WYBORY UŁOMNE PRAWNIE, ALE „NIE MA INNEGO WYJŚCIA”

  • 18.11.2020, 16:26
  • Jarosław Mazanek
Czy potrafimy jeszcze wierzyć autorytetom? Czy ufamy, że zdobyte przez lata wykształcenie, wiedza i doświadczenie są używane przez elity intelektualne i naukowe w dobrej wierze? Obecnie rządzący wiele zrobili, żeby wszystko co wiąże się w wiedzą zohydzić. Były więc „wykształciuchy”, zdradzieckie mordy. Sprowokowany niedawno Andrzej Duda, kandydujący na urząd Prezydenta RP, ciągle ten urząd piastujący, spytany o sędziów, powiedział, że to „komuniści”. Choć większość sędziów w Polsce to roczniki 1970 lub młodsze. Ci rocznik 1970 w 1989 gdy tzw. „komuna” ostatecznie padła, robili maturę.

Teraz też mamy czas matur, tylko pytanie czy wykształcenie ma jakikolwiek sens, skoro „ciemniakami rządzi się łatwiej”? Kryzys związany z epidemią koronawirusa, zamknięcie szkół, pokazało, jak bardzo polska szkoła nieprzygotowana jest do współczesnego świata. I nie są to zaniedbania tylko PiS-u. Poprzedników też. PiS dołożył chaos kolejnych „reform” czy raczej  deformę oświaty, co powoduje, że przygniecione dodatkowymi wydatkami samorządy mają coraz mniej środków na inwestycje. Widać to dobrze w Myszkowie, którego możliwości inwestycyjne spadły niemal do zera. W oświacie większość uczniów i rodziców próbujących zdalnej edukacji zobaczyło,  że 90% pracy muszą wykonać sami, więc coraz więcej rodziców i uczniów zastanawia się, po co nam szkoła? Może od września przejść na dopuszczalne prawem nauczanie domowe, a w szkole zdawać tylko egzaminy?
Wybory prezydenckie 28 czerwca. Wszystkie strony politycznego sporu mówią, że są to najważniejsze wybory od tych z 1989 roku, kiedy Polacy odrzucili PRL, weszli na drogę demokracji. Były jeszcze przełomowe inne momenty, jak wejście do NATO, czy wejście do UE. To dorobek Polek i Polaków ostatnich 30 lat.  Po 30 latach jesteśmy w momencie, to dorobek 5 lat, że z UE wychodzimy na raty, przez większość Europy już Polska nie jest uważana za kraj demokratyczny, i coraz częściej nie jest tak traktowana. Pod względem wolności obywatelskich, wolności słowa, jakości demokracji Polska w światowych rankingach niezależnych organizacji jest co rok na  gorszym miejscu. Już nie tylko za krajami europejskimi, ale i sporą ilością państw Afryki i Azji, wcześniej z wolnością i demokracją się nie kojarzących.  Rzeczywiście, wygląda na to, że 28 czerwca może być kolejnym ważnym momentem w historii Polski. Przegrana Andrzeja Dudy, której tak boi się PiS, może być faktycznie końcem rządów tej formacji, która nie umie rządzić, nie mając wszystkiego w swoich rękach: parlamentu, senatu (gdzie większość ma „wroga” opozycja), bez posiadania kontroli nad Sądami, które od polityków powinny być niezależne. Instytucji, których nie da się formalnie przejąć, można zniszczyć, żeby były atrapą. Jak Trybunał Konstytucyjny. Dzisiaj już nawet nikt rozsądny nie składa skarg konstytucyjnych, bo i po co? Do czego? A w 2007 roku sam jedną składałem, TK uznał, że mam rację. Po tym wyroku wszyscy prowadzący w Polsce działalność gospodarczą uzyskali prawo do tzw. „opieki”, czyli zasiłku opiekuńczego nad członkiem rodziny, zwykle dziećmi. Wcześniej, choć płacili składki tak samo jak pracownicy, tego prawa nie mieli.
W TOK FM w środę słyszałem ciekawą dyskusję, rodzaj spekulacji politycznej, czy wybory 28 czerwca w ogóle się odbędą? Czy PiS, jeżeli zauważy, że może je przegrać, jednak nie ogłosi stanu klęski żywiołowej, którego tak nie chciano wprowadzić przed wyborami z 10 maja.  Wtedy wybory się nie odbywają.  Rząd może też ogłosić stan klęski po I turze.  Ale może jednak wybory się odbędą, bez względu na to, kto będzie ich faworytem? Podobne stanowisko wyraża zespół ekspertów Fundacji Batorego. Oczywiście same „wykształciuchy” profesorowie, naukowcy. Komu to przeszkadza, niech nie czyta. Ciekawe stanowisko Fundacji drukujemy w całości.
Jarosław Mazanek

 

Stanowisko w sprawie wyborów prezydenckich 28 czerwca  podpisane przez Zarząd Fundacji Batorego oraz członków Zespołu Ekspertów Prawnych i Zespołu Ekspertów Wyborczych:
Odmawiając ogłoszenia stanu klęski żywiołowej i próbując zorganizować wybory 10 maja 2020 roku w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego – w sposób całkowicie sprzeczny z podstawowymi standardami konstytucyjnymi i demokratycznym – rząd i większość sejmowa doprowadziły do bezprecedensowego kryzysu państwa i instytucji demokratycznych. Efektem ich działań było pozbawienie obywateli i obywatelek możliwości realizacji czynnego prawa wyborczego, chaos prawny i polityczny oraz dezorganizacja procedury wyboru prezydenta jako najwyższego przedstawiciela państwa i gwaranta ciągłości władzy państwowej. Naruszone zostały podstawowe standardy demokratycznego państwa prawa, podważone zostało zaufanie obywateli do procedur i instytucji demokratycznych.
Tylko obywatelki i obywatele mogą zażegnać obecny kryzys. Dlatego uważamy, że przeprowadzenie wyborów 28 czerwca 2020 roku może stać się szansą na przywrócenie ładu konstytucyjnego w Polsce.
Zaplanowane wybory nie są pozbawione wad, w tym wad prawnych. Ustawodawca nie zapewnił równych szans wszystkim kandydatom. Kandydat popierany przez partię rządzącą korzysta z ogromnych zasobów państwa, a w szczególności z faktycznie prowadzącej jego kampanię telewizji publicznej. Wykorzystując uprawnienia związane z trwającą wciąż epidemią organy administracji rządowej  zachowują możliwość ingerencji  w proces wyborczy. Wciąż nie ma pewności, czy z powodu epidemii wszyscy wyborcy, zwłaszcza ci mieszkający za granicą, będą mogli wziąć udział w głosowaniu.
Mimo to zachęcamy obywateli do udziału w wyborach i oddania głosu w lokalu wyborczym lub korespondencyjnie. Prawdziwą stawką nie jest wybór konkretnego kandydata, lecz dalszy los demokracji i rządów prawa w Polsce. Wszyscy działamy obecnie – nie ze swojej winy – w stanie wyższej konstytucyjnej konieczności. Rezygnacja z udziału w wyborach byłaby równoznaczna z rezygnacją z decydowania o przyszłości Polski i z szansy na przywrócenie praworządności. Uważamy, że na taką rezygnację nie możemy sobie teraz pozwolić.
Obecny kryzys konstytucyjny podważa zaufanie obywateli do podstawowej instytucji demokracji, jaką są wybory powszechne. Istotne mechanizmy i instytucje mające stać na straży uczciwości procesu wyborczego zawiodły. Tym ważniejsze jest więc, aby organizacja i przebieg wyborów zostały objęte ścisłym nadzorem obywatelek i obywateli. Zachęcamy organizacje społeczne i środowiska demokratyczne do obserwowania procesu wyborczego i reagowania wówczas, gdy elementarne standardy demokratyczne  w procesie tym nie są respektowane.  Jednocześnie oczekujemy, że władze zapewnią warunki nie zagrażające zdrowiu uczestników wyborów.
 
Zarząd Fundacji im. Stefana Batorego:
Edwin Bendyk, Mikołaj Cześnik, Anna Materska-Sosnowska,
Aleksander Smolar

Zespół Ekspertów Prawnych Fundacji im. Stefana Batorego:
dr hab. Piotr Bogdanowicz, Katedra Prawa Europejskiego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
Łukasz Bojarski, prezes zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa INPRiS, były członek Krajowej Rady Sądownictwa
Jacek Czaja, prezes Towarzystwa Prawniczego w Lublinie, były wiceminister sprawiedliwości
dr hab. Monika Florczak-Wątor, profesor w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego
Jarosław Gwizdak, prawnik, działacz społeczny, członek Zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa INPRIS
dr Wojciech Jasiński, adiunkt w Katedrze Postępowania Karnego Uniwersytetu Wrocławskiego
Magdalena Mierzewska-Krzyżanowska, radca prawny, pracowała jako prawnik w Kancelarii Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, a także w latach 1993 – 1998 jako prawnik w Sekretariacie Europejskiej Komisji Praw Człowieka
dr hab. Marcin Matczak, profesor w Katedrze Filozofii Prawa i Nauki o Państwie Uniwersytetu Warszawskiego, partner w Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka sp. k.
dr hab. Tomasz Pietrzykowski, profesor w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa Uniwersytetu Śląskiego
dr hab. Anna Śledzińska-Simon, adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego
dr Tomasz Zalasiński, członek zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy, Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka sp.k.
prof. dr hab. Fryderyk Zoll, Katedra Prawa Cywilnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Uniwersytetu w Osnabrück

Zespół Ekspertów Wyborczych Fundacji im. Stefana Batorego:
dr hab. Mikołaj Cześnik, profesor Uniwersytetu SWPS, Dyrektor Instytutu Nauk Społecznych SWPS
dr hab. Jarosław Flis, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego
dr Adam Gendźwiłł, adiunkt w Zakładzie Rozwoju i Polityki Lokalnej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego
dr hab. Jacek Haman, Zakład Statystyki, Demografii i Socjologii Matematycznej, Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego
dr Anna Materska-Sosnowska, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego
dr hab. Bartłomiej Nowotarski, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Katedra Filozofii i Historii Gospodarczej
prof. dr hab. Jacek Raciborski, Zakład Socjologii Polityki, Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego
prof. dr hab. Andrzej Rychard, dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, członek Rady Fundacji im. Stefana Batorego

Jarosław Mazanek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu gazetamyszkowska.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe