków jakie zażyła nastolatka. Inni maja wzór. MatołyData dodania komentarza: 6.01.2026, 11:55Źródło komentarza: WYPIŁA „KOKTAJL ŚMIERCI”. 21 LATKA NIE ŻYJE. NIEJASNA ROLA JEJ PARTNERAAutor komentarza: KoleśTreść komentarza: No fajnie. Nie wiedziałem że Redakcja GM jest takim fanem PRL-u. Ale w końcu czym za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Ale do rzeczy. Ten rozwój o którym piszecie miał miejsce za Gierka. Potem już było znacznie gorzej. A do 35 lat od kiedy KGHM się sprywatyzowało, to załoga tego koncernu zmalała kilkukrotnie. I nie jest to wynikiem nowych technologii, a jedynie ograniczeniem produkcji.Chociaż popyt w epoce elektroniko i fotowoltaiki jest gigantyczny. Warto też zobaczyć co w tym miasteczku wyprawia się np z oświatą zawodową. Można powiedzieć że to piramidalna katastrofa. Jeszcze ciekawiej jest ze służbą zdrowia. Proponuję również Redakcji pooglądać sesje tego miasteczka. Włos na głowie staje dęba. Całej Redakcji i czytelnikom dobrej zabawy życzę na sesjach tego grajdoła na wymarciu.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 01:09Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nasAutor komentarza: Stary pamietliwyTreść komentarza: Proponuje poszukać coś o firmie CUPRUM zarejestrowanej w Warszawie. No i jeszcze zobaczyć firmę o tej samej nazwie w Kanadzie w której KGHM zainwestował miliardy i nie dostał koncesji górniczej od rządu kanady. Warto też poszukać jakie i kiedy i gdzie (bo to jest skandal) koncesje wydobywcze dostała ta firma Warszawska. Ile akcji KGHM-u ma jeszcze dziś Polska? O kiedy one tak drastycznie stopniały. I ostatecznie te fajowe zdjęcia dodać do archiwum, bo to już tylko historia. Chociaż o tym jakoś wszyscy zapomnieli , a było całkiem niedawno bardzo głośno.Data dodania komentarza: 5.01.2026, 23:19Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama