Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 26 maja 2026 02:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MOŻNA JUŻ WYPOŻYCZAĆ KSIĄŻKI

Po ok. półtoramiesięcznej przerwie ponownie otwierane są biblioteki publiczne. To na pewno dobra wiadomość dla czytelników. Powinni oni jednak pamiętać o zasadach bezpieczeństwa, których należy przestrzegać. Póki co biblioteki umożliwiają tylko wypożyczanie oraz zwrot książek (bez swobodnego dostępu do księgozbioru). Przed przyjściem, najlepiej umówić się telefonicznie. Książki, które będą zwracane przez czytelników, trafią na kwarantannę.
Podziel się
Oceń

Od 5 maja działa Gminna Biblioteka Publiczna w Poraju wraz z filiami. Godziny otwarcia zostały zmienione. W Poraju biblioteka czynna jest codziennie od 8.00 do 16.00, w Żarkach Letnisku otwarta jest w poniedziałki, wtorki i piątki w godzinach 10.00 do 15.00, w Jastrzębiu – w poniedziałki od 13.00 do 18.00, we wtorki od 11.00 do 16.00, w czwartki od 11.00 do 16.00 i w piątki od 13.00 do 18.00, natomiast w Kuźnicy Starej w środy od 11.00 do 16.00. Nowe godziny otwarcia będą obowiązywać do odwołania.
Czytelnicy odwiedzający bibliotekę muszą dezynfekować ręce i zakrywać usta i nos. Nie będzie wolnego dostępu do księgozbioru, czytelni itp. To nie jedyne zasady, jakie obowiązują w bibliotekach. - W Bibliotece każdą osobę będzie obsługiwać dwóch pracowników z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Jeden bibliotekarz przyjmie książkę od czytelnika, drugi zaś wypożyczy książkę czytelnikowi. Po każdym kontakcie z książką będą dezynfekowane rękawice. Pracownicy wykonują swoją pracę przy odpowiednim zabezpieczeniu i zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa, zaopatrzeni w rękawice jednorazowe, maski lub przyłbice – informuje Urząd Gminy w Poraju.

Czytelnicy będą musieli wchodzić pojedynczo, pamiętając o zachowaniu bezpiecznych odległości. Oddane książki będą trafiały na 10 dni do kwarantanny. Wizyty w bibliotece najlepiej jest umawiać telefonicznie, aby uniknąć tworzenia się kolejek.
Od 4 maja działa również Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Myszkowie. W godzinach od 11.00 do 18.00 pracują wypożyczalnie dla dzieci i młodzieży oraz dla dorosłych. Filie na Mijaczowie i Będuszu pracują w niezmienionych godzinach. Podobnie jest w przypadku filii w Nowej Wsi, która działa od 7 maja. Nieczynna pozostaje filia na Mrzygłodzie.
Tak jak w Poraju, w myszkowskiej bibliotece również obowiązują te same zasady bezpieczeństwa. To m.in. brak dostępu dla czytelników do czytelni i księgozbioru, w głównej bibliotece czytelnicy będą obsługiwani przez dwóch pracowników (jeden przyjmuje zwracaną przez czytelnika książkę, drugi podaje czytelnikowi wypożyczaną książkę), dezynfekcja rękawic po każdym kontakcie z książką. W myszkowskiej bibliotece kwarantanna, na którą trafiać będą książki, będzie znacznie krótsza niż w Poraju.
- W bibliotece, w wydzielonym miejscu, będzie mógł przebywać tylko jeden czytelnik w maseczce lub innym zabezpieczeniu. Pozostali powinni czekać na zewnątrz w odległości przynajmniej 2 m od siebie. W każdej placówce wyznaczono, zabezpieczono i odpowiednio oznaczono miejsce do kwarantanny oddawanych książek, która potrwa 3 dni. Pomieszczenia i książki będą ozonowane – informuje Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Myszkowie.
W Żarkach Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna również wznowiła działalność. Otwarta została 4 maja. Czynna jest od 11.15 do 18.00 z półgodzinną przerwą od 14.00 do 14.30. Tutaj– tak jak wszędzie– Czytelnicy muszą pamiętać o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa.  (es)


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama