Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 17 kwietnia 2026 18:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Sprawa Moniki z Jaworznika: MARIUSZ P. PRZYZNAJE SIĘ DO POZBAWIENIA ŻYCIA. TWIERDZI, ŻE SIĘ BRONIŁ

(Częstochowa) W Sądzie Rejonowym w Częstochowie trwa właśnie posiedzenie aresztowe dotyczące Mariusza P., który przyznał się do pozbawienia życia Moniki Wilgorskiej-Stanewicz, swojej byłej partnerki, z którą mieszkał w Jaworzniku. Kobieta była poszukiwana od lipca, gdy zaginęła w dziwnych okolicznościach. Od początku śledczy podejrzewali, że kobieta nie żyje. W nocy z 24/25 listopada działo zaginionej zostało odkryte w dole, zakopane na głębokości 5 metrów, na graniczy gmin Zawiercie i Poręba w terenie leśnym, podmokłym.
Sprawa Moniki z Jaworznika: MARIUSZ P. PRZYZNAJE SIĘ DO POZBAWIENIA ŻYCIA. TWIERDZI, ŻE SIĘ BRONIŁ
Mariusz P. z Jaworznika, pochodzący ze Zdowa jest już oficjalne podejrzany o pozbawienie życia swojej partnerki, która zaginęła 7 lipca 2021
Podziel się
Oceń

Rozwiązanie zagadki zaginięcia i jak słusznie podejrzewano, śmierci Moniki jak mówi prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która nadzoruje śledztwo, było efektem żmudnej pracy polegającej na przesłuchaniach kolejnych osób, zwłaszcza z kręgu znajomych Mariusza P., dokładnej analizie monitoringów. Tak właśnie policjanci kryminalni z KWP Katowice dotarli do bliskiego znajomego Mariusza P., 39- letniego Pawła B.

Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy PO Częstochowa: -Paweł B. ma postawiony zarzut poplecznictwa w przestępstwie. Pomagał Mariuszowi P. w ukryciu zwłok, w taki sposób, że jeszcze przed jej zaginięciem wykopał koparką dół, jak później go zasypał. Nie wiążemy jego osoby z samym pozbawieniem życia Moniki W-S. Zarzuty dotyczą też współudziału Pawła B. w ukryciu, utopieniu w stawie samochodu zaginionej. Wobec tego podejrzanego Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał już postanowienie o zastosowaniu 3 miesięcznego aresztu.

Drugi z zatrzymanych, 32-letni Łukasz W. pomógł w ukryciu samochodu. Wobec tej osoby Prokuratura uznała, że wystarczającym środkiem zabezpieczającym jest dozór policyjny.

Jak doszło do ustalenia gdzie jest ukryte ciało zaginionej, i czy Mariusz P. przyznaje się do zabójstwa? -pytamy.

Prok. T. Ozimek: -Po zatrzymaniu Łukasza W. i Pawła B. przebywający w areszcie Mariusz P., partner zaginionej, podczas kolejnego przesłuchania przyznał się, że pozbawił Monikę W-S życia, ale twierdzi, że nie była to zaplanowana zbrodnia, że kobieta wpadła w szał, a on się bronił. Tyle szczegółów mogę podać na ten moment. W ciągu tygodnia, jak przewidujemy, prokuratura pozna wyniki sekcji zwłok, które wyjaśnią co było przyczyną śmierci kobiety. Wtedy być może będziemy mogli odnieść się do wiarygodności wyjaśnień podejrzanego, co do przebiegu wydarzeń które doprowadziły do śmierci kobiety.

Przypadkowa śmierć czy zaplanowana zbrodnia?

Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół z informacji ujawnionych przez prokuraturę: jego kolega Paweł B. głęboki na 5 metrów dół, wykopał jeszcze przed śmiercią kobiety. Przypadek, czy też mężczyźni coś planowali? Mariusz P. przyznaje się do pozbawienia kobiety życia, ale twierdzi, że to śmierć „przypadkowa”. Nie brzmi to zbyt wiarygodnie, z pewnością sekcja zwłok pozwoli śledczym na weryfikację czy obrażenia kobiety, śmierć, mogła być „przypadkowa”. Mariusz P. to potężny mężczyzna. Monika Wilgorska-Stanewicz, co było wcześniej ujawniane, miała się obawiać o życie, chciała odejść od partnera, być może nawet odgrażała się, że ujawni wiedzę o jego rzekomych przestępstwach narkotykowych. Jeżeli to wszystko okaże się prawdą, Mariusz P. miał wiele motywów do „pozbycia się” niewygodnej partnerki. Wersja z przypadkową śmiercią wydaje się też mało wiarygodna, jak prześledzi się znane już fakty jak szczegółowo planowano utrudnienie rozwiązania tej kryminalnej zagadki, włącznie z bardzo dokładnym ukryciem ciała, usunięciem wszelkich śladów biologicznych z samochodu, oraz jego znaków identyfikacyjnych.

Jak pisaliśmy na wstępie, dzisiaj, 26.11.2021 od godziny 11:00 w sądzie trwa posiedzenie aresztowe w związku z postawieniem Mariuszowi P. zarzutów zabójstwa. Ktoś może zapytać, jaki to ma cel, skoro Mariusz P. już przebywa w areszcie, w związku z wcześniej postawionymi zarzutami sprowadzenia z zagranicy i sprzedaży w Polsce znacznej ilości narkotyków. Jak wyjaśnia prokurator  Ozimek, prokuraturze zależy na tym, aby areszt był też nałożony na podejrzanego w związku z zarzutami spowodowania śmierci swojej partnerki. Jest bowiem możliwe, że po zakończeniu śledztwa dotyczącego narkotyków, areszt w tej sprawie mógłby być uchylony. Wkrótce dowiemy się, czy SR Częstochowa „dołoży” Mariuszowi P. nową przyczynę, z powodu której mężczyzna powinien pozostawać w izolacji. W sprawie narkotykowej drugim podejrzanym jest były już policjant z KPP Zawiercie, mieszkaniec Żarek Mirosław S.

 

Siostra Moniki: nie wierzę w przypadkową śmierć

Rozmawiamy z siostrą zaginionej, teraz już wiemy, że nieżyjącej Moniki Wilgorskiej-Stanewicz. Pani Dorota Jóźwiak od początku uważała, że za zniknięcie, być może morderstwo jej siostry odpowiedzialny jest Mariusz P.: -Bardzo dziękuję śledczym, policjantom, prokuraturze, którzy wykonali ogrom pracy, aby wyjaśnić co się stało z moją siostrą. Będziemy mogli ją pochować, ona sama też zazna już spokoju.

-Mariusz P. tłumaczy się, że nie chciał zabić, że to był przypadek. Wierzy pani w to?

-Nie. Monika jak była u mnie w niedzielę, na kilka dni przed zaginięciem, mówiła, że obawia się, że Mariusz coś planuje, bała się, że coś jej zrobi. Moim zdaniem on planował zabójstwo. Nie wiem po co ona zgodziła się do niego jeszcze raz pojechać. On ją tam zwabił.

Uważam, że Mariusz P. powinien odpowiadać za zbrodnię, powinien dostać maksymalnie wysoki wyrok.

-Jeżeli prokuratura w akcie oskarżenia zdecyduje się postawić zarzuty popełnienia zaplanowanej zbrodni, wtedy grozi mu 25 lat więzienia a nawet dożywocie.

-Gdyby to ode mnie zależało, skazałabym go na tortury. Powinien cierpieć. Nawet dożywocie, za to co zrobił mojej siostrze, to za mało! -mówi Dorota Jóźwiak.

czytaj też:

/artykul/7269,5-metrow-pod-ziemia-znaleziono-cialo-moniki-z-jaworznika

/artykul/7051,mariusz-p-aresztowany-ale-za-narkotyki-nie-w-zwiazku-z-zaginieciem-moniki-z-jaworznika

/artykul/7050,jest-wniosek-o-areszt-dla-mariusza-p

/artykul/7048,policjanci-w-jaworzniku-ze-szpadlami-ponownie-poszukiwania-moniki

/artykul/6968,wkrotce-nowe-fakty-dotyczace-zaginionej-moniki-z-jaworznika


Napisz komentarz

Komentarze

Kobieta 01.12.2021 21:45
Nie muszą bo sprawca bedzie ukarany za to muszą pod Sejmem

Wyrocznia 01.12.2021 16:51
A gdzie teraz są feministki? Dlaczego teraz jest cisza i dlaczego kobiety nie protestują przed domami tych trojga męskich morderców?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MyszkowiankaTreść komentarza: Żenada 👎👎👎Data dodania komentarza: 13.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Kino o północy?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Zgadza się. Nie to było na myśli aby komuś ubliżyć tylko jeśli chcemy coś rozwijać to nie zwijajmy przy okazji tego co służy i ma służyć dużej części społeczeństwa. Starajmy się budować a nie rujnować i tyle. Niestety z tego co można przeczytać to Szpital ma być konfigurowany na zarabianie pieniędzy tylko co z tymi którzy są bezradni... i potrzebują Szpitala Powiatowego w takiej formie jakiej był ? Bo nie dadzą rady jeździć ze sprawami codziennymi do innych oddalonych jednostek ?Data dodania komentarza: 13.04.2026, 08:33Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: CiekawostkiTreść komentarza: W Kazachstanie osoby skazane za pedofilię będą poddawane kastracji na 6 miesięcy przed wyjściem na wolność.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:02Źródło komentarza: ARESZTOWANY ORGANISTA NA KALENDARZU OSP PIŃCZYCE! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Piszcie prawdę ‼️ jakiej narodowości byli Ci wspaniali 3 muszkieterowie i co sobą prezentowali ⁉️ i jakie powiązania łączą jednego z nich z obecną nowo zatrudnioną naczelną pielęgniarką szpitala (a przy okazji za co pani pielęgniarka straciła poprzednią pracę) ⁉️ no gazeto posłuchaj dwoma uszami a nie tylko tym, które tylko tobie wygodne (o zgrozo dla mieszkańców powiatu, którzy teraz muszą trafiać na SOR do Zawiercia lub Częstochowy i myślę, że w większości tęsknią za IP Myszkowskiego Szpitala) ‼️ dziwne to gazetowe kibicowanie w rozwalaniu Szpitala, który dawał bezpieczeństwo ogromnie starszych i schorowanych ludzi... no chyba, że bardziej potrzebują plastyki żołądka zamiast leczenia np. zaostrzenia niewydolności krążenia... nie wspomne o porodówce...‼️ ps. małe litery nieprzypadkoweData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:12Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Zadajmy sobie pytanie- "Kto jest prawdziwą ofiarą tej sekty?". I tu odpowiedź jest oczywista. Ofiarą są mieszkańcy Czatachowy z Pustelnikiem Jerzym na czele. Przypominam wiec, że ten cały kompleks założyli Pustelnicy. Potem podjęli oni , przy wydajnej pomocy Nadleśnictwa, wraz z mieszkańcami budowę Kościołka, Całymi latami ludność Czatachowy opodatkowała się na ten cel. A gdy kompleks powstał Arcybiskup Depo nasłał na nich księdza egzorcystę, który od pierwszego dnia został przez prawowitych właścicieli, czyli mieszkańców odrzucony. Biskup Depo na to wszystko całymi latami nie reagował. Chociaż mieszkańcy wielokrotnie do niego sie dobijali w tej sprawie. Ostatecznie mieszkańcy przestali chodzić do jakby nie mówić własnej świątyni, Bo to co się tam wyprawia prosi o pomstę do nieba. Twierdzi Pani, że przywódca sekty to zacny ksiądz, a za całą waszą grupą stoi Duch Święty.. No to skoro cała ta wasza sekta jak jest taka UCZCIWA I HONOROWA NIECH ODDA MIESZKAŃCOM ICH WŁASNOŚĆ. Bo widzi Pani, jest takie Boskie Przykazanie- NIE KRADNIJ !!! .A przecież właśnie z ordynarną kradzieżą mamy tu do czynienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:49Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel