Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 00:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŻARECKIE CIĘCIA BUDŻETOWE

(Żarki) Pod koniec grudnia Rada Miejska w Żarkach przyjęła budżet na 2020 rok. Ponad 994 tysiące złotych nadwyżki przeznaczone zostanie na spłatę pożyczek i kredytów. Mieszkańcy nie powinni spodziewać się w tym roku dużych inwestycji. W tegorocznym budżecie zaplanowane inwestycje ograniczono do tych zadań, na które gmina uzyskała dofinansowanie lub na które może otrzymać dotacje. Spośród wszystkich wydatków gminy na poziomie ponad 43,7 mln zł na inwestycje zaplanowano nieco ponad 3,9 mln złotych.
Podziel się
Oceń

(Żarki) Pod koniec grudnia Rada Miejska w Żarkach przyjęła budżet na 2020 rok. Ponad 994 tysiące złotych nadwyżki przeznaczone zostanie na spłatę pożyczek i kredytów. Mieszkańcy nie powinni spodziewać się w tym roku dużych inwestycji. W tegorocznym budżecie zaplanowane inwestycje ograniczono do tych zadań, na które gmina uzyskała dofinansowanie lub na które może otrzymać dotacje. Spośród wszystkich wydatków gminy na poziomie ponad 43,7 mln zł na inwestycje zaplanowano nieco ponad 3,9 mln złotych.


 

W Żarkach radni uchwalili budżet 30 grudnia 13 głosami „za” (dwóch radnych było nieobecnych – Aneta Bernacka i Roman Warta). Dochody gminy na rok 2020 wyniosą 44.769.585,12 zł, przy wydatkach na poziomie 43.774.919,50 zł. W tym wydatki majątkowe to kwota 3,9 mln złotych. Nadwyżka budżetowa w wysokości ponad 994 tysięcy złotych ma zostać przeznaczona na spłatę pożyczek (285.418,60 zł) i kredytów (709.247,02 zł).


 

W budżecie Żarek na bieżący rok ujęto tylko te inwestycje, na które gmina uzyskała dofinansowanie lub możliwe jest pozyskanie dotacji. Udział własny ma zostać zapewniony planowanym kredytem w kwocie 1,2 mln złotych.


 

W przyjętym budżecie wydatki na inwestycje i zakupy inwestycyjne to m.in. 614 tys. zł na drogi gminne, 44 tys. zł na ochotnicze straże pożarne, ponad 25,5 tys. zł na oświetlenie ulic i ponad 3,1 mln zł na obiekty sportowe.


 

- To najtrudniejszy budżet, jaki przychodzi mi zaproponować, mimo doświadczenia i stażu pracy w samorządzie – stwierdził burmistrz Klemens Podlejski. - Opracowany budżet jest zrównoważony, ale jego realizacja musi odbywać się w sposób oszczędny, możliwe jest że trzeba będzie zrezygnować z gminnych imprez, festynów, remontów czy zakupów.


 

Jak tłumaczy urząd, gmina traci finansowo ponad 370 tysięcy złotych w wyniku obniżenia podatku PIT z 18 do 17% oraz wprowadzenia zerowego podatku dla osób do 26 roku życia. Mniejsza jest też subwencja oświatowa. - Przewidziana dla gminy Żarki subwencja oświatowa jest o 740 tys. zł niższa od otrzymanej w roku 2019, która i tak była mocno niewystarczająca – do oświaty dopłaciliśmy z własnych środków ponad 5,5 mln, o ok. 3 mln więcej niż 3 lata temu - w roku 2016. Jednocześnie przedstawione do budżetu potrzeby finansowe z jednostek oświatowych są wyższe od wydatków w 2019 roku aż o 3 mln zł – poinformowała skarbnik gminy Dorota Mucha. Oprócz tego gmina dopłaci ok. 80 tysięcy do zadań zleconych przez administrację rządową. Środki, które gmina otrzymuje na te zadania nie są wystarczające.


 

Kolejne obciążenia dla gminnego budżetu stanowić ma wzrost cen – energii elektrycznej, ale też materiałów, usług budowlanych i transportowych. Budżet musi też zabezpieczyć podwyżkę płacy minimalnej. Dlatego Żarki ograniczają wydatki do tych najbardziej niezbędnych. W tym roku mniej pieniędzy zostanie przeznaczonych np. na kulturę, promocję, turystykę, sport, OSP, czy też bieżące utrzymanie dróg.


 

- Kierownicy jednostek organizacyjnych zostali zobowiązani do podjęcia działań zmierzających do ograniczenia wydatków, gdyż w trakcie roku nie będzie możliwe zwiększenie środków. Zabezpieczone są środki na zadania z funduszu sołeckiego (265 tys. zł), gdyż obowiązuje podjęta wcześniej uchwała. Refundacja z budżetu państwa wydatków na zadania z tego funduszu zrealizowane w 2020 roku została przewidziana w wysokości 19 proc., reszta jest kosztem gminy – informuje żarecki urząd. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama