Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 22:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Czy lekarz z Czech i kierownik ortopedii narazili pacjentów i personel?

Prokuratura Rejonowa w Zawierciu ciągle prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzenia narażenia życia i zdrowia wielu osób przez lekarza, który po powrocie z zagranicy odbywał „kwarantannę” po prostu mieszkając na oddziele w szpitalu, operując, przyjmując pacjentów. Drugi lekarz, o którym pisaliśmy w artykule „Czy kierownik ortopedii to kolejna „święta krowa” zawierciańskiego szpitala?” z kolei miał zlekceważyć swój stan zdrowa, z wyraźnymi objawami chorobowymi normalnie pracował, a gdy wynik badań na COVID-19 był już pozytywny, jeszcze skorzystał z łazienki na bloku operacyjnym. Wziął tam prysznic. Jak opowiadała nam jedna z pielęgniarek, kierownik ortopedii od dawna traktował szczególną łazienkę, bo służącą lekarzom, pielęgniarkom do umycia się, np. po zabiegu, jak łazienkę prywatną. Po artykułach Kuriera Zawierciańskiego, w którym ujawniliśmy te dwie historie, Prokuratura Okręgowa w Częstochowie poleciła zbadać obie sprawy pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 165 Kodeksu Karnego. Obie sprawy są sprawdzane w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu od ponad miesiąca.
Podziel się
Oceń

Dochodzenie jest prowadzone  „w sprawie”, nikomu nie postawiono zarzutów. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Piotr Wróblewski wyjaśnia, że postępowanie ciągle toczy się:
-Policji zlecono czynności polegające m. in. na ustaleniu w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu i w Sanepidzie jakie osoby i kiedy pełniły obowiązki, jakie były i kiedy znane wyniki badań, testów na koronawirusa u tych lekarzy, jakie w czasie tych okoliczności lekarze wykonywali czynności.
Czynności  w tej sprawie na zlecenie prokuratury prowadzi KPP w Zawierciu. Przypomnijmy w skrócie, o co chodzi. 
Profesor z Zaolzia wrócił do Polski 29 marca do Zawiercia. Obowiązkowa była wtedy 14 dniowa kwarantanna dla osób powracających z zagranicy, lekarze nie byli z tej grupy wyłączeni. Ale profesor odbywał kwarantannę w pokoju lekarskim, który ma do wyłącznej dyspozycji. Nie siedział w nim zamknięty. Przebywał po całym oddziale, bloku operacyjnym, gdzie wykonywał zabiegi. W szpitalu miano go nawet kryć przed policjantami, którzy przyszli sprawdzić podejrzenia, a lekarz miał być w tym czasie przy stole operacyjnym. Inna z lekarek -to relacja pielęgniarek- miała do policjantów powiedzieć, że „profesor jest w toalecie, ale jeszcze mu zejdzie”. A w tym czasie operował- mówi pielęgniarka. 
Sprawy profesora nie skomentował dyrektor szpitala Piotr Zachariasiewicz, co możemy o tyle zrozumieć, że jako dyrektor może być odpowiedzialny za takie zorganizowanie kwarantanny, w sposób rażący łamiące przepisy sanitarne. 

Sprawa kierownika kardiologii to podobny przypadek, gdzie nonszalancja, nie trzymanie się reguł reżimu epidemicznego, mogła doprowadzić do tragedii. Lekarz -jak mówią świadkowie- już 12 maja czuł się źle, ale twierdził, że to „przeziębienie”. Już to daje do myślenia, gdyż przeziębiony pracownik nie powinien pracować i być dopuszczony do miejsca pracy. Dzień później okazało się, że kier. ortopedii ma dodatni wynik na Covid-19, trafił na oddział zakaźny. Ale zanim tam trafił dwukrotnie odwiedził blok operacyjny. Najpierw przed potwierdzonym wynikiem badań, ale również wtedy, gdy już było wiadomo, że jest zakażony. Choć powinien wtedy maksymalnie odizolować się od innych osób!
-Pan kierownik jak już wyzdrowiał, to zadzwonił na blok operacyjny spytać, czy kogoś zaraził. Na szczęście u żadnej z pielęgniarek z bloku od tego czasu nie wystąpiło zakażenie, po prostu pilnujemy się mocno. Doktor niby żartem powiedział wtedy, że „widocznie nie skaził mydła”. Zabrzmiało to arogancko. Nikogo z nas nie przeprosił. 
Przełożeni mają do nas ciągle pretensje, że zużywamy za dużo środków ochrony, maseczek. Niech pan redaktor sobie wyobrazi, że maseczki są u nas jak druk ścisłego zarachowania. Trzeba wpisać na listę kto ile maseczek pobrał, na koniec dnia są liczone te zużyte maseczki. Paranoja -mówi jedna z pielęgniarek.
W szpitalu w Zawierciu od początku epidemii zaraziło się dziesiątki osób z personelu, dziesiątki pacjentów. Czy części tych zakażeń dało się uniknąć, gdyby przestrzegano procedur? Gdyby nie było „świętych krów”?
 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama