Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 4 kwietnia 2026 05:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Czy lekarz z Czech i kierownik ortopedii narazili pacjentów i personel?

Prokuratura Rejonowa w Zawierciu ciągle prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzenia narażenia życia i zdrowia wielu osób przez lekarza, który po powrocie z zagranicy odbywał „kwarantannę” po prostu mieszkając na oddziele w szpitalu, operując, przyjmując pacjentów. Drugi lekarz, o którym pisaliśmy w artykule „Czy kierownik ortopedii to kolejna „święta krowa” zawierciańskiego szpitala?” z kolei miał zlekceważyć swój stan zdrowa, z wyraźnymi objawami chorobowymi normalnie pracował, a gdy wynik badań na COVID-19 był już pozytywny, jeszcze skorzystał z łazienki na bloku operacyjnym. Wziął tam prysznic. Jak opowiadała nam jedna z pielęgniarek, kierownik ortopedii od dawna traktował szczególną łazienkę, bo służącą lekarzom, pielęgniarkom do umycia się, np. po zabiegu, jak łazienkę prywatną. Po artykułach Kuriera Zawierciańskiego, w którym ujawniliśmy te dwie historie, Prokuratura Okręgowa w Częstochowie poleciła zbadać obie sprawy pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 165 Kodeksu Karnego. Obie sprawy są sprawdzane w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu od ponad miesiąca.
Podziel się
Oceń

Dochodzenie jest prowadzone  „w sprawie”, nikomu nie postawiono zarzutów. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Piotr Wróblewski wyjaśnia, że postępowanie ciągle toczy się:
-Policji zlecono czynności polegające m. in. na ustaleniu w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu i w Sanepidzie jakie osoby i kiedy pełniły obowiązki, jakie były i kiedy znane wyniki badań, testów na koronawirusa u tych lekarzy, jakie w czasie tych okoliczności lekarze wykonywali czynności.
Czynności  w tej sprawie na zlecenie prokuratury prowadzi KPP w Zawierciu. Przypomnijmy w skrócie, o co chodzi. 
Profesor z Zaolzia wrócił do Polski 29 marca do Zawiercia. Obowiązkowa była wtedy 14 dniowa kwarantanna dla osób powracających z zagranicy, lekarze nie byli z tej grupy wyłączeni. Ale profesor odbywał kwarantannę w pokoju lekarskim, który ma do wyłącznej dyspozycji. Nie siedział w nim zamknięty. Przebywał po całym oddziale, bloku operacyjnym, gdzie wykonywał zabiegi. W szpitalu miano go nawet kryć przed policjantami, którzy przyszli sprawdzić podejrzenia, a lekarz miał być w tym czasie przy stole operacyjnym. Inna z lekarek -to relacja pielęgniarek- miała do policjantów powiedzieć, że „profesor jest w toalecie, ale jeszcze mu zejdzie”. A w tym czasie operował- mówi pielęgniarka. 
Sprawy profesora nie skomentował dyrektor szpitala Piotr Zachariasiewicz, co możemy o tyle zrozumieć, że jako dyrektor może być odpowiedzialny za takie zorganizowanie kwarantanny, w sposób rażący łamiące przepisy sanitarne. 

Sprawa kierownika kardiologii to podobny przypadek, gdzie nonszalancja, nie trzymanie się reguł reżimu epidemicznego, mogła doprowadzić do tragedii. Lekarz -jak mówią świadkowie- już 12 maja czuł się źle, ale twierdził, że to „przeziębienie”. Już to daje do myślenia, gdyż przeziębiony pracownik nie powinien pracować i być dopuszczony do miejsca pracy. Dzień później okazało się, że kier. ortopedii ma dodatni wynik na Covid-19, trafił na oddział zakaźny. Ale zanim tam trafił dwukrotnie odwiedził blok operacyjny. Najpierw przed potwierdzonym wynikiem badań, ale również wtedy, gdy już było wiadomo, że jest zakażony. Choć powinien wtedy maksymalnie odizolować się od innych osób!
-Pan kierownik jak już wyzdrowiał, to zadzwonił na blok operacyjny spytać, czy kogoś zaraził. Na szczęście u żadnej z pielęgniarek z bloku od tego czasu nie wystąpiło zakażenie, po prostu pilnujemy się mocno. Doktor niby żartem powiedział wtedy, że „widocznie nie skaził mydła”. Zabrzmiało to arogancko. Nikogo z nas nie przeprosił. 
Przełożeni mają do nas ciągle pretensje, że zużywamy za dużo środków ochrony, maseczek. Niech pan redaktor sobie wyobrazi, że maseczki są u nas jak druk ścisłego zarachowania. Trzeba wpisać na listę kto ile maseczek pobrał, na koniec dnia są liczone te zużyte maseczki. Paranoja -mówi jedna z pielęgniarek.
W szpitalu w Zawierciu od początku epidemii zaraziło się dziesiątki osób z personelu, dziesiątki pacjentów. Czy części tych zakażeń dało się uniknąć, gdyby przestrzegano procedur? Gdyby nie było „świętych krów”?
 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DabTreść komentarza: CAŁY MYSZKÓW TO JEDEN ROZKOPANY I DZIURAWY GNÓJ, SMRÓD I BRUD !!!A przecież w Myszkowie rządzi od 12 lat lewactwo...? Dziwne co??? chłe! chłe! chłe!!!!Data dodania komentarza: 2.04.2026, 15:30Źródło komentarza: WIELKANOC POWIAT JEDNAK OFERUJE NAM W BRUDZIEAutor komentarza: RenataTreść komentarza: Jedynie 20 lat za takie BESTIALSTWO ??? SKANDALICZNY WYROK!Data dodania komentarza: 31.03.2026, 16:44Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIA
Reklama
Reklama
Reklama