Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 30 listopada 2025 12:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SĄD ZAKOŃCZYŁ PROCES BOŻENY G. WYROK W CZWARTEK

Ten artykuł ukazał się w Kurierze Zawierciańskim nr 34 z 20-08-2021: (Zawiercie) 12 sierpnia odbyła się rozprawa w procesie karnym Bożeny G. oskarżonej o sfałszowanie regulaminu dodatków motywacyjnych w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu. Bożena G. była wtedy dyrektorką poradni. Od sierpnia 2021, czyli gdy już od dawna toczył się jej proces, została dyrektorką Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Zawierciu. Obie instytucje nadzoruje Starostwo Powiatowe w Zawierciu. Proces szybko się zakończył. 12 sierpnia podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym w Zawierciu sędzia Paweł Cisowski wysłuchał 3 świadków, pracowników poradni i ogłosił zakończenie przewodu sądowego. Na czwartek 19 sierpnia Sąd zapowiedział ogłoszenie wyroku.
SĄD ZAKOŃCZYŁ PROCES BOŻENY G.  WYROK  W CZWARTEK
Bożena G. dzisiaj dyrektorka PCPR przed salą rozpraw. Jest oskarżona o fałszowanie dokumentu gdy była dyrektorką PPP

Autor: Jarosław Mazanek

Podziel się
Oceń

Bożena G. była dyrektorem Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu. Był to okres wielu konfliktów z pracownikami, kilka spraw w sądzie toczy się o mobbing stosowany wobec pracowników, w czasie, gdy Bożena G. zarządzała poradnią. Ale wobec byłej już dyrektorki też toczą się procesy karne. W jednej sprawie jest oskarżona o wykroczenie, w drugiej o przestępstwo. Właśnie ta druga sprawa znalazła swój finał podczas rozprawy 12 sierpnia 2021.
Bożena G. jest oskarżona o przestępstwo z art. 273 kk w związku z 271 kk. Jako dyrektorka PPP miałaby podrobić dokumenty i użyć ich jako autentycznych. 21 stycznia 2021 Sąd Rejonowy w Zawierciu wydał wyrok nakazowy, co oznaczało, że Sąd nie miał wątpliwości, że do przestępstwa doszło. Bożena G. wniosła sprzeciw od wyroku i tak po kilku miesiącach sprawa trafiła do rozpoznana na rozprawie.
Świadkowie zeznający w tym procesie to byli i obecni pracownicy Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Zgodzili się na podanie ich nazwisk.
Świadek Małgorzata Podsiadło-Dyczko w zeznaniach opowiedziała, jak nabrali podejrzenia, że dyrektor Bożena G. posługuje się regulaminem dodatków motywacyjnych, który może być sfałszowany. Jak mówiła świadek, w roku 2019 podczas Rady Pedagogicznej pracownikom rozdano kserokopię regulaminu. Jak mówiła świadek, u części osób zaskoczenie wywołała treść regulaminu oraz to, że pieczątka poradni oraz pieczątka imienna dyrektora PPP są inne niż obowiązujące w okresie, gdy regulamin był tworzony. Świadkowi odczytano zeznana ze śledztwa: „W poradni pracuję od 2010 roku. Od 2013 roku tworzony był nowy regulamin, omawiany podczas Rady Pedagogicznej 12.06.2013. Tak, rozpoznaję mój podpis na liście obecności zebrania z tego dnia.
Przez długi czas, gdy dyrektorem była oskarżona Bożena G. pracownicy do takich dokumentów dostęp mieli utrudniony, były tylko do wglądu. W XII 2019 zastępca dyrektora Bożena Borowik pokazała nam regulamin, który był podpisany, jak zauważyliśmy, pieczątkami dyrektora i poradni obowiązującymi od początku 2019 roku. Nic o tym, nie wiem, aby od 2013 roku regulamin dodatków motywacyjnych był zmieniany. To właśnie na podstawie tego regulaminu, którego autentyczność podważamy, dyrektor Bożena G. zaprzestała mi wypłacania dodatku motywacyjnego. Po kontroli Państwowej Inspekcji Pracy większość dodatków została mi wypłacona. Pamiętam, że w roku 2017 lub 2018 miałam problem z uzyskaniem dostępu do tych dokumentów, do których pracownicy mają prawo mieć dostęp.”
Oskarżona Bożena G. zadawała świadkowi szereg pytań, po kolei w większości uchylanych przez Sąd, jako nieistotnych dla sprawy. Oskarżona pytała np. czy przeciwko świadkowi toczą się jakieś postępowania dyscyplinarne, próbowała przepytywać świadka ze znajomości przepisów. Sędzia Paweł Cisowski wielokrotnie musiał upominać oskarżoną, aby zadawała konkretne pytania mające związek ze sprawą.
Sytuacja powtórzyła się przy słuchaniu świadka Anny Paruzel-Zając. Również ten świadek był „przepytywany” przez oskarżoną, z – w ocenie Sądu- spraw nie mających związku ze stawianym jej zarzutem karnym.
Anna Paruzel-Zając zeznała: - Wiem, że sprawa dotyczy regulaminu przedstawianego pracownikom przez dyrektor Bożenę G. jako obowiązujący, a na tym dokumencie znajdowały się pieczątki inne, niż obowiązujące w czasie wejścia w życie tego regulaminu. Na podstawie tego regulaminu dodatki motywacyjne zostały odebrane Małgorzacie Podsiadło-Dyczko. W mojej obecności na początku 2019 roku, lub pod koniec 2018 wcześniejsze pieczątki zostały komisyjnie zniszczone. Uczestniczyła przy tym również oskarżona Bożena G., która ponownie obejmowała stanowisko dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu.
Od 2013 roku pracowaliśmy nad nowym regulaminem, ale nigdy nie dostaliśmy jego kopii. Dostęp do tych dokumentów był dla pracowników utrudniony. Utrudniano nam ich przeczytanie, zapoznanie się. Jak ktoś chciał przejrzeć regulamin, to pokazywano go bokiem, kazano szybko czytać, bo „nie ma na to czasu”.
Anna Paruzel-Zając zeznała, że od 1. września 2108 była dyrektorem poradni, a oskarżona pedagogiem: „Nie było w poradni oryginału, ani kopii regulaminu, który miał być uchwalony 12.06.2013 roku. Dlatego ja, jako dyrektor opierałam się na regulaminie z 2009 roku, przyjętym w czasie, gdy dyrektorem była Maria Podsiadło.”
Oskarżona pytała świadka, czy wie czy dokument z 2019 roku (wtedy używany) był przyjętym i uchwalonym regulaminem dodatków motywacyjnych, czy „projektem”?
- Przedstawiono nam ten dokument na Radzie Pedagogicznej pod koniec 2019 jako regulamin obowiązujący. Poprosiliśmy o kopię i wtedy każdy ją dostał.
-Pani Bożena G. na postawie tego regulaminu, który może być sfałszowany pozbawiła dodatków lub je zmniejszyła osobom, którym ja będąc dyrektorem, ten dodatek przyznałam.”
Zeznania tego dnia złożyła jeszcze świadek Monika Dudek. Nie doszło do przesłuchania czwartego świadka, który nie stawił się w sądzie, przedstawiając zwolnienie lekarskie i wniosek o przesłuchanie w formie wideokonferencji. Sąd zdecydował, że odstępuje od przesłuchania świadka na sali rozpraw i zalicza do materiału dowodowego zeznanie złożone w śledztwie. Pozwoliło to na zamknięcie procesu i wyznaczenie terminu ogłoszenia wyroku na 19 czerwca. Jeżeli w sprawie zapadnie wyrok skazujący, to po jego uprawomocnieniu Bożena G. nie będzie mogła pełnić stanowiska dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Zawierciu.
Druga sprawa Bożeny G. to wykroczenie łamania ustawy o związkach zawodowych
- Przeciwko Bożenie G. toczą się obecnie w II Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Zawierciu dwa postępowania. Pierwsze sygn. IIW 537/20 o popełnienie wykroczenia z art. 281 pkt. 3 Kodeksu Pracy w związku z art. 20 ust. 5a Karty Nauczyciela i art. 32 Ustawy o związkach zawodowych. W sprawie tej 7.09.2020 wydano wyrok nakazowy, od którego obwiniona wniosła sprzeciw i sprawa rozpoznawana jest na zasadach ogólnych. Termin najbliższy rozprawy wyznaczono na 22.09.2021.” -pisze wiceprezes SO w Częstochowie.
O tej sprawie pisaliśmy w XII 2020 w artykule „Była dyrektor poradni ukarana grzywną”. Chodzi o sprawę z zawiadomienia Państwowej Inspekcji Pracy. Bożenie G. zarzucono zwolnienie z pracy dwóch terapeutów, psychologów, bez powiadomienia związków zawodowych. Grozi jej grzywna do 30 tys. zł. W wyroku nakazowym, SR Zawiercie nałożył grzywnę 1500 zł. Obwiniona wniosła sprzeciw od tego wyroku i sprawa będzie rozpoznana na rozprawie 22 września 2021 godz. 8:30, sala 5.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama